Do czasu wyboru i zakupu zestawu Co2 z butla wysokocisnieniowa wykonalem we wlasnym zakresie bimbrownie. Musze powiedziec , ze moje roslinki naprawde sie wzmocnily a niektore nawet powiedzial bym ozyly. Roslina ktora miala byc juz spisana na straty wypuscila nowe listki i ogolnie sie wzmocnila przy podawaniu CO2 z bimbrowni. Chce zaznaczyc , ze bimbrownia dziala dopiero od trzech dni ale bardzo intensywnie. Oczywiscie przy zgaszonym swietle w akwarim jest wylaczona. Polecam ten sposob wszystkim, ktorzy maja mieszane uczucia ktory z zestawow CO2 z butla wybrac. Do czasu wyboru mozna wykonac tz. bimbrownie. Porownan kondycji moich roslinek w przeciagu tych trzech dni podawania CO2 z bimbrowni mozna dokonac z mojego tematu prosba o ratowanie rosliny. Oto filmek
http://www.fotosik.pl/video/fbe5c7df5dfd57c0.html
Mam takie pytanko jaki typ bimbrowni uzywasz?
Czy jest to traducyjna bimbrownia na zasadzie zacier z drozdzy i cukru czy jest to mieszanka sody z soda a do tego roztworu skrapla sie ocet?
ja mam to z octem polecam!!
hubert93 napisał(a):Mam takie pytanko jaki typ bimbrowni uzywasz? Czy jest to traducyjna bimbrownia na zasadzie zacier z drozdzy i cukru czy jest to mieszanka sody z soda a do tego roztworu skrapla sie ocet? ja mam to z octem polecam!!
Bimbrownia tradycyjna czyli zacier z drozdzy i cukru z dodatkiem sody. Ja tez mam pytanko. Jaka to roznica w CO2 ? A moze chodzi o lepsza wydajnosc. Nie znam tego sposobu uzyskiwania CO2. Bardzo jestem ciekawy jak to dziala i jak to wykonac we wlasnym zakresie.
Tradycyjna bimbrownia jest malo wydajna poniewaz drozdze ktore w procesie oddychania beztlenowego wytwarzaja co2 i alkochol
drorzdze przestaja dzialac po kilku dniach poniewaz sterzenie alkocholu osiaga 12% wtedy konczy sie buzliwa fermentacja
Natomiast ta "bimbrownia z roztworu wody i sody +ocet'' daje nam dlugo co2 mało tego mozna regulowc tę reakcje chemiczna
budowa jest prosta;
Potrzebne rzeczy:
-karnister 5l
-butelka 1l
-3m wężyka akwarystycznego
- wężyk do podawania kroplówki
- akwarystyczny zawór zwrotny
- 4 paczki sody oczyszczonej
- 1l octu
- 3l zwykłej wody z kranu
- dyfuzor do rozpuszczania CO2 w akwarium
Sposób wykonania:
1. w nakrętce baniaka 5l robimy 3 otwory. Dwa z nich na wężyki akwarystyczne robiłem wiertłem 5mm a jedne na wężyk od kroplówki 3mm
2. w nakrętce włożyłem wężyki ale tylko żeby kawałek wchodziły wszystkie wężyki obkleiłem ciepłym klejem z pistoletu
3. nastepnie zrobiłem otwór w nakrętce od butelki 1l tak żeby zmieściła się "szpilka" którym normalnie wbija się w kroplówkę i również uszczelniłem go dookoła ciepłym klejem
4. koleinie zrobiłem dziurę w spodzie butelki 1l wsadziłem do niego krótszy wężyk idący z baniaka 5l również to połączenie uszczelniłem
5. koleinie krokiem było podłączenie wężyka akwarystycznego tego dłuższego do zaworu zwrotnego a potem do wężyka prowadzącego do akwarium i połączenie go z dyfuzorem
6. przed ostatnim krokiem jest zalanie zestawu. Do baniaka 5l wlałem 3l czystej wody z kranu dodałem 4 opakowania sody oczyszczonej wymieszałem wszystko dobrze aby stworzyło jednolita konsystęncję i zakręciłem porządnie baniak 5l. Następnie wlałem do butelki 1l ocet tylko należy pamiętać żeby o uniemożliwieniu aby ocet wężykiem akwarystycznym znajdującym się na spodzie butelki 1l do baniaka 5l.
7. teraz pora to zamontować i zawiesić. Baniak 5l stawiam najniżej a butelkę 1l z octem zawieszamy nad nim do góry nogami. Kolejną czynności jest otworzenia zaworu odpowietrzającego na szpikulcu wężyka do podawania kroplówki Wkoncu pora na otworzeni zaworu który wisi na przewodzie od kroplówki tak aby w szpikulcu od wężyka od kroplówki pokazały się lecące krople. Teraz już tylko pozostaje czekać aż poleci nam CO2 może to trochę potrwać.
Dodatkowo:
Zaworem do kroplówki regulujemy ilość spadającego octu do sody wiec daje to możliwość wyłączenia CO2 lub jego regulacji. Woda z soda z czasem przestanie działać kiedy wymiesza się już całkowicie z octem należy wtedy znowu sporządzić "zacier"
Naprawde bardzo dziekuje. Nie znalem tej metody uzyskania co2. Dla mnie super. Ale tak naprawdete dwie metody dla mnie sa tylko chwilowe poniewaz w ktotkim czasie mam zamiar kupic kompletny zestaw CO2.
Witam. Czy to prawda, że drożdzową bimbrownię należy przechowywać w niezawysokich temperaturach? Tzn, że na przykład nie powinna być umieszczona przy kaloryferach? Jeśli tak, to jaka temperatura jest graniczna i jakie jest uzasadnienie takiego postepowania, aby bimbrownię przed wysoką temperaturą chronić?
Może to jednak stek bzdur... Sama nie wiem...
PEAgnieszka napisał(a):Witam. Czy to prawda, że drożdzową bimbrownię należy przechowywać w niezawysokich temperaturach? Tzn, że na przykład nie powinna być umieszczona przy kaloryferach? Jeśli tak, to jaka temperatura jest graniczna i jakie jest uzasadnienie takiego postepowania, aby bimbrownię przed wysoką temperaturą chronić? Może to jednak stek bzdur... Sama nie wiem...
Cześć,
Najlepiej bimbrownie trzymać w temperaturze okolo 25 stopni, im wyższa temperatura tym zacier szybciej zrobi nam Co2, analogicznie im niższa (poniżej 18*C ) tym Co2 będzie robione wolniej i na dłużej zacier starczy. A najlepiej to kupic butle
Witaj
i tutaj wkradł się mały błąd...otóż zgodnie z prawami fizyki (chyba nazywa się to reguła van't Hoffa)reakcja szybciej zachodzi w podwyższonej temperaturze a co za tym idzie bimbrownia wtedy będzie bardziej wydajniejsza - aczkolwiek czas fermentacji ulegnie znacznemu skróceniu i drożdże szybko przerobią cukier. Ja już na szczęście odszedłem od bimberku na rzecz zestawu wysokociśnieniowego (w dłuższym przedziale czasowym jest to bardziej ekonomiczne, nie mówiąc już, że PH wody nie ulega tzw huśtawce.
Życzę sukcesów.
Zapraszam do mojego baniaczka.
Ja korzystam z metody z sodą i kwaskiem zamiast octu, generalnie się sprawdza ale pojawia się kilka kwestii do rozwiązania:
- po jakimś czasie zmniejsza się przepływ kroplówki, spowodowane jest to tym, że w kwasku jest trochę osadu który gromadzi się na siateczce (jest w w tym plastikowym zbiorniczku) w efekcie ciężko jest regulować stały przepływ kwasku
- na dnie głównej butli wytrąca się osad, prawdopodobnie sody, jak się zamiesza butlą to da się go rozpuścić, przy okazji wydziela się b. dużo co2, być może jest to spowodowane za dużą ilością sody w stosunku do wody - dałem 4 opakowania po 100g. na 2 litry, tyle że opakowania z sodą są różnej wielkości bodaj 70 - 100g więc tu może być różnica, podejrzewam jednak, że osad będzie się tworzył niezależnie od stężenia czyli przydałoby się wykombinować jakieś mieszadło, a może to kwestia temperatury u mnie jest dość chłodno ok. 18-19 st.
- ciężko jest ustawić stały przepływ kwasku, u mnie na początku leci szybciej potem pod koniec dnia znacznie wolniej, podejrzewam że związane jest to z ciśnieniem w układzie (mimo rurki wyrównującej ciśnienie) ale mogę się mylić.
Generalnie jestem zadowolony z rozwiązania, może jednak ma ktoś pomysły jak usprawnić urządzenie tak by podawać w miarę stałą ilość gazu.
A ja ostatnio skusiłem się na co2 z butli gazowej, takiej małej, turystycznej. Półprodukty: soda i kwasek. Jeśli ktoś jest zainteresowany bliższymi szczegółami to pisać, wtedy opiszę wszystko co i jak.
To zaczynam.
Gdzieś na necie znalazłem informację że można by przecież wlać roztwór sody i kwasku i mieć zapas co2 na dłuższy czas. Jako że miałem w piwnicy starą, nieużywaną butlę turystyczną, postanowiłem spróbować.
1. Na początek sprawa prozaiczna - nie mogłem wykręcić zaworu. Dopiero metrowa przedłużka na klucz dała radę.
2. Problem kolejny - smród. Potworny. Myśle se - nalejemy wody i będzie. No to nalałem, ale gdzie tam, jak śmierdziało tak śmierdzi. Bałem się podłączać takiego śmierdziela pod zbiornik, bo nie wiem czy nie zaszkodzi a po drugie będzie śmierdziało w pokoju. No to płukanie. Gorąca woda, zimna, godzinę, dwie, dzień, z kwaskiem, z kretem, z octem, no ludzie czego ja tam już nie nalałem. A ta franca śmierdzi dalej. Dopiero zgadałem się ze znajomym, który pracuje w branży spożywczej, polecił mi nalać silnie utleniającego środka żeby się tego smrodu pozbyć. I nawet mi to załatwił, nazywa się to perhydrol, czy jakoś tak; jest to 35% woda utleniona. No i po zalaniu tym, razem z gorącą wodą i po moczeniu przez chyba 12h przestało śmierdzieć. Sukces.
3. Orurowanie. Na butli jest lewy gwint, niemetryczny, o dziwnej średnicy. Albo trzeba kupić redukcję na alledrogo, albo mieć fuksa jak ja. W sklepie akurat przy rozpakowywaniu towaru goście przez nieuwagę ucięli końcówkę węża do palnika do butli turystycznej. Dostałem kawałem węża z przyłączem za piątkę. Dalej dałem węża do instalacji pneumatycznych, dalej reduktor i zaworek precyzyjny do takich wężyków. Wszystko to znalazłem w Mojej Szufladzie Na Skarby. Przechowuję tam różne rzeczy z innych projektów, eksperymentów itd. Dalej dałem półlitrową butelkę z wodą jako licznik bąbelków i filtr wodny.Rurką z butelki dalej do filtra wewnętrznego.
4. Przygotowania do użycia. Bałem się żeby mi tego nie rozerwało. Dane techniczne: ciśnienie gazu propan-butan 8-16 bar, butla testowana na 35bar. Sporo. Zagadałem z chemikami ile czego. Policzyli, policzyli i mówią jakieś 200g każdego. No to nalałem litr wody, wsypałem 140g kwasku (na pierwszy raz, myślę wystarczy), zamieszałem. Jak tu dodać sodę ? myślałem ze dwa dni. W końcu wymyśliłem taki myk: wkładam do butli woreczek, taki cieniutki jak w sklepach pakują drobiazgi. Wtykam tyle żeby wystawało z 10cm z butli. Teraz lejek (koniecznie suchy) w to wkładam i sypię przez niego sodę do woreczka. Jak wsypię to ciągnę za to co wystaje aż się nie urwie i pieronem zakręcam zawór. Oczywiście wcześniej okręcony taśmą teflonową. I to tyle.
Teraz o użyciu:
5. Podłączyłem. Ciśnienie ? 3bary. Ustawiłem. Ładnie bąbelkuje. Zostawiłem na noc. Szlag trafił manometr, poszła cała butla, a z nią 7 gupików. Przykre. (1L wody, 140g sody, 160g kwasku).
Następny ?nastaw? : 2L wody, 200g sody i 220g kwasku. Ciśnienie 4-5bar. Reduktor naprawiony. Działało przez 8dni, z tym że ciśnienie bardzo szybko spadało w pierwszych dwóch dniach a potem powolutku (moi chemicy pokazali mi taki wykres i powiedzieli że tak ma być, zależności ciśnienia i objętości coś tam)
Kolejny ?nastaw. 1,5L wody mocno ciepłej (pewno z 50st C) 240g sody i 260g kwasku. Ciśnienie 8-9bar i działa już 11dzień, ciśnienie obecnie 2bary więc myślę że będzie w sumie działało 14-18 dni. Zobaczymy, jak skończy się to wyedytuję posta.
Co2 podawany wraz ze światłem, ok. bąbelek na 2-3sek. Przyrost roślin zauważalny, zieleń ciemna, woda kryształ. Nie wiem dlaczego ale zawsze u mnie tak jest, jak daję co2 to ma super wodę, jak nie to mętnieje.
Opłacalność?. Dyskutowalna. Nastaw kosztuje mnie 2zł, (czyli 4-6zł na miesiąc) bo kwasek mam od kumpla spożywczego. Zrobiłem to bo miałem wszystkie komponenty, butle, wężyki, reduktorek taki maleńki. No i dla zabawy, żeby coś się działo. I żeby sprawdzić czy się da. Dało się i działa u mnie już ponad miesiąc. W razie pytań ? pisać. Jak zrobię zdięcia to zamieszczę. O ile będą komuś potrzebne. Idę spać, na razie.
Dla mnie bimbrownia jest troche upierdliwa cały czas trzeba przy niej latac sprawdza robic zaciery absolutny brak kontroli nad reakcją itd . Lepszym rozwiązaniem jest reaktor z sody i kwasku ale jego ustawienie jest jak dla mnie maksymalnie trudne ale możliwe, trzeba także pamiętac o dośc dobrym wykonaniu takiego reaktora.
medork napisał(a):To zaczynam. Gdzieś na necie znalazłem informację że można by przecież wlać roztwór sody i kwasku i mieć zapas co2 na dłuższy czas. Jako że miałem w piwnicy starą, nieużywaną butlę turystyczną, postanowiłem spróbować. .
pomysł był mój ale gratuluje wytrwałości . Tu link do oryginału https://roslinyakwariowe.pl/forum/viewto ... highlight= Co prawda nie korzystam już z patentu (mam butle) ale z tego co pamiętam dla lepszego efektu można ocet wymieszać z kwaskiem w propoprcji 500 ml octu 100g kwasku pięknie sie rozpuszcza a nie dodawać wody
powodzenia sławek
Piotr Baszucki w Zwierzęta· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 294
https://roslinyakwariowe.pl/images/miniaturki/thumb-fp-tropical-shrimp-up-nowa-linia-pokarmow-dla-krewetek_1-6ceccc22f45b339491de34ec499fd9a1.jpg
Shrimp-UP! - premiera na targach w Norymberdze. ...
Piotr Baszucki w Technika CO2· Odpowiedzi: 6 · Wyświetlenia: 2799
https://roslinyakwariowe.pl/images/stories/articles/nowe-reduktory-co2-aqua-art-v2-jeden-lub-dwa-manometry_1_intro.jpg
Druga generacja reduktorów Aqua-Art. Polska marka Aqua-Art wprowadz...
Piotr Baszucki w Technika CO2· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 1098
Glass bent tube set fluid 1080x1080.jpg
Qualdrop rozszerza linię akcesoriów CO2. Polska marka Qualdrop wprowadza do oferty serię nowych indykatorów dwutlenku węgla przeznaczonych do akwariów roślinn...
realfish888 w Oświetlenie· Odpowiedzi: 4 · Wyświetlenia: 2638
Szukam rozwiązania z oświetleniem dla mojego akwarium 140l (100x40). Chciałabym aby czerwone rośliny zrobiły się czerwone, ale też żeby światło dało się umieścić pod pokrywą. Póki co znalazłam tylko S...
vanplesniak11 w Akwaria· Odpowiedzi: 6 · Wyświetlenia: 6006
Cześć !
Zawsze miałem zbiorniczek malawi, tym razem postanowiłem w biurze zrobić sobie kostkę o wymiarach powyższych.
Filtr : Oase 75 bioStyle
Oświetlenie : Chihiros CII
Planowane podłoże: Amazonia...
Piotr Baszucki w Technika CO2· Odpowiedzi: 413 · Wyświetlenia: 396305
Sam stanalem przed decyzja zakupienia butli CO2 (poza wakacjami rzadko bywam w domu a przygotowanie 10l mieszaniny rekacyjnej jak by nie bylo zajmuje troche cennego czasu).
Pomyslalem przy okazji o ...
Łoś w Technika CO2· Odpowiedzi: 6 · Wyświetlenia: 2484
Cześć
Od razu pisze aby się nie śmiać. Mam 300 litrowe akwarium i mam dozowanie co2 z sodastream. Jest butla sodastream, reduktor aquaartu, licznik bąbelków aqua artu, elektrozawór też aquaartu. Dzia...
andrzejkowac w Technika CO2· Odpowiedzi: 2 · Wyświetlenia: 2521
Pytanie czy początkujący akwarysta z wodą gh10 kh 5 i dawkowaniem co2 z butli powinien bać się skoków ph przy zamykaniu co2 na noc czy bezpieczniej puszczać mniej stałe. Dziekuje
Statystyki
Ten temat przegląda 389 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571008
• Liczba wątków: 48808
• Użytkownicy: 36936
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 389 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej