Witam,
w imieniu znajomego, który ma pewien zagadkowy problem chciałam nakreślić sytuację i prosić Was o opinie / komentarze, co tez może dziać się w akwarium:
w długo funkcjonującym zbiorniku hodowlanym, w którym pływały glównie Ameki kilka dni temu zmieniono obsadę ryb - zamiast Amek teraz pływają molinezje i mieczyki - oba gatunki o zbliżonym metaboliźmie, proporcje obsady moze o 25% większe w tej chwili, ale to nieznaczna różnica - obie obsady karmione analogicznie - w trzy dni po zmianie obsady zaczęły obumierać rośliny -
kryptokoryny i jezierze (to przewaga obsadzenia zbiornika). Gnicie na całej długości liści kryptokoryn widoczne z dnia na dzień.
Innych żadnych zmian nie wprowadzano - jedynie przełowienie jednego gatunku ryb a wpuszczenie dwóch innych - poradźcie proszę, co może być tego przyczyną? Czy to w ogóle możliwe, że zmiana obsady wpłynęła tak drastycznie na parametry wody?
Dodam jeszcze, że problem pojawił się na hodowli ryb żyworodnych, gdzie jest bardzo dużo zbiorników funkcjonujących od lat a takie zjawisko dotyczy tylko i wyłącznie tego zbiornika, gdzie zmieniono obsadę. Co to powoduje? Jaki czynnik?