Przykładowe dane:
Objętość: 70L (netto 60)
Wymiary: 60x40x30
Oświetlenie: 3 x 15W (Philips Aquarelle 10K, Arcadia Fresh Water 6700, Hagen Power-Glo)
Nawożenie: (w fazie eksperymentow) PMDD+LeafZone+TPN+Seachem Nitrogen
CO2: ~1buble/min + DIY dyfuzor z filtra wody
Podłoże: torf+glina; substrate ~1cm (1-2mm), zwir kwarcowy 4-7cm (2-3mm)
Parametry wody: ph ~6.8
Temperatura: 24C
Filtracja: EX600
Gatunki roślin: Glosstigma elatonides (posadzona 3 dni temu),
Echinodorus tenellus,
Bacopa caroliniana, Heteranthera zosterifolia, Bacopa monnieri, Mayaca fluviatilis, Ludwigia repens 'Rubin',
Cardamine lyrata, (Java moss na
korzeniu tylko tymczasowo-czeka na "akwarium biurkowe" w pracy)
Gatunki ryb: neon czerwony 7, kosiarka (falszywa) 2, zbrojnik niebieski 3 szt, kiryski 5, red cherry.
Kilka slow wyjasnienia. Powrot do hobby po blisko 20 latach. Nie mialem specjalnego pomyslu na akwarium. Po prostu na razie ucze sie jak rosna rosliny, jak bede to wiedzial to bardziej swiadomie wszystko zaplanuje, na razie jak w tytule "aranzacji".
Zdjecie zrobione po 10 dniowej rekonwalescencji. Prawo Murphy'ego nieublagane bylo. Musialem wyjechac na tydzien, w tym czasie: zabraklo najpierw azotu, potem skonczylo sie CO2 w butli, na koniec wysiadla grzalka

. (coz za zbieg okolicznosci prawda? przedtem chodzilo wszystko okolo 3 miesiecy bezawaryjnie).
Efekt inwazja nitek z ktorymi sie borykam do tej pory, ale jest juz duzo lepiej.
Co do nawozenia ceny pochlanianych przez rosliny skladnikow byly przerazajace wiec pierwsze podejscie do PMDD. Na razie wiekszych problemow nie widac ale ostroznie podchodze do tematu. Pozyjemy zobaczymy. Caly czas sie ucze. Szkoda ze nie bylo 20 lat temu dostepu do informacji takiego jak teraz... ehhhh. Podejrzewam ze wszyscy "powracajacy" maja pewnie podobne odczucia i czasami lapia sie za glowe przypominajac sobie "jak to drzewiej bywalo".
Pozdrawiam wszystkich.