Ja dzisiaj kupiłem ten koci żwirek w tesco. I teraz mam dylemat. Jak zrobić podłoże. Zastanawiałem się nad sprawdzoną ziemią kwiatową a na to koci żwirek. Akwarium byłoby nawożone tylko CO2. Czy na dłuższą metę ten żwirek powoduje jakieś problemy w akwarium
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"
Żwirek koci ma brzydki zapach w akwarium...ale z czasem prawie zanika...myślę, że to te dodane aromaty tak waniają będąc w wodzie. Nawet gotowanie nie pomaga.
Jest za lekki , trzeba dużo cierpliwości i być może dużą warstwę tego podłoża aby nie wylatywały rośliny...
Na ziemię...bałabym się, chyba, że na siatkę taką do tynków...a pod siatką ziemia.
Mimo wszystko u mnie pięknie na nim rosną roślinki a w wodzie Symfonia Złota , Ferro +, Multimineral, CO2, i dużo światła. Żadnych problemów z glonami...jak na razie ale startowałam ten zbiorniczek jako LT. Wydaje się, że zapewnia stabilność, parametrów nie mierzyłam jeszcze...
Jutro zużyję jeden worek żwirku do restartu czterdziestki.... i użyje ziemi przykrytej siatką.... Co do samej wody to w kranie płynie mi 20GH i 13 KH... Więc nie boję się spadku KH.
BTW
Czy ten żwirek należy płukać aż do momentu kiedy już nie bedzie zmętnienia czy po prostu kilka razy przepłukać i do akwarium a zmętnienie zniknie dzięki pracy filtra
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"
Baniak zrestartowany. Pod koci żwirek poszła ziemia którą już kiedyś użyłem w baniaku i świetnie się sprawdziła. Pod ziemię dałem kilka pokruszonych pałeczek nawozowych o których niejednokrotnie wspominała Tusia. Akwarium najpierw załałem czystą kranówą. Po jakiejś godzinie od startu wymieniłem połowę wody na wodę z poprzedniej aranżacji. Aha. Pod ziemię dałem też troszkę żwirku z poprzedniej aranżacji, nie płukałem go. Myślę że to przyspieszy start akwarium. Już pływają w nim ryby i jak na razie GIT CO2 od razu wystartowało z baniakiem. Jutro zrobię testy wody.
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"
Szkoda, że nie dałeś tego starego żwiru na...ziemię a na to siatkę i koci...Stary żwir swoją ciężkością trzymałby w ryzach ziemię pod lekkim kocim żwirkiem. Co do pałeczek to...nowość... wkładając je na start wzbogaciłeś podloże już samo z siebie żyzne, ja dopiero dawałam jak widziałam, że czegoś brakuje roślinie . Ale zobaczymy co z tego wyniknie...uważaj na starcie Masz bogate podłoże (z pałeczkami na dodatek)...glony Miej wodę pod kontrolą, może być potrzebna częstsza podmiana...uwalnianie do słupa wody nawozu i składników ziemi.
Tusia napisał(a):Jestem ciekawa jak Ci będzie funkcjonowało...zwróć uwagę na zapach po zalaniu...czy nie jest...brzydki Ja u siebie obserwowałam takie przemijające zjawisko lecz winiłam za to korzonek. Jeśli u ciebie pachnie...normalnie to znaczy, że to była wina tego korzenia a nie glinki.
Witam
Mam takie same spostrzeżenia odnośnie smrodku w akwarium na kocim żwirku.
Jak tylko ustąpił delikatny kwiatowy zapach gdzieś po 24h od zalania, pojawił się dość ostry nieprzyjemny zapach którego nie potrafię zidentyfikować. Wrzuciłem węgiel do filtra, mam nadzieje, że smrodek wkrótce ustąpi. Akwarium otwarte więc nieprzyjemny zapach czuć w całym mieszkaniu.
Sorry ale nie widziałem że są do mnie jakieś pytania!
Z tymi pałeczkami w swoim akwarium przesadziłem dawałem połowę co kilka cm, przez to padały mi molki, ale gupiki się trzymały.
W szkolnym akwarium z gupikami i molkami dawałem 1/4 lub 1/5 pod duże kępy roślin, padły molinezje, a gupiki miały tylko zwinięte ogony. Po 3 dniach normalnie się zachowywały. Według mnie w tym szkolnym akwarium problemem mogło być nie ukorzenienie sie roślin. Pałeczki włożyłem do akwa po 3 dniach od założenia. Teraz rośliny rosną normalnie, liście są jeszcze lekko blade, ale nowe coraz bardziej zielenieją.
Więc według mnie nie warto wkładać tych pałeczek do akwa jeśli nie ma żadnych problemów z roślinami i można ich używać w małych ilościach z ukorzenionymi roślinami i odpornymi rybami. Jak ktoś ma jakieś cenne gatunki ryb, nie wkładałbym tych pałeczek.
Pozdrawiam
Akwarium ma tydzień. Moje spostrzeżenia... Glosia zasówa szybciej niż w drugim moim akwarium gdzie nie dałem pałeczek pod ziemię. Nie ma smrodku który wy opisujecie... ryby mają się dobrze.... Glonów jak na razie nie ma... Może moja kompozycja podłoża była trafniejsza... tzn. ziemia pałeczki i koci żwirek
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"
Witam!
Chcę się z Wami podzielić moimi doświadczeniami z kocim żwirkiem. Jestem początkująca. Dostałam akwa 54l z rybkami. Podłoże stanowiła cienka warstwa kamyków. Postanowiłam zrestartować zbiorniczek na kocim żwirku. Żwirek płukałam kilkanaście razy i moczyłam przez kilka dni (chyba 4-5). Jednak nie wypłukałam pyłu - moim zdaniem odpada on z ziarenek żwirku. Miałam też problem z zapachem - niby go nie było nad wodą, ale gdy zbliżałam garść mokrego żwirku do nosa to delikatny zapach czułam. Stąd tak długie moczenie. Po umieszczeniu go w akwarium zmętnienie ustąpiło po około 2-3 dniach (mam tylko filtr aquaszut mini). Zapach nad akwarium też jest dość ostry, choć słabszy niż na początku. Po około 3-4 tygodniach od restartu zmierzyłam parametry wody testami kropelkowymi, które miałam. Wyszło mi NO2 0,4 mg/l, NO3 0mg/l, PO4 ok.3 mg/l, pH ok. 6,5. Po kolejnych 3 dniach sprawdziłam NO2 - spadło do 0,1-0,2 mg/l, PO4 do ok.1,5-2mg/l. Dodam, że po restarcie wlałam ok. 70% starej wody ze zbiorniczka, a później podmieniałam 15-20% wody co tydzień.
Mam jednak nadal problem z pyłkiem (chyba, że są to jakieś paskudztwa o których nie mam pojęcia ), utrzymującym się na roślinach, zwłaszcza na kryptokorynach i moczarce. Nie wygląda to ładnie. Przy poruszeniu roślinami podczas czyszczenia akwa lub ponownego sadzenia roślin (kiryski jednak działają ostro, a żwirek jest lekki) pływają "kłaczki" tego pyłu i zapychają filtr. Jak się tego pozbyć?
Moim zdaniem powinnaś obsadzić dno i zrobić trawnik. Elatine świetnie rośnie na tym podłożu z CO2 i światełkiem odpowiednim, wtedy kiryski (których ja bym za żadne skarby świata nie wpuściła do akwarium z kocim...ze względu na jego lekkość ) nie będą tak bardzo mącić a jeśli już to pył zatrzyma się w dolnych piętrach roślin. Glośkę dopiero wsadziłam i nie wiem jak będzie rosła ale elatinka rośnie świetnie
Restartuje teraz kolejne akwarium w którym także chce użyć kociego żwirku. I zastanawiam się nad użyźnieniem go trochę.
Myślałem o podkładzie.
Ziemia + torf.
Sam torf
Pokruszone pałeczki nawozowe z makro
A może namoczenie żwirku w jakimś roztworze i wysuszenie go.
Co myślicie i co moglibyście polecić mając już poromiesięczne doświadczenia z tym podłożem?
Mam kiryski w akwarium i nic mi nie rozkopują... Nie mam żadnego zmętnienia... było na początku przez kilka godzin.... Przy podmianach wody też żaden pył się nie unosi... Nie rozumiem skąd te problemy
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"
Właśnie wróciłem z Tesco z torbą kociego żwirku. Od razu zwrócił moją uwagę zapach...szamponu wydobywający się z wnętrza:? Jak widać na opakowaniu jest napisane: Z aktywnym kontrolerem zapachu, co raczej oznacza chemię
Wypłukam porządną garść, zaleję RO, zostawię na 24h i zrobię testy[gH, kH, PO4, NO3, Fe]
Na tej stronie:
http://www.bonsai4me.com/Basics/Basicscatlitter.htm Piszą, że: "Many Cat Litters are perfumed; the perfumes themselves should create no problems as they are quickly dissipated after contact with water. If in any doubt, watering the mixture a week before use will release most, if not all of any residual perfumes" - "Wiele kocich żwirków jest perfumowanych, perfumy same w sobie nie powinny stwarzać problemów jako, że są szybko eliminowane wraz z kontaktem z wodą. Jeżeli masz jakieś wątpliwości, zamocz żwirek na tydzień przed użyciem a pozbędziesz się większości, jak nie wszystkich dodatków zapachowych"
I tak też zrobię, pomimo, że nie stwierdziliście zgonów u rybek, ja nie mogę ryzykować. Rybki są jednak najważniejsze dla mnie
Edit:
Hmmm, po namyśle zmienaim plan. Podłącze RO na 24h do wiadra ze żwirem. Ok. 150l "gołej" wody powinno sporo wypłukać tego badziewia.
Ostatnio edytowano 14 gru 2008, 20:01 przez zvirus, łącznie edytowano 1 raz
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 361 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej