Witam,
na forum udzielam sie raczej sporadycznie, zeby nie powiedziec ze ograniczam sie do czytania. Otoż juz nie moge czytac jak kolejna osoba po zakupie calego sprzetu przegrywa z glonami poniewaz nie ma pojecia o podstawach tego hobby.
Po części jest to winna błędnie rozsiewanych informacji ktore powtarzane po kilkadziesiąt razy stają się "dogmatami".
Zatem przechodząc do sedna polecam zapoznać się z metodą nawożenia zwaną Estimative Index.
Znających angielski odsyłam do źródła - http://www.barrreport.com/estimative-index/ tym którzy nie znają postaram się przybliżyć jak znajdę chwilę tą skuteczną metodę nawożenia obalającą całą serię mitów jakie powstały wokół akwarystyki roślinnej.
Zgadzam się jak najbardziej. Ja nie używam systemu EI w "czystej formie" bo jestem za leniwy, ale aplikuje codziennie "mix szwagra" zamiast pojedynczych soli.
Zapoznałem się z artykułem, może nie dogłębnie, ale coś tam wyniosłem. Takie dwie rzeczy mi się nasunęły. Nie wspomniano nic o początkowej fazie dojrzewania akwarium. Po zalaniu mam wlać np. 40 ppm NO3? Zapewne nie, może jest to też gdzieś opisane przez Barra? I druga sprawa. Szybki wniosek z tego artykułu jest taki, że za wzrost glonów odpowiedzialne jest NH4. Azotany, fosforany, mikro nie wpływają na wzrost glonów. No to proponuję wlać poczwórną dawkę np ADA ECA do zbiornika i zobaczyć co się stanie... Prawdopodobnie coś przeoczyłem bo tekst czytałem tylko raz, w wolnej chwili bardziej się na tym skupię więc może i odpowiedzi się znajdą.
chester napisał(a):Zapoznałem się z artykułem, może nie dogłębnie, ale coś tam wyniosłem. Takie dwie rzeczy mi się nasunęły. Nie wspomniano nic o początkowej fazie dojrzewania akwarium. Po zalaniu mam wlać np. 40 ppm NO3? Zapewne nie, może jest to też gdzieś opisane przez Barra? I druga sprawa. Szybki wniosek z tego artykułu jest taki, że za wzrost glonów odpowiedzialne jest NH4. Azotany, fosforany, mikro nie wpływają na wzrost glonów. No to proponuję wlać poczwórną dawkę np ADA ECA do zbiornika i zobaczyć co się stanie... Prawdopodobnie coś przeoczyłem bo tekst czytałem tylko raz, w wolnej chwili bardziej się na tym skupię więc może i odpowiedzi się znajdą.
Zainteresowałem się tą metodą już dosyć dawno temu (jakieś 2 lata) i od tego czasu stosują ją u siebie z powodzeniem.
Rzeczywiście "ideologia" (sprawiająca wrażenie rzetelnej wiedzy i praktyki) leżąca u podstaw tej metody stawiają na głowie dotychczasowe przekonania dot. nawożenia w akwarystyce i obala mnóstwo narosłych wokół niej mitów.
Otóż nagle okazuje się, że nadmiar fosforanów, ani mikroelementów ani tym bardziej azotanów nie powoduje wysypu glonów. Oczywiście mowa to o poziomach nietoksycznych.
Cały ten sposób sprowadza się do osiągnięcia takich stężeń minerałów i CO2 w wodzie aby był to poziom nielimitujący wzrost roślin (w przytoczonym artykule są podane liczby).
Jedynym czynnikiem limitującym prędkość wzrostu jest światło.
Nie przejmujemy się "przenawożeniem", stosunkiem Ca/Mg i paleniem stożków przez K.
Do wody w ciągu tyg. dodaje się wyliczoną wcześniej ilość nawozów do osiągnięcia założonych stężeń i utrzymujemy odpowiedni i w miarę możliwości stały poziom CO2. Po tyg. podmiana wody 50% mająca służyć usunięciu nadbudowy niewykorzystanych minerałów (reset zbiornika). Maksymalna kumulacja składników odżywczych przy takim postępowaniu to 200% założonej tyg. dawki - nie powodująca neg. zjawisk.
Największy nacisk położony jest na odpowiedni poziom CO2 i właściwą dystrybucję składników odżywczych do roślin (cyrkulacja). Na barrreport.com można znaleźć post z przytoczonymi badaniami poziomu CO2 w różnych częściach akwarium. Naprawdę pouczająca lektura...
Wg Barra to właśnie problemy z niewystarczającym poziomem CO2, jego wahaniami lub cyrkulacją to główne powody problemów hodowlą ziela i glonami.
Co do ADA ECA... Jeżeli ten nawóz nie zawiera NH4 to zgadzam się na dokonanie takiego ekserymentu na swoim zbiorniku. Jestem przekonany, że nic szczególnego się nie stanie.
Gdyby stało się inaczej odkupię Ci buteleczkę ECA a w przeciwnym przypadku zaopatrzysz mnie w 1kg KNO3 KH2PO4 i K2SO4. (koszt mniej więcej 10/1 ). Nie jest to niskich lotów prowokacja. Po prostu dotychczasowa własna praktyka w stosowaniu EI pozwala mi na przyjęcie takiego zakładu.
Bartek napisał(a):A co odpowiesz tym co z powodzeniem stosują NH4+ czy mocznik?
...a czy te osoby nawożą NH4+ przy braku CO2?
Wszystko zależy od tego w jakich ilościach i jak regularnie.
Barr twierdzi, że to zmiany stężenia NH4+ w wodzie są "wyzwalaczem" wysypu glonów.
Ważne są zarówno bezwzględne stężenia i jego zmiany w czasie.
Łopatologicznie wyjaśnia w ten sposób:
Rośnie w czasie NH4+ oznacza to, że rośliny wyższe mają kłopoty bądź nie ma ich wcale.
Brak przyswajania na bieżąco NH4+ właśnie o tym świadczy (w mniejszym stopniu ilość O2. Brak wzrostu - mniej tlenu). Powoduje to uaktywnienie procesów enzymatycznych w zarodnikach glonów i ich namnażanie.
I ile czegoś nie pokręciłem to ten proces właśnie tak wygląda (w ogromnym uproszczeniu).
Po szczegóły zapraszam na barrreport.com. Jest tam mnóstwo postów na ten temat.
markis napisał(a):Co do ADA ECA... Jeżeli ten nawóz nie zawiera NH4 to zgadzam się na dokonanie takiego ekserymentu na swoim zbiorniku. Jestem przekonany, że nic szczególnego się nie stanie. Gdyby stało się inaczej odkupię Ci buteleczkę ECA a w przeciwnym przypadku zaopatrzysz mnie w 1kg KNO3 KH2PO4 i K2SO4. (koszt mniej więcej 10/1 ). Nie jest to niskich lotów prowokacja. Po prostu dotychczasowa własna praktyka w stosowaniu EI pozwala mi na przyjęcie takiego zakładu.
Ale ja nie muszę niczego sprawdzać (a już w żadnym razie się zakładać ), bo wiem jaki jest rezultat. Przedawkowanie ECA skutkuje wysypem zielonych kropek i nikt mi nie wmówi, że przyczyna jest inna. Nie wiem na jakich zbiornikach Barr przeprowadzał testy, bo jeżeli były to dojrzałe akwaria z dużą ilością roślin to tolerancja takich zbiorników jest duża. W dalszym ciągu jestem ciekawy jak to się wszystko ma do nowych akwariów, jak nawozić rośliny przez powiedzmy pierwszy miesiąc?
Nie chcę, żeby mnie źle zrozumiano. Metoda wydała mi się bardzo interesująca i stąd moje pytania. Absolutnie nie neguję dokonań Toma Barra. Nie mam niestety póki co czasu aby dokładniej zapoznać się z materiałami z barreport, dlatego nie chcę wdawać się w poważniejsze dyskusje.
a ja jeszcze nawiąże do odpowiedniego poziomu Co2... W moim akwarium za utrzymanie stałego poziom Co2 odpowiada Lajon-ostatnio dość boleśnie przekonałem się że i tu nie nie jest tak kolorowo jak by się mogło wydawać. Jakiś czas temu do baniaka włożyłem dwa dość spore korzenie które nie wątpliwie miały wpływ na dość mocne zakwaszenie wody (teraz jestem taki mądry). Lajon utrzymywał stałe ph zaś poziom Co2 mocno się zmniejszył, efektem był wysyp długich nitek , które poprostu mnie kochają od samego początku przygody z akwarystyką roślinną. Moje pytanie jest następujące, czy miarą za wysokiego poziomu Co2 jest tylko i wyłącznie reakcja ryb? czy też same rośliny wykazują coś w rodzaju przytrucia gazem? Obecnie eksperymentuje z ph 6.05 przy gh 3 - 4 stopnie.Ryby mają się nie najgorzej, zielsko zaś trochę gorzej ale to pewnie efekt nawożenia daleko odbiegającego od tego w którym tu mowa.
chester napisał(a):Ale ja nie muszę niczego sprawdzać (a już w żadnym razie się zakładać ), bo wiem jaki jest rezultat. Przedawkowanie ECA skutkuje wysypem zielonych kropek i nikt mi nie wmówi, że przyczyna jest inna. Nie wiem na jakich zbiornikach Barr przeprowadzał testy, bo jeżeli były to dojrzałe akwaria z dużą ilością roślin to tolerancja takich zbiorników jest duża. W dalszym ciągu jestem ciekawy jak to się wszystko ma do nowych akwariów, jak nawozić rośliny przez powiedzmy pierwszy miesiąc?
Nie wiem co moglibyśmy dowieść lub wykluczyć dodając nawóz do niestabilnego zbiornika. Wszystko to co napisałem odnosi się do stabilnych akwariów kompleksowo nawożonych (co z grubsza oznacza duuuużo wszystkiego - micro, macro i CO2). Jeszcze raz napiszę - celem jest przygotowania środowiska dla roślin, w którym niczego nie brakuje do wzrostu. Jeżeli uznajemy, że 20ppm NO3 to jest poziom, powyżej którego przyrost biomasy w jednosce czasu nie wzrasta to jest nasz cel. Nie przejmujemy się, że ewentualnie stężenie przekroczy owe 20ppm i będzie np. 40ppm. Rośliny szybciej i lepiej rosnąć nie będą ale tragedii w rodzaju najazdu nitek również.
Nie jest również możliwe "zagłodzenie" glonów poprzez odstawienie nawożenia. Chętni odnajdą posty, gdzie można znaleźć konkretne liczby z badań. ZTCP chyba chodziło o azotany lub fosforany i tak: rośliny stopowały przy ułamkach ppm a glony dopiero przy iluś tam ppb (1000x mniej). Często można spotkać się z radami jakie udzielane są pytającym np. mam glony - co robić?! Z reguły pada odpowiedź nie podawaj micro, zmniejsz macro, dodaj potasu, itp. Nie raz miewałem problemy w swoim zbiorniku i nigdy żadna z powyższych "rad" nie zadziałała. Od czasu poznania bliżej EI w przypadku problemów z roślinami/glonami pierwsze co robię to sprawdzam CO2, później czy nie zmniejszyła się cyrkulacja i następnie sprawdzam czy wystarczająco dużo dodałem macro. Przeważnie podwyższam wszystko po trochu (działam odwrotnie do "standardowych" rad) i po np. tyg. okazuje się, że wszystko wraca na właściwe tory.
...i nie musimy niczego testować oprócz monitorowania CO2.
filip napisał(a):Moje pytanie jest następujące, czy miarą za wysokiego poziomu Co2 jest tylko i wyłącznie reakcja ryb? czy też same rośliny wykazują coś w rodzaju przytrucia gazem? Obecnie eksperymentuje z ph 6.05 przy gh 3 - 4 stopnie.Ryby mają się nie najgorzej, zielsko zaś trochę gorzej ale to pewnie efekt nawożenia daleko odbiegającego od tego w którym tu mowa.
Rośliny na zbyt wysoki CO2 reagują pokrywając się pięknie pęcherzykami tlenu (oczywiście gdy im niczego nie brakuje). Kup sobie drop checker lub zrób tak:
Zwiększaj CO2 dopóty aż zauważysz zmiany w zachowaniu ryb i wtedy trochę zmniejsz. To wg mnie będzie wysoki i bezpieczny dla ryb poziom.
Myślę że jest w tym wiele racji. Nie chcę się wiele wtrącać w dyskusję ponieważ nie mam jeszcze ogromnego doświadczenia ale mogę sobie pozwolić na kilka obserwacji jakie dokonałem na swoim zbiorniku.
Z glonami jakichś większych problemów nie mam być może dzięki temu że jest to forum i stosuję się do jego zasad odnośnie startu zbiornika więc nie dzieje się nic strasznego (odpukać w niemalowane).
Po wystartowaniu zbiornika i ustabilizowaniu go zaczynają się jednak problem i to nawet przy nawożeniu produktami ADA zgodnie z opisanym schematem. Nie twierdzę że oczekiwałem iż problemów nie będzie zbyt wiele ale nie sądziłem że będą i to z każdej strony. Dziwiło mnie też dla czego podając 2 bąble na sek. po ustabilizowaniu hK na 4 rośliny wogule nie bąbel kują.
Zainteresował mnie strona Toma dla tego od pewnego czasu nie sprawdzam nawet czy lecą dwa czy 5 bąbli ponieważ poziom CO2 nie powinien być ustalony dzięki bąbelkom lecącym z butli. Poziom 20 do 30ppm dla rybek nie stanowi problemu natomiast 1 bąbel na sek. w zbiorniku 54l dawała mi poziom CO2 na poziomie 5 do 7ppm co mnie nie zadowalało .
W tej chwili zostało określenie odpowiedniego nawożenia bo moje rośliny w 54 litrach rosną jak oszalałe ale strasznie przerastają i nie wiem czy to normalne czy wina nawożenia ale dojdę do tego drogą prób i błędów.
Co zaobserwowałem przy moich doświadczeniach to to że w tej chwili jedyne co podaję z produktów ADA to własnie ECA. Do wody podaję K2SO4 tak aby w baniaku poziom po podmianie podniósł się do 25-30ppm i do tego co dzień podaję 2ppm K. Glony się nie pojawiły poza tymi co już były przed testami a może nawet delikatnie ustąpiły natomiast z ECA udało mi się uzyskać poziom Fe 2ppm i też glonów nie przybyło.
Co tydzień na szybie można zaobserwować nalot na szybie przedniej i ponieważ jest to rodzaj glona z Tom pisze o wzrastającym poziomie NH4 przy glonach zawsze pierwsze co badam to NH4. W połowie tygodnia gdy szyba jest czysta poziom zawsze jest ok. Natomiast pod koniec 7 dnia albo nawet 6 czasem gdy nalot się zwiększa badam NH4 i zawsze poziom jest około 1 ppm albo więcej.
Dla tego w tej chwili twierdzę że przypuszczenia Toma są dość pewne. Od 2 tygodni nie czyściłem już szyby ponieważ zaczynam stosować jego metodę nawożenia i NH4 mam w normie. To już 2 tydzień prawie bez czyszczenia szyby ale z podmianą wody. Dla tego jestem skłonny przyznać że coś w jego metodzie jest.
Moje testy są sprawą otwartą ponieważ ciągłe się uczę ale będę korzystał z jego metody przynajmniej do czasu aż nie upewnię się czy jest prawdą czy nie. Czekam jeszcze na pewny test do NH4 żeby nie działać zbyt pochopnie i nie chcę nikogo przekonywać że Tom ma rację ale są to moje obserwacje i mojego zbiornika.
Koło świąt będzie restart 125l bo tam nie ma już prawie nic poza wodą i będzie za kilka miesięcy kolejny zbiornik na testy.
Pozdrawiam
Witam!
IMO poziom CO2 w zbiorniku ma ogromne znaczenie! Ja chcąc "podgonić" rośliny w przygotowywanym na wystawę zbiorniku podłączyłem CO2 do wylotu głowicy i podawałem z 3-4 b/s (akwarium bez ryb). Rośliny wystartowały jak szalone, pięknie bąbelkując i za 2-3 dni pojawiały się niedobory. Podałem przedawkowując NO3, K i micro ( w końcu w klubie nie jest się codziennie więc dałem na zapas ) i niewielki ilości PO4. Po tym okresie busz w akwarium. Następnie po wpuszczeniu ryb "testerów" okazało się, że CO2 jest zbyt dużo i zmniejszyłem je o ok. 60-70%. Odbiło się to od razu na wzroście roślin i pojawieniu się niteczek! To było akwarium czysto pod wystawę więc zależało mi na tym, aby wyglądało w miarę db przez ten okres 2 tygodni. Ale i tak wszystko przerosło ponad wodę...ale nitki nie ustąpiły...
Co jeszcze do podmian wody to wydaje mi się, że duże podmiany wody (ponad 50%) raz na 7-10 dni wpływają na wzrost glonów! IMO powoduje to zbytnie rozchwianie parametrów.
Ja miałem przyjemność oglądać kilka razy akwarium Marka (markis) i przyznam, ze widać w jego roślinach życie! Wzrost i regeneracja roślin po przycinkach jest niesamowita! Mam nadzieję, ze mi nie urwiesz głowy jak zdradzę Twój patent o tym, że masz system stałej podmiany wody (dziennie chyba z tego co pamiętam ok. 10-15%) i wszelkie nadmiary są praktycznie na bieżąco niwelowane...Myślę, że w tym tkwi spory sukces uprawy roślin, ale oczywiście ta stała podmianka nie umniejsza geniuszu Kolegi
"Nie ważne ile masz, ważne ile Ci brakuje..."
Pozdrawiam
Artur
www.akwapasja.pl
ArS napisał(a):[...] Następnie po wpuszczeniu ryb "testerów" okazało się, że CO2 jest zbyt dużo i zmniejszyłem je o ok. 60-70%. Odbiło się to od razu na wzroście roślin i pojawieniu się niteczek! To było akwarium czysto pod wystawę więc zależało mi na tym, aby wyglądało w miarę db przez ten okres 2 tygodni. Ale i tak wszystko przerosło ponad wodę...ale nitki nie ustąpiły... Co jeszcze do podmian wody to wydaje mi się, że duże podmiany wody (ponad 50%) raz na 7-10 dni wpływają na wzrost glonów! IMO powoduje to zbytnie rozchwianie parametrów.
T. Barr uważa, że właśnie brak stabilizacji parametrów wody powoduje występowanie glonów. O tym zresztą wiadomo "od zawsze". Chyba zbyt dużo się działo w tym zbiorniku w zbyt krótkim czasie i stąd problemy.
Fluktuacje stężeń NH4+, O2 i CO2 to główne przyczyny uaktywnienia namnażania glonów. W "zdrowych" ekosystemach glony nie wygrywają konkurecji z roślinami wyższymi i nie jest to konkurencja pokarmowa. Tak to działa. Zagłębianie się w tę tematykę nie jest dla mnie zbytnio atrakcyjne. Jeżeli kogoś to ciekawi może sobie znaleźć interesujące opracowania i odnośniki do prac samego Barra i innych naukowców.
ArS napisał(a):Ja miałem przyjemność oglądać kilka razy akwarium Marka (markis) i przyznam, ze widać w jego roślinach życie! Wzrost i regeneracja roślin po przycinkach jest niesamowita! Mam nadzieję, ze mi nie urwiesz głowy jak zdradzę Twój patent o tym, że masz system stałej podmiany wody (dziennie chyba z tego co pamiętam ok. 10-15%) i wszelkie nadmiary są praktycznie na bieżąco niwelowane...
Dzięki za ciepłe słowa. Faktycznie zbudowałem automatyczny system podmiany wody - ok. 1/7 objętości akwa dziennie co daje ok. 64% świeżej wody na tydzień. Ewentualne kumulacje mogę na bieżąco rozładować i utrzymać dużą stabilność parametrów.
ArS napisał(a):Myślę, że w tym tkwi spory sukces uprawy roślin, ale oczywiście ta stała podmianka nie umniejsza geniuszu Kolegi
Nie wyzywaj mnie proszę od geniuszy! O ile kondycji roślin nie muszę się wstydzić o tyle zdolności aranżacyjne mam marne - a tego nie można za bardzo się nauczyć...
Tobie np. przychodzi to naturalnie. Kolejne podium na kolejnej wystawie. Tak trzymać!!!
Metodę EI każdy może poznać i wypróbować u siebie do czego gorąco zachęcam. Potrzeba do tego troszkę samozaparcia i odrzucenia lęków podczas sypania łyżeczkami KNO3 prosto do baniaka bez rozczulania się nad ułamkami ppm i workiem testów.
Na koniec mały cytat z Barra:
"Keep trying to do all the other methods, till you have done them all "
czyli: Próbuj wszystkich innych sposobów, aż wypróbujesz je wszystkie.
Kiedyś sinice pokonałem podając saletre amonową, nitki ustąpiły pozwiększeniu dawki wodorowęglanu amonu, najlepszą kondycje roślin i czyste szyby podając mocznik. Obecnie prowadze 2 akwaia bez CO2, jeden typowy low tech, drugi z mocniejszym oświetleniem, słabym napowietrzaniem, i regularne nawożenie i w tym, miałem stale problem gdyż za bardzo ufałem zastosowanemu podłożu. Na początek compsopogon, następnie zielenice kolejno wyspępujące po sobie: gluty, krótkie nitki, zakwit, a na sam koniec sinice. Wszystko to było wynikiem ekeprymentowania, podawania co2 lub nie, mięka czy twarda woda, itd. Obecnie ustabilizowałem, sytuacje konsekwentnym działaniem. Sinic są już resztki, po reszcie niema śladu. Rośliny przyśpieszyły, poprawiły też swą kondycje. Wcześniej jak i obecnie podawałem mocznik. Dlatego nie moge wnić go o glony. Przyczyną niepowodzeń były ciągłe wahania parametrów, a pojawienie się NH4 w takjch sytuacjach (przy braku nawożenie tą formą) jest skutkiem ubocznym destabilizacji a nie przyczyną.
Nie neguje EI, zgadzam się z tym. Ale aspekt NH4 a glony już nie.
Jesli chodzi i wysyp glonow to T.B. powoluje sie na prace jego oraz innych osob analizujace jeziora na florydzie. Floryda jak floryda, krokodylki, komarki, wilgotnosc 100000% ;o). Czyli ogolnie tropikalnie, podobnie jak w naszych akwariach.
Z ich badan wynika ze w zbiornikach z dnem zarosnietym mniej jak 30% wysyp glonow przy wysokich mikro.makro jest bardzo prawdopodobny, natomiast malaje wraz ze wzrostem ilosci roslin. Przy 50%+ glony juz nie sa tak nie rozwijaja.
Dawkowania proszkami nie trzeba sie bac, zawsze mozna wymieszac sobie mikro i makro w wodzie ;o)
Nie do konca moge sie zgodzic ze stwierdzeniem za my za bardzo bawimy sie w testy i unikamy wysokiego NO3 i PO4. Wielu doswiadczonych akwarystow mowi
"Lepiej 20ppm NO3, niz 5, bo jesli test klamie to rosliny przestaja sie rozwijac a glony sie ciesza". Podobnie z P.
Nie nalezy tez stosowac EI jako cudownego srodna na akwarium, ktore od dlugiego czasu mialo niedobory. Rolsiny sa wtedy na tyle "wymeczone", ze nie beda w stanie zaczac szybko rosnac.
Obecnie obserwuje wzrosty roslin z poprzedniego zbiornika "eksperymentalnego". Powoli odzywaja, ale naprawde powoli. Zato nowe, zdrowe rosliny rosna pieknie.
Sadze tez nie u nas dopiero zaczyna sie kultura regularnych, znacznych podmian wody. Jesli ich nie stosujemy, to metoda EI sie nie sprawdzi.
Takze doswiadczeni akwarysci, ktorzy potrafia "czytac z roslin" nie musza podawac wysokich dawek makro, bo widza czego zaczyna brakowac po kondycji roslin.
Moze kiedys do tego dojde, poki co staram sie miec w zbioniku raczej troche za duzo makro, niz za malo.
Moze jeszcze tylko jedna uwaga na koniec. T.B. nie proponuje dodawania wszystkiego w duzych ilosciach, tak na wszelki wypadek.
Jego metoda tez zaklada NO3>>PO4, oraz sporo K. A z mikro tez przesadzic sie nie powinno.
Amoeba napisał(a):Jesli chodzi i wysyp glonow to T.B. powoluje sie na prace jego oraz innych osob analizujace jeziora na florydzie. Floryda jak floryda, krokodylki, komarki, wilgotnosc 100000% ;o). Czyli ogolnie tropikalnie, podobnie jak w naszych akwariach.
Z ich badan wynika ze w zbiornikach z dnem zarosnietym mniej jak 30% wysyp glonow przy wysokich mikro.makro jest bardzo prawdopodobny, natomiast malaje wraz ze wzrostem ilosci roslin. Przy 50%+ glony juz nie sa tak nie rozwijaja.
Dawkowania proszkami nie trzeba sie bac, zawsze mozna wymieszac sobie mikro i makro w wodzie ;o)
Podstawowa zasada powodzenia w prowadzeniu akwarium roślinnego a nie glonarium - dużo roślin niezależnie od metody nawożenia.
Faktycznie nie trzeba sypać nawozów macro czy micro w sypkiej formie. Sam stosuję komercyjne micro a macro przygowuję sam i dawkuję codziennie w formie roztworu wodnego.
Amoeba napisał(a):Nie do konca moge sie zgodzic ze stwierdzeniem za my za bardzo bawimy sie w testy i unikamy wysokiego NO3 i PO4. Wielu doswiadczonych akwarystow mowi "Lepiej 20ppm NO3, niz 5, bo jesli test klamie to rosliny przestaja sie rozwijac a glony sie ciesza". Podobnie z P.
A co z mniej doświadczonymi akwarystami bombardowanymi zewsząd sugestiami, że wystepujące w ich akwariach glony to skutek przenawożenia, twardej wody (i plam na słońcu pewnie też). Mam nadzieję, że zgodzisz się, że powszechne jest działanie polegające na wstrzymaniu nawożenia w momencie pojwawienia się problemów. EI jest proste, nie wymaga testowania i przy konsekwentnym działaniu daje IMHO sporą szansę na sukces.
Amoeba napisał(a):Nie nalezy tez stosowac EI jako cudownego srodna na akwarium, ktore od dlugiego czasu mialo niedobory. Rolsiny sa wtedy na tyle "wymeczone", ze nie beda w stanie zaczac szybko rosnac. Obecnie obserwuje wzrosty roslin z poprzedniego zbiornika "eksperymentalnego". Powoli odzywaja, ale naprawde powoli. Zato nowe, zdrowe rosliny rosna pieknie.
Sadze tez nie u nas dopiero zaczyna sie kultura regularnych, znacznych podmian wody. Jesli ich nie stosujemy, to metoda EI sie nie sprawdzi.
Takze doswiadczeni akwarysci, ktorzy potrafia "czytac z roslin" nie musza podawac wysokich dawek makro, bo widza czego zaczyna brakowac po kondycji roslin. Moze kiedys do tego dojde, poki co staram sie miec w zbioniku raczej troche za duzo makro, niz za malo.
Moze jeszcze tylko jedna uwaga na koniec. T.B. nie proponuje dodawania wszystkiego w duzych ilosciach, tak na wszelki wypadek. Jego metoda tez zaklada NO3>>PO4, oraz sporo K. A z mikro tez przesadzic sie nie powinno.
Nie wiem jak uratować rośliny w akwarium cierpiące na niedobory bez zwiększania dawek nawozów. Oczywiście przejściowo wraz z roślinami mnożyć się będą glony ale po kilku tyg. powinniśmy wyść na prostą. Pełnie zaspokojenie potrzeb roślin leży u podstaw EI.
Duże i regularne podmiany wody to jeden z fundamentów tej metody nawożenia.
Nie wyobrażam sobie powodzenia zastosowania EI bez regularnych i odpowiednio dużych podmian.
Dla każdego "dużo" macro czy micro może oznaczać coś innego.
Dla mnie, wychowanego na "tradycyjnym" podejściu do nawożenia, obecne dawkowanie wydaje się duże...
Na koniec załączam parę linków z kwintesencją działania tej metody, wyjaśnieniem wątpliwości i inne ciekawostki:
teoria Toma Barra wcale nie jest taka kontrowersyjna.....w sumie tak naprawde opiera sie na czestej podmianie wody i odpowiednim podawaniu CO2
jezeli chodzi o nawozenie...to z ja zrozumialam ze ma ono polegac na nieskapym dawkowaniu...ale w miare rozsadku........przeciez chyba nikt nie ma na mysli lania nawozow bez opamietania...
moim zdaniem czesc akwarystow poniekad ta metode stosuje (nawet nie wiedzac)a nie powodzenie moze byc zwiazane z nieznajomoscia caleego tego schematu
bo przeciez nie jednemu z nas nie raz udalo sie "przedawkowac" nawoz......ale nikt z nas nie przywiazywal az takiej roli do co2...i nie wielu robi podmiany rzedu 50%.......jakby to wszystko polaczyl to ma to jakis sens.......co nie zostae wykorzystane przez rosliny zostaje wywalone wraz z podmiana wody swoja droga coraz czesciej sie spotyka ze ludziska podmieniaja czesto wode ....nawet kilka razy w tygodniu np...20%......i wszedzie tam gdzie tak robia glonow nie notuja......
Sergiusz Kowalew jest chyba przykladem takich podmian Nurtuje mnie tylko zagadnienie z CO2.....wiemy juz ze 15-25 ppm to niby bezpieczne CO2 ale wiemy tez ze duzo osob podaje o wiele wiecej..........o jakim przedziale dawkowania CO2 mowimy...majac na mysli wg.Barra " dobre dawkowanie co2"?
dawkowanie ktore nie powoduje negatywnych skutków u zywego inwentarza (za T.B.), z mojego doświadczenia - dropchecker napełniony wodą o parametrach KH - 4 stopnie. Kolor limonkowy, pod wieczor może przechodzić w żółtawy.
Z tego jak śledze wątki na forum Toma to doświadczeni akwaryści robią to na wyczucie, a najlepszym wskaźnikiem sa same rośliny.
Co najważniejsze to nie dopuścić do braków składników odżywczych roślin w tym CO2.
Bardzo ważne spostrzeżenie które wydaje sie być wiadome dla wszystkich a jednak umyka gdzieś w natłoku tych wszystkich technikaliów to to iż światło jest czynnikiem limitującym wzrost roślin.
Jeśli mamy sporo światła - musimy zapewnić sporo CO2 i sporo nawozu. Natomiast przy słabszym świetle zapotrzebowanie jest mniejsze i niedostatki któregoś elementu są mniej dotkliwie (glony, zachamowanie wzrostu) odczuwalne.
Co ciekawe informacje zamieszczane przez Toma nie są jednostkowymi spostrzeżeniami ale pewnymi prawidłowościami potwierdzonymi kilkakrotnie przy wyeliminowaniu jak najwiekszej ilości czynników mogących mieć wpływ na konkretna obserwacje. Dopiero wtedy jeśli jest to prawidłowość powtarzalna w niezależnych warunkach i wiadomo co ją powoduje jest to podawane jako pewna informacja.
Nigdzie indziej nie spotkałem sie aby ktos prowadził takie "eksperymenty". To daje solidne podstawy na których można budować wiedze i planować dalsze działania.
Według zasady jaką wyznaje Tom jeśli coś się wydażyło raz i jesteś przekonany że wiesz co to spowodowało - powtórz to jeszcze raz i jeszcze raz aż uzyskasz pewność.
Troche dużo tego wypociłem, niemniej sprawdzonej i rzetelnej wiedzy czasem cieżko uświadczyć.
To ja troszkę też pozwolę sobie wypocić. Jak wcześniej pisałem postanowiłem zastosować metodę Toma w moich 54l.
Co udało mi się ustalić w testach które przeprowadzam co 2 dzień że na początku wprowadzenia jego metody (stosuję ją dopiero nie pełne 10 dni) moje stężenia w akwa były zbyt małe niż dzienne zużycie jakie podawał Tom. Okazało się że być może mam więcej oświetlenia i rośliny więcej ?zjadają? niż obliczałem dla tego brakujących składników podawałem odpowiednio więcej (przeważnie podwójną dawkę) przez kolejne dwa dni do następnych testów.
Jutro termin podmiany wody i to pierwszy raz od trzech miesięcy (tyle ma akwa) kiedy nie jestem zmuszony czyścić przedniej szyby z glonów. Ich ślady są widoczne ale jedynie w miejscach gdzie były zanim zastosowałem metodę Toma.
Mam nadzieję że i te glony ustąpią ale nie pojawiają się nigdzie w tej chwili więc jest i tak ok. jak na kilka dni stosowania się do jego zaleceń. Dodam dla potwierdzenia tego co pisałem wcześniej że NH4 cały tydzień na poziomie 0.
W większym akwa które czeka na restart dziś skrobałem szyby z dość sporej naleciałości przed podmianą a tam nie stosuję metody Toma i do tego przy testach dało się namierzyć trochę NH4.
Nie chcę tu stawiać niczego za pewnik bo nie czas na to ale piszę że na pewno zastosowanie się do jego metody nie przyniosło jak na razie negatywnych skutków.
Poza tym po roślinach widać że rosną zdrowo no i najważniejsze że rosną wogle nie jak wcześniej gdzie miałem troszkę problemów.
spider72 w Nawożenie· Odpowiedzi: 661 · Wyświetlenia: 314731
Wstęp
Poniższy tekst, jest tłumaczeniem artykułu oryginalnie umieszczonego na forum UKAPS http://www.ukaps.org/EI.htm napisanego przez jego członka Clive'a Greene'a. Przedstawione dane są interpreta...
roslinyakwariowe.pl w Nawożenie· Odpowiedzi: 4 · Wyświetlenia: 7248
Dzięki uprzejmości Toma Barr'a, który bezinteresownie zgodził się na przetłumaczenie jego artykułów na temat opracowanej przez niego metody nawożenia EI (Estimative Index), mam przyjemność przedstawić...
stargie w Nawożenie· Odpowiedzi: 40 · Wyświetlenia: 20035
Witam wszystkich ponownie :)
Swego czasu przy udziale spidera napisałem program do EI, który paru z Was używało i chyba nadal używa.
W chwili obecnej prowadzę prace nad aplikacją dla Androida do zarz...
spider72 w Nawożenie· Odpowiedzi: 122 · Wyświetlenia: 159351
Poniżej do ściągnięcia kalkulator EI, służacy do obliczania składu nawozu i jego dozowania.
Kalkulator uwzględnia wielkość zbiornika i tygodniowych podmian wody, zawartość składników odżywczych dla ro...
Anonim 35279 w Nawożenie· Odpowiedzi: 12 · Wyświetlenia: 3749
Poszukuję potwierdzenia moich wyliczeń wg. kalkulatora EI. A mianowicie chodzi tylko i wyłącznie o siarczan potasu K2SO4. Mam sole 100g i rozrabiam to w 1 litrze wody destylowanej (od czego zależy ta ...
radekr w Nawożenie· Odpowiedzi: 7 · Wyświetlenia: 2703
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Wiem, ze jest bardzo wiele informacji na temat EI w sieci, ale przebrniecie przez watek, ktory ma 20 czy wiecej stron jest troche pracochlonne. Chcialbym sprobowac ...
ekuPL w Nawożenie· Odpowiedzi: 7 · Wyświetlenia: 2168
Witam.
Jako amator stoję przed wyborem metody nawożenia swojego akwarium. Chciałbym poznać wasze opinie na temat metody EI.
Oczywiście rozumiem to że zdania są i będą podzielone ale czy metoda EI n...
Kwiatek0018 w Nawożenie· Odpowiedzi: 5 · Wyświetlenia: 1699
Witam wszystkich forumowiczów bardzo serdecznie. :) Pozwoliłem sobie utworzyć nowy temat związany z nawożeniem systemem EI.
Opowiem od początku jak to było z moim akwarium.
Podstawowe parametr...
lucyfer11 w Nawożenie· Odpowiedzi: 9 · Wyświetlenia: 2424
Witam wszystkich akwarystów. Jestem na forum nowy i proszę Was o pomoc.
Przeczytałem już sporo postów na temat EI i mam mętlik w głowie.
Czy mógłby mi ktoś pomóc w dobraniu ilości soli i ich daw...
Statystyki
Ten temat przegląda 1055 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571077
• Liczba wątków: 48825
• Użytkownicy: 36948
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1055 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej