Zastanawiam się nad podłączeniem hydroponiki do akwarium roślinnego (akwarium na podłożu aktywnym). Mam jedną wątpliwość – czy rośliny z hydroponiki nie zachwieją parametrami wody? Rozumiem, że w typowych zastosowaniach filtra hydroponicznego redukuje on w znaczący sposób nadmiary pochodzące z metabolizmu ryb (np. w akwarium z paletkami). Czy jednak w przypadku, kiedy w akwarium jedynym istotnym źródłem makro i mikroelementów będą wlewane nawozy, rośliny w akwarium ucierpią z powodu niedoborów albo trzeba będzie tych nawozów wlewać bardzo duże ilości?
Mam hydroponike w akwarium Lt od półtora roku według testów widzę że no3 ma stały poziom ok10 20 Po4 często zerowe i żelazo też zero podaje nawóz micro z soli w normalnej dawce . Rośliny to zwykłe zabienice krypto lotos Moczarkinurzaniec .Glonów poza odrobiną zielenice brak rośliny rosną hydroponika z skrzydlokwiatem zakwitła
Ja nie mam hydroponiki ale mam truskawki zasadzone w koszykach z keramzytem w 25l są 2 koszyki a w 72l są 3 i tyle wystarczyło aby glony zaczęły zniakać i pojawiały się niedobory na roślinach
Wszystko zależy jak dużo i jakie gatunki roślin posadzisz w hydroponice. Takie rośliny nie rosną tak szybko jak wodne. Pozostaje jeszcze kwestia oświetlania roślin w hydroponice. Logiczne jest że im więcej będzie światła tym szybciej będą rosły no zwiększy się produkcja glukozy. Poza tym rośliny w hydroponice dużo mniej odczuwają niedobory.
Chcę mieć 24 rośliny nad 350-litrowym akwarium. Będę je (rośliny w hydroponice) oświetlać jedną lub dwoma belkami leddy tube 16 W (1650 lumenów każda). Ponieważ - przy całym szacunku do nawożenia solami - chciałbym jednak pozostać przy linii nawozowej (Aqua Art), prześladuje mnie obawa, że po pierwsze nawożenie stanie się duże bardzie kosztowne (bo że zużycie wzrośnie, to oczywiste, pytanie tylko w jakim stopniu), a po drugie rozreguluje mi to proporcje np. N do P w samym akwarium, bo np. rośliny z hydroponiki będę pochłaniały duże ilości azotu, a fosforu już znacznie mniej.
Po lekturze wypowiedzi w tym wątku zaczynam skłaniać ku rozdzieleniu obiegu wody w hydroponice od akwarium. Nie wiem, czy dobrym pomysłem nie byłoby wstawienie do szafki pod akwa jakiegoś baniaka czy beczki z tworzywa o pojemności około 30 litrów i do tego mała pompa, która podniesie wodę na wysokość górnych doniczek, a spływ będzie swobodny wężami z powrotem do beczki. Wtedy mogę dolewać zwyczajne nawozy dla roślin i nie martwić się o pierwiastki w akwarium. Czy to ma sens?
Ma sens, tylko hydroponika w akwarium ma za zadanie wspierać system filtracyjny, jak zrobisz osobny obieg to będzie to pełniło tylko funkcję dekoracyjną. Z zalet takiego rozwiązania możemy wskazać niezależność systemów. Jednak wcześniej braki będą zauważalne w akwarium a dopiero później w hydroponice, dlatego przy normalnie działającym akwarium nie powinno być problemu z nawożeniem hydroponiki.
Masz podobny problem albo chcesz coś dodać?Załóż konto w minutę i odpowiedz w tym wątku. Zalogowani mogą też obserwować wątki i dostawać powiadomienia o nowych odpowiedziach.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 616 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej