Mam problem i to już poważny, bo nie może sobie nawet z nim poradzić z doświadczeniem 40 letnim mój tata, stary elektronik

Podłączam 3 świetlówki 6 oprawkami z sklepu (tymi czarnymi) do statecznika elektrycznego Philips EII. Wszystkie wtyki sprawdzone po 50 razy, zalutowane końcówki itp.
Objawy są takie że po włączeniu do zasilania błyśnie jedna bądź dwie świetlówki i wszystko gaśnie. Później trzeba odczekać troche czasu żeby znowu coś mrugneło, bo jak po krótkim czasie z powrotem podłączam to cisza. Ja opadłem już z sił, od taty po raz pierwszy w życiu usłyszałem że nie ma pojęcia o co chodzi.
Podejrzewam oprawki bo jak sprawdzaliśmy w nich przejście to ciężko było z stykami, przerywały. Gdy są w nie założone świetlówki to kręciliśmy, dociskaliśmy, pukaliśmy i nic.
Ma ktoś jakieś rozwiązanie? Gdzie można dostać w Bydgoszczy oprawki bryzgoszczelne do t5? Bo bym wziął jakieś inne, bo tylko taki mam pomysł.