Witam wszystkich posiadam akwarium w których mam około 30-40 krewetek Red Cherry i kilkanaście głupików rozmiar akwarium to 40x25x25cm 25l
Przed latem trochę zaniedbałem obowiązki nad pielęgnacją akwa i tym sposobem wybiłem sobie cały dywanik z Monte Carlo rosliny wypadały kępami bo nie miały
korzeni uchowała się tylko garstka... Na szczęście obsada w akwarium przeżyła i nawet krewetek i głupików przybyło, zaniedbania to brak nawożenia Co2 oraz nawozu w płynie, braki w oświetleniu czasami akwa nie miało światła kilka dni, woda była tylko dolewana nie było podmianek... Na szczęście już się ogarnąłem i zaczynam ponowną walką o dobrą kondycję w akwarium oraz o ponowny ładny dywanik z Monte Carlo

Aktualnie od ponad miesiąca zacząłem bardzie dbać o cykl światła i nawożenie i obecnie jest lepiej ale nadal walczę z glonem na Monte Carlo nie wiem co to jest (zielone algi?)
Obecnie wygląda to tak.
Nawożenie Co2 (butla z octem oraz sodą) w ciągu dnia razem ze światłem obecnie 15.00-21.00 (Było 18.00-22.30) co 2-3 dni daje jedno psikniecie nawozu w płynie aqua art classic, podmiany wody około 1/3 co tydzień oraz czyszczenie lekko filtra oraz szyb.
Niestety mam bardzo twardą wodę z kranu i pH powyżej 8 dlatego leje z dzbanka Brita:
Parametry wody:
pH 7.2
kH 9
GH 37
Co mogę jeszcze zrobić żeby ograniczyć wzrost glonów i je wybić? Podmieniać częściej wodę?