joasia_wawa napisał(a):Amano nie mogę niczym "przekupić"
Tak jak Ci pisałem kup sobie Shrimp żółty i zielony, u mnie za tym przepadają
joasia_wawa napisał(a):Akurat pokrzywy (świeżej) nie widziałam nigdzie w mojej okolicy. Orzech włoski to już abstrakcja.
Pokrzywy nigdzie nie ma? To gdzie Ty mieszkasz? Przecież to prawie chwast. A jeśli naprawdę nie możesz znaleźć, to do samochodu i przejaszczka do pobliskiego lasu czy gdzie tam, zazwyczaj na obrzeżach lasu itp. itd. są. Świeżymi listkami powinny być bardziej zainteresowane, niż suszem. To chyba zrozumiałe Z orzechem to wiem że abstrakcja, dlatego zaproponowałem Ci zwykłą pokrzywę
U mnie tez amano zezarły lotosa i żrą rosliny. Prawdę mówiąć wkurzają mnie. Do tego, sprzedane jako amano, wygladaja jak amano, ale rozmanzaja się, czyli co to?
Ensa napisał(a):U mnie tez amano zezarły lotosa i żrą rosliny. Prawdę mówiąć wkurzają mnie. Do tego, sprzedane jako amano, wygladaja jak amano, ale rozmanzaja się, czyli co to?
Dziś próbowałam choć trochę ogarnąć moje krzaczki. Jak zwykle totalny bałagan. Jednak nigdy nie gustowałam w zgrabnych, wypracowanych kępkach i grządkach. Dzikość ma coś w sobie Coraz częściej myślę o zmianie aranżacji. Bardzo mnie już męczy (zdrowie) prowadzenie akwarium roślinnego. Wyobrażam sobie duży korzeń obrośnięty anubiasami, mikrozorium, buckami i ogromny trawnik z glosi. Zobaczymy co z moich planów wyniknie. Czy potrafię się rozstać z dotychczasowymi roślinami? Nie wiem. Tonina wygląda żałośnie. Krewetki nie chcą się od niej odczepić. Przyniosłam nawet piękną, pachnącą, zieloniutką pokrzywę - mimo wszystko ciągle jakieś osobniki obgryzają Toninę. Parametrów wody nie mierzę (tylko pH i KH). Nawozy bez zmian- Ferka. Kilka zdjęć po dzisiejszych porządkach.
Jeszcze moja mała nocna lampka. Akwarium 12 litrów (30X20X20), bez życia. Służy jako lampka nocna w późnonocnych godzinach Małe szkło a przerobiłam i przerabiam chyba wszystkie możliwe gloniska.
ASia, jak bardzo Ciebie rozumiem. Ja zrezygnowalam ze wszystkich praktycznie łodygowców przez uraz reki. Zostalam, z korzeniem z anubiasami, mchem, paprocią, monte carlo i buckiem, na razie jednym.
Tak to już czasem jest. Czegoś bardzo się chce ale nas przerasta. Starość nie radość Gdyby te łodygi chciały stanąć w miejscu i nie rosnąć (ładnie wyglądać) byłoby wszystko ok. Niestety rosną bez opamiętania i litości dla mojego kręgosłupa.
Sesja w klimacie jesieni Tonina została "pożarta" w całości. Moje krewetki tak w niej zasmakowały, że nie ma sensu na siłę trzymać jej i patrzeć jak znika. Zdjęcia robione przed przycinką. Większość roślin "wychodzi" z akwarium. Większych kłopotów brak. Macrandra humorzasta. Nie wiem jak to się dzieje ale część łodyg jest ok. a część ma skarłowaciałe stożki. Nie mam parcia na eksperymenty z nawożeniem i cieszę się z tego co mam Małymi krokami nadchodzi jesień
Asiu ja mam sporo amano i red cherry, nie ruszają toniny u mnie. Nie zrzucalabym winy na krewety, mysle jak wczesniej, ze amazonia coraz słabiej koryguje parametry.
Asiu nie zobaczę dzis filmiku bo z telefonu pisze, jutro zerknę. Na jpgach widac masowy ubytek w tkance, przy pierwszej mojej próbie z belem, gdy parametry nie byly jeszcze idealne do jej hodowli, wlasnie tak zaliczyła zgon, bardzo podobnie wygladala. Mialam wtedy jeszcze problem zarówno z potasem jak i kh z ph odbiegało od zamierzonego. Jeśli sugerujesz się tym że krewetka wciąga tkankę, to może być mylne bo jeśli tkanka jest słaba i uszkodzona to może tak być, to zupełnie normalne, nie mogę uwierzyć żeby rzuciły się na zdrową tkankę
Ostatnio edytowano 31 sie 2016, 20:28 przez Lali75, łącznie edytowano 1 raz
Asia w moim odczuciu filmik nic nie mówi, tkanka na toninie jest uszkodzona, krewety to oczyszczają i może to wyglądać jakby ja jadły, ale jakby zielsko było zdrowe nie zaistniała by taka sytuacja. Zadaj sobie pytanie: Miałaś tonine jakiś czas temu i rosła przy krewetach. Masz te same krewety, nie przestawiały się ot tak na rozkoszowaniem w toninie, innych roślin jakoś nie ruszają. Zarówno amano jak red cherry świetnie wcinają martwe szczątki roślin, i od tego są, ja nie mam żadnych innych zwierząt porządkowych, i nie widzę martwych szczątek roślin, a przecież takie się zdarzają w każdym zbiorniku. Moja diagnoza to uszkodzenia spowodowane parametrami w zbiorniku, a reszta to oczyszczanie. Z tonina to jest tak, że sama się zastanawiałam dlaczego tak źle osławiona jest, ale doszłam do wniosku że jest problematyczna ale dopiero jak trzeba ręcznie o nią zadbać, większość ludzi wkłada ją do świeżych baniaków na podłożach jonowymiennych i są zadowoleni bo ładnie rośnie, ale przychodzi ten dzień kiedy podłoże siada i tonina leci w oczach. Ja rozłożyłam ja na czynniki pierwsze, jedno co mogę powiedzieć że to naprawdę twarda roślina która nie znosi węglanów, nie jestem botanikiem ale myślę sobie że to węglany w dużej mierze uszkadzają ja na amen. Jakiś czas temu przeprowadziłam test, jako że miałam sporo z wycinki, cześć się sprzedała a cześć teoretycznie powinna wylądować w koszu, wrzuciłam te pozostałości do miski, miska stała przez tydzień w dość ciemnym pomieszczeniu, tonina do życia dostała jedynie wodę ze zbiornika. Kilka gałązek zalałam kranem po 2 dniach ich nie było. Przez tydzień takiego leżakowania macandry by już nie było, a tonina była w stanie nienaruszonym (miska z wodą z akwarium), jedynie łepki poodwracały się jej łapczywie do światła. 2 gałązki wyjęłam włożyłam do akwarium, ruszyła od razu, kilka została na kolejny tydzień, jedyną rzeczą jaką zrobiłam to wlanie świeżej wody z baniaka, dopiero pod koniec 2 tygodnia było widać że tonina traci tkankę, nie było co2 ph było wysoko, nie było nawozów. Stąd mój wniosek, to naprawdę twarde zielsko, ale niszczą ją węglany, są dla niej zabójcze i nie jest tak że zwiększając jest bardzo powoli i stopniowo można zwiększyć jej tolerancję. Ona po prostu ich nie znosi. To co zrobiłam w moim zbiorniku, to nie był zwykły wzrost, chciałam zobaczyć co można uzyskać w ciągu 2mc, z podłożem jałowym, bo moje takie jest, ale zapewniając jej odpowiednie warunki i nawożenie. Można to zobaczyć na moich zdjęciach, ale to nie był zwykły wzrost tylko pędzenie. Na chwile obecną zaczynam szukać czegoś trudniejszego, bo stała się dla mnie chwastem
Nie ma możliwości aby w ciągu jednej nocy tonina straciła tkankę. Wieczorem wyglądała tak:
Zdjęcia i film zamieszczone wcześniej to stan na następny dzień. W ciągu kilkunastu godzin - nadal twierdzę - została zjedzona. Sięgam pamięcią i zaczynam kojarzyć pewne fakty. Krewetki zawsze lubiły "urzędować" na toninie. Może wtedy nie skojarzyłam tych faktów. Kolejny eksperyment. Włożyłam 2 łodygi toniny na 100% zdrowej (od znajomej) i niestety natychmiast pojawiła się ekipa "złoczyńców'. Tonina nie przetrwała 24h. Napisałaś: "Moja diagnoza to uszkodzenia spowodowane parametrami w zbiorniku, a reszta to oczyszczanie". Czy w ciągu kilku godzin mogło dojść do uszkodzenia tkanki? (pH 6,4 KH 2)
joasia_wawa napisał(a):Nie ma możliwości aby w ciągu jednej nocy tonina straciła tkankę. Wieczorem wyglądała tak:
20160813_213728.jpg
Zdjęcia i film zamieszczone wcześniej to stan na następny dzień. W ciągu kilkunastu godzin - nadal twierdzę - została zjedzona. Sięgam pamięcią i zaczynam kojarzyć pewne fakty. Krewetki zawsze lubiły "urzędować" na toninie. Może wtedy nie skojarzyłam tych faktów. Kolejny eksperyment. Włożyłam 2 łodygi toniny na 100% zdrowej (od znajomej) i niestety natychmiast pojawiła się ekipa "złoczyńców'. Tonina nie przetrwała 24h. Napisałaś: "Moja diagnoza to uszkodzenia spowodowane parametrami w zbiorniku, a reszta to oczyszczanie". Czy w ciągu kilku godzin mogło dojść do uszkodzenia tkanki? (pH 6,4 KH 2)
Być może tak jest jak piszesz ale pierwszy raz w życiu bym się z tym spotkała Poza tym jak się to ma do tego że wcześniej nic Ci się z toniną nie działo. Przy twoich parametrach kilka godzin to raczej za krótko aby uszkodzić tkankę ja ją wrzucałam pod kran kh 10 wtedy praktycznie momentalnie się rozpadała. A nie podajesz jakiś preparatów zawierających np miedź? miedź też potrafi rozpuścić rośliny prawie momentalnie. choc przy wyższych stężeniach miedzi raczej z krewet niewiele by zostało
Ciągle "nachodzą" mnie myśli o zmianie aranżacji. Coś prostego, niewymagającego cotygodniowych przycinek itp. Myślę o wyeksponowaniu Bucephalander, których trochę mam w zbiorniku a nigdy ich specjalnie nie widać. Kilka pomysłów mam ale wymagają "zebrania" kilku elementów dekoracji. Czas pokaże czy uda mi się zrealizować plany. Staram się dbać o obecny zbiornik ale różnie to bywa
Adamsky41 w Akwaria· Odpowiedzi: 15 · Wyświetlenia: 17374
Siema.
W końcu po kilku latach zabawy z nano akwariami nadszedł czas na coś większego. Niestety planowane 300l nie miałem jak zmieścić, dlatego stanęło na 180l.
Akwarium: OptiWhite 90x45x45 10mm
Pod...
dawid112 w Akwaria· Odpowiedzi: 10 · Wyświetlenia: 5845
Witam chciałem przedstawić wam zbiornik
300l
Podłoże jałowe żwir
Oświetlenie : 2x Chihiros wrgb II
Filtracj: 2x ultramax jeden 2000 drugi 1000
Co2 tak 24h
Zbaku7 w Akwaria· Odpowiedzi: 11 · Wyświetlenia: 7329
120x50x50
Oświetlenie 2x40w LED SINCOR WRB WIFI
Nawozy AuqaArt
Carbo
Ferro
K plus
Marco RED
Micro
Dawkowane codziennie według zaleceń producenta
CO2 z butli z wyłącznikiem nocnym oraz stały te...
dariuszmachander w Akwaria· Odpowiedzi: 11 · Wyświetlenia: 8443
Witam mam do przedstawienia wam nowy baniak 63L na podłożu Aktywnym CONROSOIL. Został on założony około 2 miesiące temu. I póki co sobie żyje. Co tydzień czyszczę szyby i robię podmianki.
Szkło : 6...
Qubass w Akwaria· Odpowiedzi: 15 · Wyświetlenia: 11192
Dwa lata przerwy z roślinami przez malawi. znów powrót :)
Szkło OW wymiary : 120x50x50 - 300 Litrów
#Oświetlenie: Skylight Hyperspot L Słońce włączone 8h dziennie zimny kanał 70%, ciepły na 80%
#...
Statystyki
Ten temat przegląda 468 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571218
• Liczba wątków: 48871
• Użytkownicy: 34979
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 468 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej