Akwarium: 45L.
Oświetlenie: Lampa led zbudowana z poniższych diod:
7 x XPG2 biała zimna (R5 1D, 6000-6500K), jasność 139lm @ 350mA
2 x XP-E RED (620nm-630nm), jasność 73.9lm @ 350mA
3 x XT-E Royal Blue (450nm-455nm), jasność 600mW @ 350mA
W pierwszej kolejności miałem tylko diody białe następnie po sukcesie kolegi z lampą opisaną w poniższym linku dodałem także diody kolorowe:
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/sprzet-do-akwarium/zrob-to-sam/oswietlenie-led-na-diodach-mocy-belka-115cm-58985.htmlNawożenie:
ADA Step 3, Brighty K, Special Shade - 2ml na dzień każdego, nie zawsze regularnie. Do tego Green Bacter.
CO2: butla, ok 1,5 bąbelka na 1s
Filtracja: Eheim ecco pro 200
Samo akwarium zwłaszcza z pewnej odległości prezentuje się dobrze (wydaje mi się że nawet lepiej za dnia) jednak z bliska widać pewne niedobory na roślinkach. Najbardziej nie podoba mi się kolor roślin - wszystkie rośliny mają jasnozielony kolor.
Inne objawy to:
Microsorium – pojawiają się czarne plamy a te blisko oświetlenia mają małe listki, jakby zbyt dużo światła mu szkodziło.
Ludwigia – moim zdaniem rośnie dobrze i jest ładnie wybarwiona na kolor czerwony.
Glon compsopogon – pojawia się bardzo szybko gdy np. weekend jestem poza domem i nie podaję nawozów.
Ponieważ nie mam doświadczenia i jest to moje pierwsze akwarium zastanawiam się czy da się coś z tym jeszcze zrobić. Zastanawiam się nad testem ze zwykłym oświetleniem lub zmniejszeniem liczby diod białych jednak zanim to zrobię postanowiłem zapytać jeszcze na forum. Jak myślicie może to być spowodowane innymi niedoborami czy to wina LEDów?