Witam wszystkich!

Z góry pragnę uprzedzić, że w temacie jestem dosyć "zielona" w związku z czym zwracam się do Was o porady. Akwarium zostało założone na początku stycznia, ma ok. 240l (myślę, że nawet nieco mniej...).
Dno to
podłoże pod rośliny, niestety nie wiem jakiej firmy + kamienie i piasek.
Oświetlenie to:
1x Sylvania Aqua Star 30W 10 000K
1x Sylvania Aquq Classic Tropical Light Spectrum 30W 5 000K
Grzałka 100W, temperatura 26st.
Rośliny:
Valisyneria Spiralis
Pogestemon Erectus
Echinodorus Aflame
Acorus Garmineus
Althernatea Splendida
CyperusCryptocoryna Jachinelli
Mech Phoenix
Microsorium
Ryby:
Neony, Kakadu, Kiryśnik, Kiryski, Zbrojnik, Bocja siatkowana
Parametry wody z testów kropelkowych Zoolek na dzień 27.01:
pH - 7,5-7,6
GH - 18
KH - 11
NO3 - 0
Fe - 0
NH3 - 0
NO2 - 0,025
PO4 - 0,25
Wiem, że muszę zjechać na pewno jeszcze z tej twardości, na początku była na poziomie ponad 20 (ogólna)...
Ponadto nawożę codziennie CO2 w płynie.
No i pojawił się problem bo zaczęły pojawiać się glonki. W sumie normalna rzecz, wiem ale jakimi nawozami podnieść poziom azotanów żeby nie przesadzić oraz potasu? Bo domyślam się, że przez ich niedobór się one pojawiły... Mam co prawda K+ w płynie ale z tego co jest napisane na opakowaniu to nie jest to raczej taki środek wspomagający przyswajanie potasu... Nie mam póki co testów na potas niestety więc nie mogę stwierdzić czy jest i ile go jest.
Druga sprawa do czy oświetlenie jest wystarczające? Moczarka i Valisyneria rosną jak na drożdżach, kryptokoryna też (choć widać na zdjęciach, że chyba ją zaczynają glony atakować), Althernatea puszcza dużo pędów ale nie wiem czy jest w super kondycji....
Wodę wymieniam co tydzień, ok. 20%, demineralizowana + kranówa.
Filtr zewnętrzny z ceramiką i watą perlonową.
Liczę na jakieś porady i proszę o wyrozumiałość...