Witam, zauważyłem dziś uszczerbiony róg w moim akwarium 112 litrów. Nie wiem jak to sie stało, może podczas restartu, który robilem w grudniu, no ale dopiero dziś zauważyłem i strasznie mnie to niepokoi. Wiem, że najbezpieczniej jest wymienić akwarium, ale aktualnie brak mi kasy no i kosztuje to również dużo pracy i wiąże się z różnymi kkomplikacjami. Może ktoś miał podobną sytuację i da jakąś radę czy da się to jakoś zabezpieczyć, czy jest to duży powód do zmartwień no i czy konieczna jest wymiana. Pozdrawiam