Najlepsze w tym wszystkim to, że Ci którzy te ceny zaniżają, w wiekszości sami są importerami i na towarze który sprzedają, dają zarobić całkiem nieźle, ale spróbuj obnizyć cenę tego towaru...
Tak więc oni sami dobrze wiedzą co robią wiedzą, że zaniżanie cen nie leży w ich interesie jako importera, ale wszędzie tam gdzie im się na to pozwoli to wykończą każdego innego sprzedawcę.
maslo_82 napisał(a):Najlepsze w tym wszystkim to, że Ci którzy te ceny zaniżają, w wiekszości sami są importerami i na towarze który sprzedają, dają zarobić całkiem nieźle, ale spróbuj obnizyć cenę tego towaru...
Tak więc oni sami dobrze wiedzą co robią wiedzą, że zaniżanie cen nie leży w ich interesie jako importera, ale wszędzie tam gdzie im się na to pozwoli to wykończą każdego innego sprzedawcę.
Tego co napisałeś to już kompletnie nie rozumiem, ale mniejsza o to. Masz własny styl.
Wracając do importowania (w UE to słowo traci sens), można pojechać do niemieckiej hurtowni i obkupić się w ProSoil (gdyby był dostępny), przywieźć i sprzedać w cenie w jaka mnie zadowoli i tzw polski importer nic z tym nie zrobi.
Panowie ja też mam problem. Planowałem restart akwarium 240L i zasypać prosoil-em. Nowy skład podłoża oczywiście będzie miał pewien wpływ na jego właściwości, dlatego proszę o radę jaki zamiennik? Wodę mam dość twardą i prosoil w mniejszym akwarium sprawował się stosunkowo dobrze. Do wydania mam 400-500zł
maslo_82 napisał(a):Najlepsze w tym wszystkim to, że Ci którzy te ceny zaniżają, w wiekszości sami są importerami i na towarze który sprzedają, dają zarobić całkiem nieźle, ale spróbuj obnizyć cenę tego towaru...
Tak więc oni sami dobrze wiedzą co robią wiedzą, że zaniżanie cen nie leży w ich interesie jako importera, ale wszędzie tam gdzie im się na to pozwoli to wykończą każdego innego sprzedawcę.
Tego co napisałeś to już kompletnie nie rozumiem, ale mniejsza o to. Masz własny styl.
Wracając do importowania (w UE to słowo traci sens), można pojechać do niemieckiej hurtowni i obkupić się w ProSoil (gdyby był dostępny), przywieźć i sprzedać w cenie w jaka mnie zadowoli i tzw polski importer nic z tym nie zrobi.
Tylko się Tobie tak wydaje... W momencie kiedy będziesz robił to na zbyt dużą skalę i zacznie to stanowić realne zagrożenie dla interesu krajowego importera, to już producent załatwi to tak, że u Niemców więcej nie dostaniesz tego towaru. Tak było z Eheimem, jak się Niemcy dowiedzieli co jest grane, to problem sprzedaży Polakom przez niemieckie hurtownie, został rozwiązany w trybie natychmiastowym. Zrozum prostą rzecz, nikt nie będzie wydawał cieżko zarobionych pieniędzy na promowanie marki, na którą nie ma wyłączności.
Masło_82 widzę że terminy "wolny rynek" i "konkurencja" dla Ciebie nie istnieją. Każdy planując jakąkolwiek działalnośc gospodarczą powinien sobie zrobić kalkulację kosztów a jeśli ktoś otwiera sklep zoologiczny płacąc 200 PLN za metr powierzchni np: w galeri handlowej to niech się nie dziwi że klienci będa narzekać na wysokie ceny bo ceny w galeriach to jakaś abstrakcja i będą szukali alternatywy. Nie wiem czy wiesz ale "Kakadu" ma potężne problemy finansowe i od dłuższego czasu zalega z płatnościami dla dostawców, nie wynika to z tego że mieli niską marżę ale brak im klientów ze względu na wysokie ceny. Dlaczego ja jako klient mam płacić więcej dlatego ze ktoś źle skalkulował koszt działalności. Szukam danego produktu w najniższej cenie a ponieważ Polska to biedny kraj to chyba nie jest to nic dziwnego. Za strategię sprzedażową odpowiada producent albo importer i to on powinien ustalać reguły biznesu, jeśli tego nie potrafi to wyleci z rynku i bardzo dobrze bo jest to selekcja naturalna. Jeżeli importer nie potrafi zabezpieczyć swoich interesów to ja mam za to płacić chyba żartujesz. Piszesz że importer nic na tym nie zarabia, hm, pokazywał Ci faktury czy wierzysz na słowo. Mój znajomy też narzeka że mu słabo interes idzie a podjechał ostatnio nowym autem za 0.5 mln, no faktycznie kryzys ma Twierdzisz że na zachodzie potrafią prowadzić biznes, tak na niższych marżach niż u nas. Porównaj ceny chociażby elektroniki, czemu w Niemczech wychodzi taniej niż w Polsce pomimo że my zarabiamy kilkukrotnie mniej. Biznes można oprzeć albo na marginalnej sprzedaży z bardzo wysoką marżą (np. Ferrari) albo na bardzo wysokim obrocie z niską marżą (np. laptopy gdzie marża dystrybutora to około 1-2% a często niżej). Wspominałeś Aquaela że jest coraz słabiej rozpoznawalny w Polsce. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego że dla Aquaela nasz rynek to jakieś 10-15% obrotów a reszta to głównie wschód (Rosja, Ukraina) dlatego firma jakoś nie ma ciśnienia na "bycie" w naszych sklepach i to jest informacja prosto od ich handlowca. Ponadto uważam prywatnie że mają złą strategię bo "pasą" hurtowników a nie chcą rozmawiać z pojedynczym sklepem pomimo że handlowcy są z Aquaela a hurtownie nic im poza magazynem nie dają. Gdyby wyeliminowali to zbędne ogniwo ich ceny byłyby niższe o jakieś 15-30% no ale chyba im na tym nie zależy. Masło jeśli uważasz że to okazyjni klienci są najlepsi to nie dziwię się że chcesz mieć marżę na poziomie 50 % i lepiej. Pamiętaj o jednym, zadowolony klient zawsze wróci i jeszcze przyprowadzi Ci następnego i na tym powinno się opierać biznes. Chester pomimo że klienci psioczą na wysokie ceny u Was to raczej nie narzekacie na ich brak Wyspecjalizowaliście się w jednej dziedzinie czyli akwarystyce i jesteście w tym dobrzy, kosztów za lokal wysokich nie macie a ceny części produktów macie porównywalne z tymi jakie są w sklepach galerianych. Płaci się dodatkowo za Waszą wiedzę i wskazówki których chętnie udzielacie i to jest dla mnie w porządku. Natomiast jeśli mam płacić za złe inwestycje to chyba nie tędy droga.
U mnie w mieście był sklep zoologiczny, fajny, ceny w porządku, troche słaba lokalizacja, przyjazna obsługa która rekompensowała ewentualne braki w wiedzy. Jednym słowem było OK. Otworzyła się nieopodal galeria, sklep się przeniósł bo naobiecywali mu złote góry. Ceny skoczyły o jakieś 2,3 razy. Sklep fajnie wyglądał na początku, obecnie jest o połowę mniej towaru a wiedza pracowników też nie powala, klientów coraz mniej.
Co oznacza wolny rynek i konkurencja to ja dobrze wiem. Wiem też, że wolnego rynku w naszym kraju nie ma, był kiedyś jak obowiązywała "Ustawa Wilczka" w niezmienionej postaci. Słowo wolny rynek jest bardzo często nadużywane i rozumiane bardzo wybiórczo przez kupujących. Rozumują oni w ten sposób, że sprzedawcy mają sprzedawać określony towar z jak najmniejszym zarobkiem. Tym czasem wolny rynek to jest wtedy, kiedy podmiot gospodarczy ma swobodę zawierania umów, a nie, że między konsumenta a sprzedawcę stawia sie urzędasa, który mówi, że gwarancja na sprzęt musi mieć dwa lata, że konsument ma prawo do zwrotu używanego towaru, albo że konsument może zwrócić towar po dwóch latach użytkowania "bo nie było instrukcji w języku polskim". Wolny rynek to jest wtedy kiedy pozwala się konsumentowi zaryzykować i kupić tańszy towar bez gwarancji, lub z krótką gwarancją, lub bez możliwości zwrotu itp. Kiedy importer z dystrybutorem mogę legalnie ustalić po jakiej cenie ma być sprzedawany towar, jeśli towar ma zbyt wysoką cenę, to pojawia się na rynku inny który ma niższą, a nie że sprzedawcy tłuką się kto sprzeda taniej to samo. Zastanawiające jest że orędownicy "tzw. wolnego rynku" (to co nim nazywają jest bardziej anarchią niż wolnym rynkiem), równocześnie nie są za wolnym rynkiem na rynku pracy. Ja w żadnym wypadku nie bronię firm które otwierają sklepy w galeriach, muszą kalkulować co im się opłaca. O sytuacji Kakadu wiem. Pisząc o sklepach w galeriach miałem na mysli to, że ludzie uważają za oszustów i wyzyskiwaczy tych co chcą zarobić 50% na sprzedaży, a poźniej idą z uśmiechem kupować towar na którym ktoś zarabia po 200%, albo w którym połowa ceny stanowi czynsz za lokal.
Piszesz o strategii sprzedażowej, miej świadomość, że w Polsce nie ma do tego narzędzi, bo jakiekolwiek umowy mające regulować ceny są u nas zabronione. Piszesz o tym czy pokazywał mi faktury? Nie, ale wiem ile to podłoże kosztuje u producenta. Tu chodzi o to, że jeśli po jakimś czasie okazuje się, że w momencie kiedy zarabia się zbyt mało w porównaniu do obrotu, to importer woli ten kapitał zainwestować gdzie indziej, pytanie, czy nie lepiej aby pro-soil był ale kosztował dajmy na to 120zł, aniżeli 90zł i miał zniknąć z rynku. Myślę że jednak to pierwsze, bo drugie może skończyć się tym, że zostanie sama Amazonia i za chwilę się okaże, że będzie kosztowała nie 150zł, a 170zł.
Cena elektroniki na zachodzie jest niższa, nie dlatego, że ogniwa dystrybucji zarabiają mniej, tylko dlatego, że importerzy kupują po niższych cenach. Co do rodzaju klientów to chodziło o laików akwarystycznych a nie o tych co wchodzą do sklepu raz.
Piszesz, że zadowolony klient przyprowadzi nowych, problem w tym, że u nas się prawie nie da prowadzić sklepu na wysokim poziomie, bo albo się ma wyższe ceny gdzie sklep stanowi darmową ekspozycję dla tych co zaniżają ceny w internecie, albo się ma niskie ceny i całkowity brak wielu kluczowych towarów jak akwaria, szafki, filtry kubełkowe, czy choćby świetlówki T5.
maslo_82 napisał(a):Najlepsze w tym wszystkim to, że Ci którzy te ceny zaniżają, w wiekszości sami są importerami i na towarze który sprzedają, dają zarobić całkiem nieźle, ale spróbuj obnizyć cenę tego towaru...
Tak więc oni sami dobrze wiedzą co robią wiedzą, że zaniżanie cen nie leży w ich interesie jako importera, ale wszędzie tam gdzie im się na to pozwoli to wykończą każdego innego sprzedawcę.
Tego co napisałeś to już kompletnie nie rozumiem, ale mniejsza o to. Masz własny styl.
Wracając do importowania (w UE to słowo traci sens), można pojechać do niemieckiej hurtowni i obkupić się w ProSoil (gdyby był dostępny), przywieźć i sprzedać w cenie w jaka mnie zadowoli i tzw polski importer nic z tym nie zrobi.
Tylko się Tobie tak wydaje... W momencie kiedy będziesz robił to na zbyt dużą skalę i zacznie to stanowić realne zagrożenie dla interesu krajowego importera, to już producent załatwi to tak, że u Niemców więcej nie dostaniesz tego towaru. Tak było z Eheimem, jak się Niemcy dowiedzieli co jest grane, to problem sprzedaży Polakom przez niemieckie hurtownie, został rozwiązany w trybie natychmiastowym. Zrozum prostą rzecz, nikt nie będzie wydawał cieżko zarobionych pieniędzy na promowanie marki, na którą nie ma wyłączności.
Czyli jak pojadę do niemieckiej hurtowni zechce kupić kilka Eheimów i kilka worków Pro Soil to niemiecki sprzedawca (o imieniu Mesut) powie mi: "Nur für Deutsche Sie Polnische Spekulanten !!!"
Co do sprzedaży samych Eheimów to na niemieckim znanym sklepie internetowym, który ma polski lejałt można było kupić Eheim Classic w cenie duuużo lepszej niż w Polsce na Allegro. Bez ograniczeń i na palety. Kupiłem u nich dwa JBL i100 po 97 zł za sztukę. Zobacz ile kosztuje taki filtr na Allegro.
Powiedz mi jeszcze kto wydaje w Polsce ciężko zarobione pieniądze na promowanie marki EHEIM? Jakoś nie zauważyłem reklam w TV. Rynkiem akwarystycznym interesują się akwaryści i szeroka promocja jest bezsensowna.
maslo_82 napisał(a):Piszesz o strategii sprzedażowej, miej świadomość, że w Polsce nie ma do tego narzędzi, bo jakiekolwiek umowy mające regulować ceny są u nas zabronione.
Wyjdź z wreszcie z piwnicy maslo_82. Jesteśmy w UE i kartele są w niej zakazane.
Jakich narzędzi nie ma w Polsce żeby wrażać strategie sprzedaży? No proszę Cię.
No jeżeli dla Ciebie promowanie marki to wyłącznie reklamy w TV, to dalsza dyskusja nie ma z Tobą najmniejszego sensu. Promowanie marki, to budowa rozpoznawalności, żeby marka była rozpoznawalna, musi znleźć sie w świadomości ludzi, żeby tak się stało musi się ona znaleźć w sklepach. Aby się znalazła w sklepach, trzeba dać im zarobić. Trzeba zapłacić przedstawicielom handlowym, zapłacić za stoisk na targach. Nikt nie będzie tego robił, jeśli po zbudowaniu rozpoznawalności wśród klientów może przyjść ktokolwiek z pieniędzmi i zacząć importować ten sam towar.
I to wszystko co wyżej wymieniłeś jest za ciężko zarobione pieniądze?
Na jednym stoisku 2x4 na targach można promować kilka marek - jeśli jesteś sklepem, lub wszystkie modele filtrów jeśli jesteś producentem. Żaden koszt.
Akurat jak promować i prowadzić politykę cenową i sprzedaży to mi musisz tłumaczyć bo z całej dyskusji z Tobą w tym wątku od początku wynika, że nawet nie liznąłeś tematu a tylko masz pretensję, że ktoś sprzedaje taniej na Allegro.
Więc sadzę, że sam już nie wiesz kolego co piszesz i kogo oskarżyć o zepsucie cen.
Tak jak napisał wyżej tobie kaboom, konkurencja i wolny rynek dla ciebie nie istnieją. Nie masz też świadomości, że Producent nie może zakazać hurtowniom z poza Polski sprzedaży towaru polskim podmiotom gospodarczym. Wręcz odwrotnie: niemiecki producent ucieszy się, że niemiecka firma sprzedała więcej jego towaru.
Gospodarka centralnie sterowana skończyła się jakiś czas temu i Ty kolego ten moment przespałeś.
Przeczytaj dokładnie post #38. Tam masz konstruktywną odpowiedź na swoje argumenty (sic!).
DavyJones napisał(a):I to wszystko co wyżej wymieniłeś jest za ciężko zarobione pieniądze?
Na jednym stoisku 2x4 na targach można promować kilka marek - jeśli jesteś sklepem, lub wszystkie modele filtrów jeśli jesteś producentem. Żaden koszt.
Akurat jak promować i prowadzić politykę cenową i sprzedaży to mi musisz tłumaczyć bo z całej dyskusji z Tobą w tym wątku od początku wynika, że nawet nie liznąłeś tematu a tylko masz pretensję, że ktoś sprzedaje taniej na Allegro.
Więc sadzę, że sam już nie wiesz kolego co piszesz i kogo oskarżyć o zepsucie cen.
Tak jak napisał wyżej tobie kaboom, konkurencja i wolny rynek dla ciebie nie istnieją. Nie masz też świadomości, że Producent nie może zakazać hurtowniom z poza Polski sprzedaży towaru polskim podmiotom gospodarczym. Wręcz odwrotnie: niemiecki producent ucieszy się, że niemiecka firma sprzedała więcej jego towaru.
Gospodarka centralnie sterowana skończyła się jakiś czas temu i Ty kolego ten moment przespałeś.
Przeczytaj dokładnie post #38. Tam masz konstruktywną odpowiedź na swoje argumenty (sic!).
Nie, no nic tylko sprowadzać nowe produkty Davy Jones guru biznesu, co Ty tutaj jeszcze robisz? Zanim marka stanie się rozpoznawalna, to towar na magazynie może przeleżeć nawet rok, to wszystko kosztuje, promujesz towar który często przez wiele miesięcy przynosi straty i często po kilku latach przynosi korzyści.
Nie wiesz co to konkurencja, ani wolny rynek, kolejny raz tłumaczył tego nie będę. A gospodarkę centralnie sterowaną to my mamy w tej chwili w całej UE.
Co do tego czy może zakazać czy nie, to Twój stan wiedzy jest zerowy, zwyczajnie urzędasy swoje, rynek swoje. Napisz do Tropica czy Songrow, że chcesz kupić hurtową ilość roślin, będziesz spławiony do polskiego dystrybutora i nikt nie będzie z Tobą dyskutował. To samo będzie z eheimem w niemieckiej hurtowni, nie dostaniesz bo jakiś czas temu zrobiono z tym porządek. Tak będzie z każdą jedną liczącą się na rynku marką, bez względu co tam sobie napiszesz o zakazach i nakazach.
maslo_82 napisał(a):Nie, no nic tylko sprowadzać nowe produkty Davy Jones guru biznesu, co Ty tutaj jeszcze robisz?
Badam nastroje konsumentów. Ciebie umieściłem na wykresie w słupku opisanym jako "podatny na snobizm"
maslo_82 napisał(a):Zanim marka stanie się rozpoznawalna, to towar na magazynie może przeleżeć nawet rok
Brednie. W takiej firmie zarząd jest do wymiany... i czytaj niżej bo to jest powiązane.
maslo_82 napisał(a):promujesz towar który często przez wiele miesięcy przynosi straty i często po kilku latach przynosi korzyści.
Brednie. O tym jak radzić sobie z takim stanem rzeczy w firmie, uczą na I roku studiów. Na pierwszych ćwiczeniach wykres BCG dyskwalifikuje taki towar. Chyba, że jest to produkt komplementarny w stosunku do głównego produktu. Na przykład taki silikon do uszczelek nigdy nie będzie sprzedawał się tak dobrze jak filtry.
maslo_82 napisał(a):Napisz do Tropica czy Songrow, że chcesz kupić hurtową ilość roślin [...] Tak będzie z każdą jedną liczącą się na rynku marką, bez względu co tam sobie napiszesz o zakazach i nakazach
Po co pisać? Wystarczy pojechać i Ci sprzedadzą.
maslo_82 napisał(a):Nie wiesz co to konkurencja, ani wolny rynek, [...] Twój stan wiedzy jest zerowy
No bo nie znasz faktycznego stanu rzeczy jak to funkcjonuje w realnym świecie, a piszesz jakie dyrdymały wbijają do głowy studentom, gdzie bezrobocie wśród absolwentów wynosi 50% no bez jaj, to pokazuje co warte jest to czego się ich uczy. Jest cała masa teorii które studentom w praktyce zawodowej od razu wybija się z głowy, bo całkowicie nie mają odzwierciedlenia w praktyce.
Masło z Twojej wypowiedzi wynika że nie masz pojęcia o czym piszesz. Nie ma w Polsce ustawy nakazującej przyjęcie używanego towaru, to tylko dobra wola sprzedawcy. To, że jest wymóg gwarancji 2 letniej to dobrze ponieważ zmusza to producentów do robienia możliwie trwałych produktów i daje prawa kupującemu jak i sprzedającemu tylko potrzeba ją przeczytać. Kartel jest wtedy kiedy ustala się cenę minimalną czyli to co chcesz Ty wprowadzić a tego nie wolno. Producent, importer czy dystrybutor może ustalić tzw. cenę sugerowaną lub maksymalną ale nigdy minimalnej a to czy umie przypilnować odbiorców to tylko jego biznes. Mechanizmy do kontrolowania ceny produktu na rynku są bardzo proste i nie potrzeba do tego żadnej tajemnej wiedzy, tak samo jest z "lewym" importem, prawdziwy importer czy dystrybutor momentalnie sobie z tym poradzi, jeśli tego nie potrafi to niech pietruszkę na bazarach sprzedaje. Opis w języku polskim oraz instrukcja to wymóg aby każdy mógł się zapoznać z towarem, ja jako Polak nie muszę znać obcego języka natomiast Ty jako sprzedający masz mi zapewnić taki produkt który będzie bezpieczny dla mnie a to oznacza że musi być opisany w j. polskim. Produktu bez polskiej instrukcji NIE WOLNO sprzedawać na terenie Polski i tu moge taki produkt zwrócić w dowolnym terminie i sprzedający nie ma prawa pisnąć że nie odda pieniędzy, w takim wypadku PIH i duża kara. Skoro uważasz że w Polsce nie da się zapanować na ceną produktu to tylko utwierdzasz mnie w przekonaniu, że nie masz o tym żadnego pojęcia. Od kilkunastu lat sprzedaję IT do sieci handlowych i wpadki z ceną to były pojedyncze przypadki które zostały przeze mnie "killowane" z miejsca. Ten kto przewalił cenę był w plecy duże pieniądze. Drugi raz nigdy tego nie zrobił, zdarzyło się że zwolniono człowieka za to odpowiedzialnego. Napisałeś, że wiesz ile takie podłoże kosztuje u producenta, fajnie a wiesz czy z tytułu importu firma nie ma backrabatu lub innych korzyści np. lepszych cen na resztę produktów. Ponadto producent może stosować różne ceny dla różnych odbiorców. takich informacji się nie udziela pracownikom niższego szczebla a co dopiero osobom postronnym. Ceny elektroniki na zachodzie są niższe z kilku powodów, jeden to podatki ale na to wpływ masz przy wyborach Inne to niższa marża sprzedających nie dystrybutorów, wystarczy powiedzieć że MediaMarkt w Polsce ma 2x wyższą marżę niż w Niemczech. Kultura handlu w Niemczech jest zupełnie inna niż u nas. Tam wychodzi się z załozenia że klient nasz Pan a wtedy klient też się normalnie zachowuje u nas jest odwrotnie, klient kupi to niech klient spada i wtedy się dziwimy że ktoś się awanturuje vide ostatnia akcja ze skimmerem ADA. Uważasz że nie da się w Polsce prowadzić sklepu z produktami premium, tu masz rację i nie masz. Popatrz na RA, słaba lokalizacja, wysokie ceny a funkcjonują. Napewno łatwiej jest w dużym mieście jak Kraków, Warszawa czy nie da się a mniejszym, cieżko wyczuć bo trzeba znać rynek lokalny, natomiast jeśli zakładasz że będziesz sprzedawał tylko ADA, Elos i liczył na to że ktoś nie przytnie ceny to się nie da
Ostatnio edytowano 12 maja 2014, 19:51 przez kaboom, łącznie edytowano 1 raz
maslo_82 napisał(a):Napisz do Tropica czy Songrow, że chcesz kupić hurtową ilość roślin [...] Tak będzie z każdą jedną liczącą się na rynku marką, bez względu co tam sobie napiszesz o zakazach i nakazach
Po co pisać? Wystarczy pojechać i Ci sprzedadzą.
A nie powinni przynajmniej nie w cenie dla hurtu, importu. Powinni sprzedać w cenie sugerowanej i wystawić fakturę na firmę w Polsce, a że w Polsce rynek zoologiczny funkcjonuje bez faktur to da się to załatwić w sposób jaki opisujesz bo oni są pewni, że nie wprowadzisz towaru do obrotu bo nie masz faktury tylko np. rachunek, paragon a Ty wiesz że opchniesz bez papiera Inna sprawa że np. Tropica może zakładać zysk dla sprzedawcy końcowego 25% a nasi sprzedający zakładają 50% i stąd się biorą rozbieżnosci cenowe
Nie wiem czy mogę to napisać. Właśnie oglądam Pro Soil dostępny na sklepie a*******24.
chester napisał(a):[...] próbowałem i ziemi i Amazonii i różnica jest KOLOSALNA.
Amazonii nie miałem, ale ponad dwa lata na ziemi z marketu i półtora na AS II+ pokazało mi, że na granulacie akwarium prowadzi się łatwiej. Pierwsze co się rzuca w oczy to klarowność wody po zalaniu i długo potem.
Piotr Baszucki w Podłoże· Odpowiedzi: 1 · Wyświetlenia: 5787
podloze-chihiros-aqua-soil.jpg
Zachęcam chętnych do wzięcia udziału w ankiecie. Przeznaczona jest ona dla osób które stosowały dane podłoże przez minimum rok czasu . Osoby, które stosowały dane podł...
tomasz bracki w Podłoże· Odpowiedzi: 3 · Wyświetlenia: 5292
Cześć,
Planuję wymienić piasek, który tworzy plażę w moim akwarium, na aktywne podłoże H.E.L.P Advanced Soil. Chciałbym to zrobić bez większego stresu dla ryb i krewetek oraz bez negatywnego wpływu n...
Piotr Baszucki w Podłoże· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 3098
podloze-aqua-substrate-pro.jpg
Zachęcam chętnych do wzięcia udziału w ankiecie. Przeznaczona jest ona dla osób które stosowały dane podłoże przez minimum rok czasu . Osoby, które stosowały dane podł...
Piotr Baszucki w Podłoże· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 2985
jbl-proscape-plant-soil.jpg
Zachęcam chętnych do wzięcia udziału w ankiecie. Przeznaczona jest ona dla osób które stosowały dane podłoże przez minimum rok czasu . Osoby, które stosowały dane podłoże...
Piotr Baszucki w Podłoże· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 2998
podloze-oase-scaperline-soil.jpg
Zachęcam chętnych do wzięcia udziału w ankiecie. Przeznaczona jest ona dla osób które stosowały dane podłoże przez minimum rok czasu . Osoby, które stosowały dane po...
Piotr Baszucki w Podłoże· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 3125
podloze-dennerle-scapers-soil.jpg
Zachęcam chętnych do wzięcia udziału w ankiecie. Przeznaczona jest ona dla osób które stosowały dane podłoże przez minimum rok czasu . Osoby, które stosowały dane p...
Piotr Baszucki w Podłoże· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 3080
podloze-yokuchi-jiban-soil.jpg
Zachęcam chętnych do wzięcia udziału w ankiecie. Przeznaczona jest ona dla osób które stosowały dane podłoże przez minimum rok czasu . Osoby, które stosowały dane podł...
Piotr Baszucki w Podłoże· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 2881
podloze-tropica-aquarium-soil.jpg
Zachęcam chętnych do wzięcia udziału w ankiecie. Przeznaczona jest ona dla osób które stosowały dane podłoże przez minimum rok czasu . Osoby, które stosowały dane p...
klosiu2 w Podłoże· Odpowiedzi: 3 · Wyświetlenia: 4233
Witam.
Posiadam 30l ziemi aqua soil i chciałbym jej użyć do baniaka. Jedyne pytanie, które mnie nurtuje to czy mogę ją jeszcze użyć. Ziemia była zakupiona chyba z 4 lata temu i nie wiem czy ma jakiś ...
Statystyki
Ten temat przegląda 268 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571129
• Liczba wątków: 48845
• Użytkownicy: 36959
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 268 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej