Naprawdę przeginasz...
Przecież to nawet inżynierem nie trzeba być żeby to sobie wyobrazić.
Masz okrągły przekrój węża, tak?
To teraz narysuj sobie kółeczko. Teraz narysuj na nim jak się zmienia przekrój węża po załamaniu. Masz? To sobie teraz popatrz jak się zmniejszył przekrój. Widzisz? To dokładnie o tyle spadnie przepływ
Inna metoda - na laboranta:
Uruchamiasz filtr we wiadrze, zaginasz doświadczalnie wąż, obserwujesz jak zmienia się przepływ. Voila.
Btw. jak juz i tak kupiłeś filtr, to chyba jest po ptakach
