Wielki garnek!:D
A tak na poważnie, to wbrew pozorom warto się zastanowić, czy się naprawdę opłaca. Musisz być pewien, że drewno nie będzie Ci potem robić psikusów, gnić, pleśnieć itp.
Jeśli jednak warto, to jedyne sensowne rozwiązanie, jakie widzę, to karcher, dokładne oczyszczenie i okorowanie, poprawienie szczotką drucianą, znowu karcher. Nie ma sensu polewać go np. wrzątkiem czy solanką, bo to nic nie daje (wpadłem kiedyś na taki pomysł).
Pozdrawiam