Więc wychodząc założenia, że nie ma głupich pytań...
Czy roślinkę można sadzić razem z watą, w której została kupiona?
W opisie np. do glossostigmy (którą sobie ostatnio kupiłem) czytamy:
"Zakupione rośliny należy wyciągnąć z koszyczka, korzenie oczyścic z waty."
Tyle, że korzonki tak powrastały w watę, że usuwając ją musiałbym dość poważnie je pourywać. Wsadziłem więc razem z watą - tylko ok. 1/3 waty udało mi się usunąć.
Mam tego krzaczka teraz wyciągnąć i za wszelką ceną pozbyć się tej waty? Czy nie ma to większego znaczenia? Bo najchętniej bym już w tym nie grzebał...
