Od dawna trzymam w swych akwariach te rośliny, ale jednego nie mogę zrozumieć.
Otóż każda manipulacja z ich przesadzaniem zaadaptowanych już roślin, czy jakimkolwiek grzebaniem przy ich korzeniach kończy się zawsze tym samym zjawiskiem. Wszystkie cryptocoryny niezależnie od gatunku, i jak blisko rosną od tej u której manipulowałem z jej systemem korzeniowym zaczynają gnić, wiednąć itp. w przeciągu kilku godzin. Stan ten trwa nawet przez kilka dni, i dopiero później obumieranie zostaje zachamowane. Pierw widać to na liściach, później rozpadają się łodygi. Pozostałe rośliny są na to obojętne.
Zauważyłem że skala obumierania zależy od wielkosci rozgardiaszu który wczesniej użądzam w podłożu gdzie rosły cryptocoryny. Najwyraźniej rośliny wydzielają coś do wody, lub znajduje się w podłożu przy korzeniach i jest pewnie odpowiedzialne za wchłanianie.
Wpadłem na sposób by takie manipulacje urządzać tuż przed podmianą wody by wywalić to coś z wody. Mógłbym też zastosować węgiel. Lub nawet sadzić te rośliny w szczelnych donniczkach. A najlepiej ograniczyć ich przesadzanie itp. do minimum.
nie wiem czy to tajemnica korzeni u mnie takie objawy (choroba zawratek) pojawialy sie gdy po okolo tygodniowej przerwie w nawozeniu bimbrownia na nowo ladowalem wklad nie robilem zadnego przesadzania a nic z korzeniami
twoj opis rozkladu w 100% zgadza sie z tym co ja obserwowalem
dodam jeszcze ze swietnym pozeraczem resztek po cryptocorynie byla ampularia
Bartek G napisał(a):Nagły wzrost CO2 w wodzie niepowodował u mnie żadnych takich objawów. Tylko grzebanie w podłożu cryptocoryn.
Myślę, że nie chodzi tutaj tylko o grzebanie w podłożu, a dokładniej o uszkodzenie systemu korzeniowego podczas tego "grzebania". Podobne zjawisko zauważyłem u Sagittari. Również moją mocno rozwinięty system korzeniowy. Podczas wyrywania roślin uszkadziłem korzenie sąsiednich roślin, których liście po kilku dniach zaczęły gnić. Szukałem przyczyny w złym nawożeniu, ale to na bank uszkodzenie korzeni. Po nasadzeniu nowych również długo wegetowały. Po aklimatyzacji zaczynają dopiero puszczać mnóstwo nowych pędów z młodymi i te naturalnie wyrośnięte rośliny z młodych pędów są najładniejsze. Podobnie jest z Cryptocorynami, z tym że ich wzrost jest dużo wolniejszy.
Pozdrawiam
Grzegorz
Więdną wszystkie cryptocoryny, niezaleznie czy są to te przy których majstrowałem, czy też te których nawet nie tknąłem i rosną w drugim końcu akwarium To co je łączy to to że są cryptocorynami i woda. Innym roślinom nic się nie dzieje.
Bartek G napisał(a):Nagły wzrost CO2 w wodzie niepowodował u mnie żadnych takich objawów. Tylko grzebanie w podłożu cryptocoryn.
Myślę, że nie chodzi tutaj tylko o grzebanie w podłożu, a dokładniej o uszkodzenie systemu korzeniowego podczas tego "grzebania".
mysle ze nie chodzi tutaj tylko o uszkadzanie systemu korzeniowego gdyz u mnie opisywane wyzej efekty pojawialy sie w przypadku zmiany stezenia CO2
zadnych innych zmian wtedy nie czynilem a na pewno nie uszkadzalem korzeni
Bartek G napisał(a):Nagły wzrost CO2 w wodzie niepowodował u mnie żadnych takich objawów. Tylko grzebanie w podłożu cryptocoryn.
Myślę, że nie chodzi tutaj tylko o grzebanie w podłożu, a dokładniej o uszkodzenie systemu korzeniowego podczas tego "grzebania".
mysle ze nie chodzi tutaj tylko o uszkadzanie systemu korzeniowego gdyz u mnie opisywane wyzej efekty pojawialy sie w przypadku zmiany stezenia CO2 zadnych innych zmian wtedy nie czynilem a na pewno nie uszkadzalem korzeni
Twój przy[adek to najwyraźniej tzw. choroba cryptocoryn http://www.wschowa.com/abrimaal/araceum ... empbot.htm Jeszcze raz powtarzam że u mnie nie było przy tym żadnego wachania parametrów wody, (CO2 itd.)
Ale zawsze się pojawiało po babraniu się przy korzeniach cryptocoryn.
W takim razie potwierdza sie fakt, że te rośliny lubią stare nie ruszane podłoże, często widzę je ładne i dobrze rosnące w zapuszczonych zbiornikach , gdzie żadna roślina nie utrzymałaby się dłużej.
Może jednak była jakaś zmiana w akwa Podobne objawy miałem kiedyś przy zwiększeniu jednego z pierwistków w nawozie, np. Fe, K albo przy nagłym zmiękczeniu wody (zmiany w kranówie), a co za tym idzie zmnieszeniu pH. Czy wlewasz czystą kranówę, czy RO, bo jeśli kranówa to mogą być okresowe zmiany parametrów. Twardość wody jest stała?
Więcej nic nie przychodzi mi do głowy, ale przyczyna musi jednak jakaś być, że zrzucają liście. Zwierzęta tez zrzucają sierść na wiosnę, ale nie bez przyczyny - zmienia się temperatura.
Woda przechodzi przez RO. Surowej kranówy nie leje.
Zdarzenie to przytrafiło mi się już przynajmnie 20-krotnie, i zawsze było związane z grzebaniem przy korzeniach cryptocoryn. I odwrotnie każde grzebanie przy ich korzeniach kończyło się rozpadem cryptocoryn.
Zmiane parametrów wykluczam. Po za tym zmiany paremetrów wody nie robiły na tych roślinach wrażenia.
Kiedyś miałem piękne okazy C. aponogetifolia. Długość liści z ogonkami przekraczała 120cm. Liście tłumiły światło innym roślinom. Wkońcu zdecydowałem sie je usunąć, pozostawiając tylko młode, małe okazy tej pięknej rośliny. System korzeniowy był strasznie przerośnięty, rozkopałem przy tym około 1/3 akwarium. Następnego dnia wszystkie młode, okazy które pozostały zaczęły błyskawicznie rozpadać się, tak samo było z C. affinis. Straciłem wszystkie okazy Wszystkie Cryptocoryny. Pozostałym roślinom nic nie było... Było to moje najdotkliwsze doświadczenie z tym zjawiskiem.
Innym razem przesadziłem jakiś mały gat. (nie znam nazwy) z tego rodzaju, dzięki swej małej wielkości, barwie, i fakturze liści był bardzo atrakcyjny. Straciłem go Zwykle konczy się tylko na zmarnieniu po czym roślina wraca do siebie.
Obserwowałem to również u: Cryptocoryne beckettii, beckettii var. petchii, wendtii green, albida. Czyli wszystkie z jakimi się zetknąłem.
Nevili dostałem niedawno i nie miałem nieprzyjemności sprawdzić tego na niej.
Kryptokoryny nie lubią żadnych zmian, zrzucaniem liści reagują zarówno na przesadzanie jak i na zmiany pH, twardości, CO2 a czasami sam nie wiem na co. Jedyne czego potrzebują to stałość warunków w akwa.
Jakiś tydzień temu dostałem C. affinis i posadziłem obok C. beckettii.
I teraz nie mam żadnej z nich Może coś jeszcze będzie i odrodzi się z węzła krzewienia...
Amoniak, a raczej jony amonowe dodaje standardowo w ramach nawożenia. I bez grzebania nie ma problemów. Był też okres gdy nie dodawałem jonów amonowych a grzebałem i to samo... To nie amoniak itp.
Masz podobny problem albo chcesz coś dodać?Załóż konto w minutę i odpowiedz w tym wątku. Zalogowani mogą też obserwować wątki i dostawać powiadomienia o nowych odpowiedziach.
Piekło zamarzło - zbiornik z Echinodorusami w siedzibie ADA :)
Opis akwarium:
Zbiornik: ADACube Garden 90×D45×H45(cm)
Oświetlenie: Solar RGB (świecenie 8.5 h dziennie)
Filtracja: ADA Super Jet Filte...
Witam, jestem w trakcie zakładania akwarium 65l na okres ok. 5-9 miesięcy (rok akademicki tylko na tyle mi pozwala) i utknąłem w punkcie z którym mam nadzieję uporać się jak najszybciej to możliwe...
...
Witajcie,
Jakiś czas temu widziałem jak konserwatorzy zabytków preparują drewnianą ambonę nasączając ją jakimś tworzywem. Przyszło mi do głowy że to mogłoby być rozwiązanie większości problemów z kor...
W weekend likwiduję (tymczasowo) akwarium. Nie mam już do niego siły, ale jak tylko zrobi się cieplej to zamawiam u kogoś rośliny i startuję na nowo. ;) Do tego czasu muszę coś zrobić z korzeniami i k...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 422 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej