Ponieważ
korzenie same w sobie są bardzo fajne to układ zarówno pierwszy jak i drugi prezentują się wyśmienicie.
Gdybym jednak miał wybierać to zdecydowanie stawiam na jedynkę.
Po pierwsze jest to układ o wiele bardziej nietypowy i rzadziej spotykany. ( mi kojarzy się trochę z namorzynami).
Po drugie myślę ,że gama roślin która pasowała by do jedynki jest IMHO zdecydowanie większa. Bo obok standardowego zestawu rotal,microsorium itp oczami wyobraźni widzę tu także miejsce dla
nurzańców lub oparcie obsady na np. lotosach. Ten układ korzenny w moim odczuciu daje więcej możliwości aby trochę "eksperymentować".
Układ nr 2 jest bardzo popularny. I tak naprawdę już widzę jak może to finalnie wyglądać. Po lewej trawnik potem kępa i znowu trawnik. Może wyjść ładnie ale sztampowo.