a jak wygląda w takim czymś kwestia wody? wlewa się ją raz na jakiś dłuższy czas, aż sama nie zostanie wciągnięta przez rośliny - odparuje, aby nie wyschło na suchy pieprz, bo jak rozumie potrzebne jest w zasadzie tylko szkło rośliny jakieś podłoże i światło?
A co do tego szkła to wygląda imponująco nie ma co mówić
bman napisał(a):Idealnie jakbyś np. opisał fotę numerkami i pod spodem spis gatunków.
właśnie nad tym pracuję, listę gatunków już mam, nie 100% bo niestety rozdzielczość słaba i nie widać niektórych cech ale tak "na oko" to będą te a nawet jeśli nie te to tymi co napiszę da się uzyskać podobny efekt
w między czasie zapraszam do galerii portalu http://www.owadozery.pl/photogallery.php no i oczywiście na forum (na którym ostatnio z braku drapieżnych roślinek dawno mnie nie było )[/url]
Chyba sobie sprawy nie zdajecie że to jest kolejna chwilowa kompozycja. Nie wiem jakie są tam gatunki rosiczek bo nie widać dobrze, i nie wiadomo czy muszą zimować. Ale saracenie muszą - jasno i temepratura najlepiej koło5 - 0C. Czyli nie tak łatwo.
Bartku to co piszesz jest jak najbardziej prawdziwe, ale taka kompozycja może spokojnie wytrzymać 10 miesięcy, po odpowiednim dobraniu roślin można stworzyć tego typu zbiornik który będzie spokojnie funkcjonował przez cały rok, tylko to niestety wymaga zgłębienia specyficznych potrzeb konkretnych gatunków, (spoczynek suchy, spoczynek zimowy, nawodnienie, potrzeby oświetleniowe, wilgotność powietrza, symulacja pór roku itp. itd.) co do gatunków ze zdjęcia to to są moje typy:
11.Dionea muscipulla kultywary 'green' I 'Akay riu - red dragon'
12.Drosera intermedia - niepewne - bardzo mało widać, jak ktoś ma pomysł to zapraszam
13.Sarracenia Catesbei
14.Sarracenia pistacina
15.Utricularia livida
16.Utricularia uniflora
17.Drosera binata
18. Mech Sphagnum ssp.
być może ktoś się ze mną nie zgodzi, ja sam nie jestem w 100% pewien bo jak już mówiłem nie ma możliwości dokładnego przyjrzenia się poszczególnym roślinom
P.S. wypisałem tylko rośliny owadożerne, oprócz tego jest tam np, pistia, wgłębka żabienica blehera, sitowie i parę innych
P.P.S numer 1 czyli S. purpurea ssp. venossa urosła u mnie kiedyś do średnicy ok 30cm wysokości ok 40 i ok 60 kielichów
EDIT: korekta 12 i 13, zgłoszona przez Bartka
Ostatnio edytowano 31 sie 2010, 05:58 przez Waleń, łącznie edytowano 2 razy
kwestia mocno sporna co do karmienia, muchłówkę możesz muchą, rosiczki pyłkiem kwiatowym, karma dla rybek itp, do kapturnicy można wrzucać rożnego rodzaju białko, np rozmrożona mrożonkę typu ochotka lub czarny komar.
Ale karmienie nie jest koniecznością, podstawa to w większości kwaśny torf wysoki, czasem z dodatkiem piasku i / lub mchu torfowca / innych dodatków do podłoża (keramzyt, perlit, wermikulit) - zależnie od wymagań gatunku i woda, najlepiej destylowana i w większości dość dużo, nie nawozimy, większość roślin owadożernych ma tak delikatne korzenie że dodatek soli do podłoża je wypala, wyjątkiem są niektóre dzbaneczniki np N. 'ventrata' która dość dobrze przyjmuje okazjonalne nawożenie płynnym nawozem do storczyków w 1/4 dawki, co do samego dokarmiania owadami to nie jest to niezbędne do wzrostu rośliny, praktycznie wszystkim wystarcza duuuużo światła, dobre podłoże i czyste H2O
Bartku jak już pisałem kiepsko widzę rośliny na zdjęciu, poza tym od dłuższego czasu (prawie rok) nie widziałem na oczy żadnego owadożera (poza tymi z obi itp.), twoje uwagi jak najbardziej przyjmuję do wiadomości i już robię korektę listy
BTW chyba nadszedł czas wyciągnąć nasionka i posiać, swoją droga ciekawe jaki mi procent wykiełkuje po tych kilkunastu miesiącach leżakowania, pocieszam się że zawsze kiełkowało mi ok 90% i to bez GA3
P.S. z dziwniejszych wymagań owadożerów dla przykładu podam darlingtonię kalifornijską, jest to roślinka żyjąca w pobliżu górskich strumieni i do prawidłowego wzrostu wskazane jest utrzymanie temperatury podłoża na poziomie nawet 15*C a powietrza nawet o 10* wyżej , a zmuszenie jej do kiełkowania to nawet z użyciem GA3 minimum 6 miesięcy czekania xD
P.P.S.
aquamateo napisał(a):No to mi zaimponowałeś, pięknie rozpoznane i rozpisane roślinki, brawo za wiedzę. Zbiornik z użyciem tych gatunków widzę pierwszy raz, świetna sprawa
dzięki, ja tylko piszę co wiem
a ja mam tak chytry i szatański plan po zobaczeniu tego zbiornika że jeszcze trochę zajmie mi napawanie się nim i ochłonięcie do tego stopnia żeby "na trzeźwo" zabrać się za składanie go do kupy
Na pocżątku trzymałem swoje rośliny na południowym parapecie. I tak było trochę za mało światła. Wystawione na zewnątrz w mieście z powodu pyłów nie będą w najlepszej kondycji. Teraz warunki mam w miare dobre. Czyli balkon na zadupiu W takich warunkach rośliny są wręcz przekarmiane przez naturę IMO nie powinno się ich specjalnie dokarmiać, zwłaszcza muchołówek bo puapki mają swoją żywotność i obumierają po 2-3 karmieniu, a potem nie ma co prowadzić fotosyntezy.
Rosiczki zgarniąją głownie małe muszki. Tłustosze tylko małe muszki. Muchołówki większe muchy, a u mnie w znaczącym stopniu pająki Śmiesznie bo tylko nogi im potem wystają Sarracenie - muchy i większe owady latające, nawet trzmiel się trafił.
Utricularie (nie graminifolia) nicienie i inne glebowe stworzonka - nieefektowne ale jako trawnik wokół innych są super.
Bartek napisał(a):Na pocżątku trzymałem swoje rośliny na południowym parapecie. I tak było trochę za mało światła. Wystawione na zewnątrz w mieście z powodu pyłów nie będą w najlepszej kondycji. Teraz warunki mam w miare dobre. Czyli balkon na zadupiu W takich warunkach rośliny są wręcz przekarmiane przez naturę IMO nie powinno się ich specjalnie dokarmiać, zwłaszcza muchołówek bo puapki mają swoją żywotność i obumierają po 2-3 karmieniu, a potem nie ma co prowadzić fotosyntezy. Rosiczki zgarniąją głownie małe muszki. Tłustosze tylko małe muszki. Muchołówki większe muchy, a u mnie w znaczącym stopniu pająki Śmiesznie bo tylko nogi im potem wystają Sarracenie - muchy i większe owady latające, nawet trzmiel się trafił. Utricularie (nie graminifolia) nicienie i inne glebowe stworzonka - nieefektowne ale jako trawnik wokół innych są super.
a co powiesz o np U.alpina czy longifolia? liście mają bardzo ładne, poza tym nawet zwykła gramminifolia lub livida jak zakwitnie masowo to wygląda ładnie
a o drapieżnych roślinkach sporo wiem swego czasu miałem tego w sumie ponad 80 gatunków w ok 150 doniczkach
Jeśli chodzi o wygląd to tak, są ładne.
Gdzie to wszystko trzymałeś i skąd pozyskiwałeś rarytasy? Takiej kolekcji by ci nawet sam Ogórd Botaniczny z Liberca pozazdrościł.
Np. cięzko dostać jakąś czystą saracenie oprócz purpurea.
Bartek napisał(a):Jeśli chodzi o wygląd to tak, są ładne. Gdzie to wszystko trzymałeś i skąd pozyskiwałeś rarytasy? Takiej kolekcji by ci nawet sam Ogórd Botaniczny z Liberca pozazdrościł. Np. cięzko dostać jakąś czystą saracenie oprócz purpurea.
no może nie przesadzaj, rośliny brałem różnie, od ludzi, z czplants, z nepentes jak jeszcze istniało, sporo rośli wyhodowałem sam z nasion (głównie drosery i sarracenie) a trzymałem je ku zgrozie mojej matki w dość potężnym terrarium w pokoju, na parapetach, na przystosowanych do tego pułkach i w mniejszych akwariach, czyli dobrym tekstem na podsumowanie jest komentarz mojej matki "weź coś z tym zrób bo nie można żyć na torfowisku"
o dawno mnie tu nie było, niestety w tej chwili nie mam zupełnie nic poza dość starymi nasionami d. capensisów, darlingtoni califonica i d. spatulaty, pisałem przecież że to było swego czasu... być może zabiorę się za hodowlę od nowa ale na razie nie mam gdzie wszystkiego trzymać, niby chciał bym chociaż muchołówkę albo jakąś rosiczkę trzymać ale dobrze wiem że jak jest jedna to za chwilę robią się tego całe wściekłe masy
może się jakoś niedługo przeprowadzę to na wiosnę się odezwę jak będę robił zakupy a na razie chodzi mi po głowie wysianie moich nasion i modły żeby wzeszło chociaż 50% xD
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 325 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej