Podczas tegorocznych wakacji miałem okazję być na tzw. Goldfishmarket w Hong Kongu .Goldfishmarket to jak sama nazwa wskazuje targ złotych rybek choć poza złotymi rybkami można tam kupić prawie wszystkie gatunki ryb hodowanych w akwariach ,pokarmy ,akwaria i wiele akcesorii akwarystycznych i nie tylko .Poniżej krótka fotorelacja z tego miejsca .
Witam serdecznie.
Rewelacyjne zdjęcia .Oglądając je czuje się wręcz niedosyt i bez jakiejkoliwek urazy zazdrość możliwości bycia tam przez Ciebie osobiście. Myślę, że kieruję prośbę w imieniu innych kolegów o dalszą fotorelację jeśli posiadasz jeszcze jakieś zdjęcia i o kilka słów na temat dostępnych tam produktów ryb i oczywiście z ciekawości cen jakie są na tym rynku tak dla nas egzotycznym.
Pozdrawiam Artur.
Co do cen to są bardzo różne arapaima na zdjęciu na górze kosztowała w przeliczeniu na euro aż 3000 tysiące euro .Paletki od 100 do 800 dolarów hongkondzkich ,gupiki poniżej 30 dolarów HK ,rośliny od 5 do 300 dolarów HK .Adowskie nawozy które tam kupiłem były o połowę tańsze niż w Polsce ,tak samo było z karmami Shirakury .Jeśli chodzi o gatunki ryb to są tam przeróżne odmiany pielęgnic i złotych rybek bardzo spodobały mi się tam balonowe ramirezki oraz rasowe gupiki .Większość gatunków można dostać spokojnie w Polsce prócz pięknych pielęgnic flower horn i paletek albino w rozmiarze jumbo .
Mnie zaciekawiły te rybki w kolorach prawie pastelowych zdjęcie nr 1519.
Ktoś zna może ?
Jak malowane, ciekaw jestem czy to ich naturalna barwa czy też karmione farbami?
a ja poproszę o zdjęcie 962 w większym rozmiarze na PW.
Jest słodkie...wydrukuje i ostentacyjnie powieszę przed szefem z opisem"xxxx dzisiaj nie robię -za gorąco !!!"
Kolego wielkie dzięki jeśli masz taką możliwość cykaj zdjęcia w każdym zakątku świata , który odwiedzasz dziękiu tobie garstka z nas poczuje się tak jakby byliśmy tam razem z tąbą.
Nie wiem czy te ryby w woreczkach są tam na stałe ,widziałem jak je wyjmowali ze styropianowych kartonów i wieszali na ścianie .Wyglądało to trochę jak w Polsce gdy przywozi się ryby z giełdy .
Tam na miejscu musiało być bajecznie. Specjalnie się zalogowałem żeby te zdjęcia obejżeć. Nie masz przypadkiem więcej zdjęć flower hornów. To nie prawda że nie są dostępne w polsce. Ja trochę ich mam. Oceanarium to już wogóle bajka.Zazdrszczę ci wyprawy.
Rybki w woreczkach przypominają mi biedne bojowniki w kubeczkach, w polskich sklepach. Ciekawe czy śmiertelność podobna.
Fotki fajne i pewnie trochę żal, że nic żywego kupić nie można bo to prawie na drugim krańcu świata.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 586 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej