Cześć,
Właśnie kończę remont w mieszkaniu i szukam miejsca dla akwarium. Na chwilę obecną prym wiedzie pewien kąt w salonie, który niestety znajduje się bardzo blisko kominka (wnęka między ścianą a kominkiem ma ~1m, akwarium będzie mieć 60 cm). I pojawia się problem: czy to aby nie za blisko? Parowanie wody przeboleję, natomiast boję się że takie źródło ciepła będzie bardzo negatywnie wpływać na życie i kondycję zbiornika.
Jeśli między obudową kominka dasz jakąś przegrodę to wpływ używania kominka zminimalizujesz ale małe akwarium tak czy inaczej będzie narażone na skoki temperatury.
W miarę bezpieczna granica to okolice metra o ile kominka używasz okazjonalnie i zbiornik jest relatywnie duży >250L.
Kominek po rozpaleniu daje bardzo wysoką temperaturę. Utrzymuje ją prze co najmniej kilka godzin. Usiądź na metr od rozpalonego kominka i sam powiedz jak długo tam wysiedzisz ?
Swego czasu miałam tak postawioną 112,dokładnie jakieś 3-4cm od ściany kominka. Nic się nie działo,nic się nie nagrzewało.I postawiłabym tam kolejny baniak tyle,że obecny już się tam nie zmieścił .
Na dowód,jak to było:
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 379 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej