Wreszcie udało mi się wystartować z nową aranżacją w zbiorniku. Co prawda jeszcze trochę i akwarium w nowym wydaniu będzie miało tydzień (ukończone i zalewane w nocy z poniedziałku na wtorek) ale jakoś dopiero teraz zabrałem się do tego żeby założyć tu temat.
Parę danych:
Wymiary: 100x40x50
Filtracja: Aquael FZN-3
Oświetlenie: 2x30W
Nawożenie & CO2: z wiadomych względów brak
Podłoże: ~2,5-3cm warstwa ziemi ogrodowej + ~3-4cm warstwa żwiru kwarcowego
Dekoracje: 3
korzenie - gatunek drzewa nieznany
Flora: Sagittaria Subulata, Micranthemum Umbrosum, Myriophyllum Aquaticum, Bacopa Australis, Heteranthera Zosterifolia, Limnophila Sessiliflora, Ludwigia Repens, Shinnersia Rivularis, Cabomba Caroliniana, Hydrocotyle Leucocephala, Egeria Densa, Hygrophila Difformis, Hygrophila Polysperma, Rotala sp. Vietnam, Cryptocoryne Wendtii, Cryptocoryne Aponogetifolia, Glossostigma Elatinoides, Riccia Fluitans,
Anubias Barteri var. Nana, Vallisneria Spiralis i 2 niezidentyfikowane żabienice (jedna z nich to chyba Echinodorus Amazonicus).
Fauna: 3 molinezje i 3 skalary
Temperaturę staram się utrzymywać na poziomie 25stopni, a czas oświetlenia akwarium aktualnie wynosi 6h (będzie stopniowo zwiększany).
Co do zdjęcia z góry przepraszam za jakość (nie jestem wprawiony jeżeli chodzi o robienie zdjęć), za widoczne elementy nie stanowiące dekoracji (termometr, filtr,
grzałka) i kamienia (niestety 2 korzenie nie chciały tonąć i musiałem je chwilowo dociążyć).
Zdjęcie robione już po zgaśnięciu światła w akwarium - zapalałem je na potrzebę zrobienia fotki, stąd poskładane liście roślin i pochowane ryby.
Tak prezentował się zbiornik dzień po starcie. W chwili obecnej moczarka i limnophila trochę podrosły i powoli wykładają się na lustro wody więc będę chciał je przyciąć i dosadzić kilka sadzonek.
Teraz 2 pytania do Was. Większa część roślin została przeze mnie zakupiona na potrzeby aranżacji ale reszta (kryptokoryny, anubiasy, nurzańce, żabienice) były już w moim akwarium. Niestety, te rośliny które już posiadałem były zaatakowane przez glony. Wrzucę tu teraz kilka zdjęć i przy okazji tego tematu jakbyście mogli stwierdzić jaki gatunek glonów na roślinach mam i jak mogę je zwalczyć oraz czy nie zainfekują innych roślin to byłbym niezmiernie wdzięczny. Na moje oko są to krasnorosty ale nie jestem w 100% pewien.
Glony na kryptokorynie:
na żabienicy:
na anubiasie:
i na korzeniu:
Co do tych na korzeniu. Wcześniej czegoś takiego nie miałem (jedynie w innym akwarium jak włożyłem dla zbrojnika marchew i za gługo leżała - ale nie wiem czy to to samo). Wygląda to trochę jak galareta, jest takie 'glutowate' (inaczej nie umiem określić

) i śliskie.
Drugie moje pytanie dotyczy obsady zwierzęcej. Aktualnie nie mam jak zbadać parametrów wody w akwarium ale biorąc pod uwagę zestawienie gatunkowe czy do skalarów (może nie powinienem tak mówić ale molinezje to niedobitki i relikty poprzedniego aranżu i siedzą tu dla zwykłego siedzenia, nie zamierzam zwiększać ich obsady) można dołożyć neony/żałobniczki i jakieś
krewetki - red cherry lub amano w razie walki z glonami?
Na razie to by było na tyle. Postaram się na bieżąco wstawiać zdjęcia akwarium (nie obiecuję, że będzie to często się działo gdyż aparat mam w tej chwili pożyczony i nie zawsze będę miał go pod ręką).
Pozdrawiam wszystkich i liczę na komentarze z sugestiami i krytyką co powinienem zrobić aby ten zbiornik był doskonały
