Ta zmiana soczewek to dobra decyzja myślę. Dużo mniej tego światła masz po ścianach a więcej w akwa. Przynajmniej tak że zdjęć wynika. Lepiej to wygląda.
Mam prośbę. Dałbyś radę zmierzyć odstępy między tymi panelami Led? Od brzegu lampy do panelu, potem jego szerokość i odstęp do następnego. Nie znalazłem w necie tych informacji. Przymierzam się do tych lamp może je kupię. Widzę że dają radę u ciebie i ładnie to świeci.
Od brzegu 14 cm, panel Led 8,5 cm, wiatrak 8 cm, panel Led 8,5 m, wiatrak 8 cm, panel Led 8,5, do brzegu 14 cm.
Z tego co mi powiedział jeden ze sprzedawców Maxspect zakończył lub kończy produkcję tego modelu i ma wprowadzić jego następcę, gdzie całe chłodzenie będzie pasywne. Podobno zamówiono dużą partię tych modeli co ja mam, bo są ponoć prawie bezawaryjne.
Bardzo, bardzo dziękuję za info. Muszę pomierzyć czy ominę moje wzmocnienia w akwa. Ciekawe czy te pasywne lampy będą też bezawaryjne. Często wiatraki się włączają jak lampa jest na full power?
A "akwarium babuni" to rzeczywiście bajka jak mówi Ensa.
Właśnie trafiłem na ten temat, przeczytałem i chyba nikt nie wspomniał o małym haczyku. Stała podmiana to nie podmiana objętościowa. Kiedyś, zdaje się Piotr Baszucki, podawał ,że podmiana objętościowa na poziomie 40-50% na tydzień, odpowiada 200% stałej na tydzień. Ja bym dawał jeszcze gorszy stosunek. Po prostu stała podmiana jest nieefektywna i droga, a nawożenie drogie i trudniejsze. Spore stadko ryb też nie ułatwia trzymania zbiornika w ryzach. Najprościej ogarnąć zbiorniki tematyczne: roślinny prawie bez ryb, skalary prawie bez roślin (skalary wolą patyki i gałęzie od roślin). Ta nasza zachłanność, chcemy mieć wszystko w jednym
Bardzo dziękuję za konstryktywną uwagę. W ostatni weekend właśnie zwiekszyłem stałą podmianę wody z 48l na 96l ze względu na szybko rosnące No3 - przed podmianą cotygodniową dochodziło do 40 ppm - oraz przyrost krasnali. To prawda, że pogodzenie jednego z drugim to ciężka sprawa, ale do odważnych świat należy.
zajcew napisał(a):Ale, podmiana ciągła ma jedną ogromną zaletę.
Łatwo, przy stosunkowo niewielkich nakładach inwestycyjnych ją uruchomić w zbiorniku, a oszczędza mnóstwo czasu i pracy z bieganiem z miskami.
Co z tego skoro nie spełnia oczekiwanych efektów, marnuje: wodę, nawozy i trudniej to wszystko ogarnąć. A latanie z miskami trzeba zapewne włożyć między bajki - od kiedy wymyślono pompy i węże. Jedyną, dosłownie jedyną, wadą podmiany objętościowej jest to, że wymagane jest, raczej, miejsce na przygotowanie wody do podmiany. Chociaż widziałem film ja akwarysta ulewa zaplanowany procent wody ze zbiornika, podłącza wielkie RO i mieszankę wody RO ze ściekiem przez grzałkę przepływową siup do baniaka (takiego ponad 1000l).
Mając miejsce obok sumpa na zbiornik dolewkowy można wszystko zautomatyzować, a łącząc przelewem ten zbiornik z sumpem nie trzeba nawet spuszczać wody ze zbiornika. Wiem, że chórem zakrzykniecie - nie ma na to miejsca! Ale to dlatego, że 90% akwarystów planuje najpierw zbiornik, a potem miejsce na filtracje. Zbiorniki ponad 400l planujemy zaczynając od filtracji i zaplecza, a baniaki około 1000l wymagają wręcz oddzielnego pomieszczenia na całą aparaturę.
Po dłuższej nie obecności na forum napiszę, że chyba nowe lampy zdają egzamin. Rośliny wyraźnie lepiej rosną no i pyłu coraz mniej. Niestety z totalnego braku czasu nie robiłem żadnych testów wody więc nie wiem jakie parametry mam na dzień dzisiejszy, ale chyba całkiem ok skoro ziele idzie do góry. Poniżej fotki z wczoraj z przed przycinki i dzisiaj już po. Ps. Myślałem, że spalił mi się cyrkulator Jebao, bo przestał działać. Wczoraj próbowałem go uruchomić i nic. Wyjąłem go z akwarium celem oddania na reklamację. Dzisiaj przed pakowaniem pomyślałem, żeby sprawdzić czy może się nie naprawił jakimś cudem - no i cud się stał - działa. Postanowiłem go jednak nie wkładać z powrotem bo w sumie jak się tak nie buja woda to jakoś mi się bardziej podoba. Zobaczymy jak jego brak zda egzamin w praktyce.
Lotos urósł konkretnie. Postaraj się zmierzyć parametry. Interesuje mnie to zwłaszcza w ujęciu tego znikajacego pyłu. Ja u siebie walczę z nim nieustannie.
Piotrze super to wygląda. A powiedz trzymałeś sie tych ustaleń w nawożeniu, czy coś zmieniałeś ? W twoim przypadku to ważne bo z pyłem borykałeś się masę czasu, i jeśli faktycznie trzymałeś się i nie kombinowałeś za dużo stabilizacja zrobiła swoje. To jest co ciągle powtarzam żeby za dużo nie kombinować .... bo ciągłe zmiany jeszcze pogarszają sytuację.
Jola od miesiąca nic kompletnie przy akwarium nie robię. Jak ustawiłem nawożenie tak jest - jedynie stałą podmianę zwiększyłem z 48 na 96 litrów na dobę. Co do pyłu/nalotu całkowicie go nie wyeliminowałem, ale po dwóch tygodniach miałem go tyle co zwykle miałem po 4 dniach. Może dzisiaj uda mi się parametry zbadać, chociaż za bardzo miarodajne to nie będą, bo w sobotę podmiana była. Wstyd się przyznać, ale nie robiłem jej od dwóch tygodni.
yoyi napisał(a):Jola od miesiąca nic kompletnie przy akwarium nie robię. Jak ustawiłem nawożenie tak jest - jedynie stałą podmianę zwiększyłem z 48 na 96 litrów na dobę. Co do pyłu/nalotu całkowicie go nie wyeliminowałem, ale po dwóch tygodniach miałem go tyle co zwykle miałem po 4 dniach. Może dzisiaj uda mi się parametry zbadać, chociaż za bardzo miarodajne to nie będą, bo w sobotę podmiana była. Wstyd się przyznać, ale nie robiłem jej od dwóch tygodni.
Czyli to i tak wielki sukces ..... po tak długiej walce z pyłem jaką stoczyłeś. O zwiększeniu podmian wiem, pisałeś. Bardziej mnie interesowały zmiany proporcji nawożenia. Trzymaj się tego nawożenia bo widać że służy bańce... przy mocnym zarośnięciu możesz nieco zwiększyć dawki..
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 944 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej