kudlaty801 napisał(a):No właśnie z tymi kroplami w teście zooleka jest tak sobie. Te buteleczki są kiepskie i trzeba bardzo uważać jak się zakrapia. Ja np naciskam buteleczkę nad ręcznikiem papierowym i dopiero jak widzę że poleci normalna kropla to podkładam fiolkę. I tak z każdą kroplą. Uważam że w testach JBL te krople są pewniejsze.
Dosłownie mam takie samo spostrzeżenie i robię identycznie jak Ty.
Dziś zrobiłem testy wody w akwa na Mg i Ca - wcześniejsze były z czapy (kranówka + teoretycznie obliczenia z podawania mineralizatora). I to chyba jest gwóźdź programu:
Ca: ok 50 Mg: ok 25.
Reszty już nawet nie mierzyłem. Jutro zabieram się konkretnie za te parametry, gdyż wszystko jest mniej wiecej pod Gh 8, a okazało się że mam niemal 13.
a w zasadzie ów "mineralizator" stosowałem od założenia akwarium. Najwidoczniej albo to było ceś felernego, albo źle poprzeliczałem. W ogóle nie dopuszczałem myśli, że cos może z tym być nie tak. a poniżej kilka zdjęc: 1. Persicaria sp sao paolo - prawie nie istnieje... 2. Alternathera - prawie wszystkie liście gubi, nie nadążam wyrzucac nawet eleocharis marnieje
Znając już najważniejsze parametry wody, spróbuję to jeszcze ratować.
Ekspert i doradca ze mnie żaden,ale zauważyłem,że sprawdza się mniej znaczy lepiej.Wszyscy radzą CO2 na maxa,światła jak najwięcej,a czasami warto przystopować.Przy podkręconym metabolizmie pewne składniki pokarmowe zostają szybciej zużyte, występują ich braki,a innych jest w nadmiarze.W konsekwencji zagoszczą glony.Tutaj już dostałeś dobre rady,aby zmniejszyć nawożenie makro,ale może by tak zmniejszyć podaż dwutlenku i tak nie jest w pełni wykorzystywany,a tylko zakwasza wodę.Mi przy zbyt niskim ph rośliny porozpuszczały się.Teraz daję 1 bąbel na sekundę,a światła mam 108 W T5 6500K. w zbiorniku 300l.Bez bajecznych kolorów jakoś rośnie.A nawożę od przypadku do przypadku.
HorDem, masz zupełną rację! I węgiel też zmniejszam sukcesywnie, gdyż jest tak jak mowisz- nie przerobią. Najpierw ureguluje parametry żeby miało to ręce i nogi. Tak jak wspomniałem wyżej, mam nadzieję że przyda się komuś ten wątek po to by mieć informacje jak NIE robić:) A co do moich wnioskow. Muszę się przyzwyczaić do większej precyzji. Głównie w podmianach i mineralizowaniu ( jeżeli w ogóle będę mineralizowal). Kolejnym wnioskiem (chyba) jest dobra znajomość wody na początek, jeżeli chce się ktoś próbować z HT. Znajomość jedynie azotu i fosforu jest niezwykle istotna, ale niewystarczająca. Jak widać ją wciąż limitowalem nie mając świadomości że wywindowalem magnez tak wysoko. Mam nadzieję, że teraz, już bardziej świadomy naprawie coś i zacznie wyglądać to akwarium
Po podmianie: Gh 10.5 Ca ok 50 Mg ok 15 K 10 P 0.3 N 8 max Fe nie mierzyłem - jest to dość mało. Po tych pomiarach uznałem że dodam jednorazowa dawkę: N ok 7ppm K ok 12ppm P ok 0.7ppm.
W teorii dzięki nawożone stosunek powinien się zbliżyć do optymalnego. W praktyce? Mam nadzieję że glony się nie rozpanosza...
Aktualizacja na dzień 02.02.2020 Dzienna dawka makro podana rano: N ~1,5 P~0.16 K~ 2,7
Po sprawdzeniu testami wieczorem wyszło mi:
N ~13 P~ 1,2 K~ 30 Ca 45 Mg ~ 16-18
Z obserwacji wynika, że cienkie wątłe nitki zielone rozrastają się, ale na szczęście rośliny ruszyły, widać nowe liście. Generalnie nitki usuwam mechanicznie, czyszczę "prefiltry - gąbki" na wlotach obu filtrów i poki co nie zmieniam nic. Zobacze co będzie po kilku dniach.
Walka z wszelkimi glonami wciąż trwa, niemniej jednak coraz lepiej to wygląda, rośliny ruszyły, usuwam wszystko co gnije i pada, odpaliłem dziś 3 belkę na 4h. Unormowalem mniej więcej nawożenie makro Testy przed dzisiejsza podmiana: N: 12 P: 0.5 K:25 Ca:45 Mg:12 Fe:0.1
Zastanawia mnie jak Wam rośnie np pogostemon erectus? U mnie niezmiennie od kilku tygodni stoi gdzieś na wysokości 10cm. Zresztą kilka innych też.
Sytuacja znacznie lepsza, glonów coraz mnie, zarówno krasnych jak i zielenić... Konsekwentnie nawoze tak samo niemal od dwóch tygodni. Powoli dokładam mikro, głównie żelazo bo jest go mało.
od około tygodnia, podniosłem znacznie dawkowanie PO4. Widać ewidentnie szalony przyrost roślin. Rhizolonium też jest dużo... mam nadzieje, że powoli będzie ustępować szalejącym roślinom.
Mam pytanie w takim razie - jest jakiś sposób na szybsze zwalczenie zielonych nitek? Czy podanie chemii polepszy sprawe? po ostatnim dozowaniu chemii rośliny bardzo zmarniały. Dodam, że codziennie usuwam mechanicznie tyle ile się da. Czy zatem jest sens babrać się chemią? czy lepiej uzbroić się w cierpliwość i czekać aż zacznie to mijać?
Dexteroza napisał(a):Aktualizacja z dnia 17.02.2020
od około tygodnia, podniosłem znacznie dawkowanie PO4. Widać ewidentnie szalony przyrost roślin. Rhizolonium też jest dużo... mam nadzieje, że powoli będzie ustępować szalejącym roślinom.
Mam pytanie w takim razie - jest jakiś sposób na szybsze zwalczenie zielonych nitek? Czy podanie chemii polepszy sprawe? po ostatnim dozowaniu chemii rośliny bardzo zmarniały. Dodam, że codziennie usuwam mechanicznie tyle ile się da. Czy zatem jest sens babrać się chemią? czy lepiej uzbroić się w cierpliwość i czekać aż zacznie to mijać?
Zgodzę się z Tobą Krzysztof, jednak jeśli tylko podniosę K wyżej, tzn powyżej 25, widzę, że skręca mi liście młode. Zwiększyłem ciut dozowanie, tak by mieć nieco większe wartości NPK.
Dexteroza napisał(a):Zgodzę się z Tobą Krzysztof, jednak jeśli tylko podniosę K wyżej, tzn powyżej 25, widzę, że skręca mi liście młode. Zwiększyłem ciut dozowanie, tak by mieć nieco większe wartości NPK.
I jak sytuacja? Jeśli bez zmian pomyśl o obniżeniu Ca:Mg.
Ale postaram się opisać kilka moich grzechów, a na pewno jeden główny ( w moim mniemaniu).
Otóż, w mojej opinii, po analizie i obserwując zachowanie teraz, po miękkim restarcie, dochodzę do wniosku że ciągle miałem przede wszystkim za mało CO2. Dlaczego, skoro indykator non stop świecił się niemal na zolto??? Moja teoria ( jeśli błędna to mnie wyprowadźcie z błędu) taka: Rośliny gnijąca, podupadajac i słabnąć gubiły liście, marniały łodygi uwalniając do wody mnóstwo DOC. A tym samym zakwaszając wodę. I teraz, jeśli zakwaszalo wodę, o ile to oczywiście jest możliwe, gdyż chemikiem nie jestem, ogólne środowisko jakie panowało w akwarium miało wpływ na kolor indykatora. A ja, święcie przekonany że akurat to jest dobrze, nie zwiększyłem ani o trochę przeplywu. Konsekwentnie puszczałem ok max 2b/ sek, przy słabym rozpylaniu ( co prawda przez filtr wew., Ale brudny dyfuzor) uznając że to aż za dużo, gdyż było żółto. W końcu wodę do indykatora zrobiłem podręcznikowa - kh4. I tak sobie tkwiłem.dlaxzego uwazam to za problem?? Otóż po tym moim restarciku wyczyściłem dyfuzor, zresztą jak wszystko co mogłem również, i odpaliłem CO2 z prędkością ...... Ok 4-5 b/sek. Dokładnie nie liczyłem ale, jakie było moje zdziwienie gdy po pierwsze ryby miały się wciąż dobrze, po drugie, indykator był limonkowy ( wstawiony w miejscu gdzie CO2 powinno dochodzić niemal na końcu). Po 3 krasnorosty, których zostało mi ciut z wcześniej, zaczęły się czerwieni i rozpuszczać.... Więc podejrzewam że u mnie przyczyną była najprostsza z możliwych, a przez mój uparty łeb nie chciałem tego sprawdzić. Druga przyczyna, myślę że mniej istotna w sytuacji która zaistniała a przyczyniła się do ogólnego stanu, była początkowa niewiedza parametrów wody - nie znałem Ca:Mg a ładowalem Mg bo przecież " w polskim kranie są wieczne niedobory". Otóż ja mam ciut za dużo i muszę wapń dozować odrobinę żeby wyjść ok 4:1. Do tego zonglowalem mineralizatorem od samiutkiego początku bo " wydawało mi się". Kolejna sprawa to podobnie jak powyżej, roooooozregulowanie nawożenia bo po raz kolejny... Wydawało mi się. A na koniec, coś co miało pomoc, a podejrzewam że znacznie pogorszyło sprawę - stosowanie algin ponad tropiki oraz algo caps. Działało to bardzo niekorzystnie na rośliny bo były osłabione. Poza tym, po wyciągnięciu wszystkiego i potraktowaniu carbo w dawce niemałej co miało się rozpuścić to się rozpuściło. Słabsze rośliny również popadały. Ale czyszcząc mozolnie każda łodygę doszedłem do pewnego wniosku związanego z tym powyżej: łamliwe łodygi. Co jest przyczyną? Ano Ca ( tak wyczytałem). Więc wniosek powyższy jeszcze został potwierdzony.
Takie to moje przygody i nauka pół roczna. Przez moje zacietrzewienie się nie próbowałem nic innego bo " przecież mam dobrze".
Generalnie myślę że dluuuugo bym z tego wychodził i gdyby nie restart nie miałbym większości tych wniosków Dodatkowo po restarcie zakupiłem test NO3 zooleka i ,oczywiście po przepłukaniu całego zbiornika zrobiłem testy zoolekiem i slifertem. Wynik? Zoolek: ok 17, salifert: ok 4. I które jest dobre??? Skoro wata zielona się panoszyła wcześniej, można uznać że stężenie azotanów było nie najmniejsze a test salifert wskazywał mi ok 12... Do tego aranżacja była na łapu capu, gdyż robiona na starcie przygody, więc trochę do zmiany.
Tak więc takie moje przygody, jeśli wypisałem herezje, poprawcie i sprostujcie mnie proszę. To są moje wnioski, które w moim mniemaniu są słuszne. Dzięki. Zapraszam do komentowania nowego projektu:)
RavScape w Akwaria· Odpowiedzi: 13 · Wyświetlenia: 14269
Jest to mój pierwszy aquascape i zbiornik HT po 2 latach od postawienia. Trochę :shock: już przerósł i czeka go restart. Dlatego zanim to uczynię chciałem się podzielić tym co udało mi się nauczyć o a...
Wiktor10993 w Akwaria· Odpowiedzi: 6 · Wyświetlenia: 5577
Po akwarium które miało być ryuboku i mi się nie spodobało stwierdziłem ze stworze nowe.
Padł plan na stworzenie akwarium roślinnego ( Plan był na akwarium Holenderskie lecz ilość pracy przy nim i wym...
RaZir w Akwaria· Odpowiedzi: 11 · Wyświetlenia: 8324
Witam,
Przedstawiam moje kolejne podejście do akwarium roślinnego.
Uwagi mile widziane. Może tym razem pójdzie lepiej :D
Restart zbiornika: 16.08.2020 (dojrzały filtr + 20L ze starego zbiornika)
Zb...
marcinox w Akwaria· Odpowiedzi: 14 · Wyświetlenia: 11902
Start akwarium ok 26 luty 2021
30x30x45 (4mm) 30l.
oświetlenie: chihiros A301 (LED, na początek świecenie na 4 poziomie mocy, pierwszy tydzień 6 godzin/dziennie; obecnie w kwietniu 5 poziom mocy 9 god...
Linao w Akwaria· Odpowiedzi: 14 · Wyświetlenia: 11083
Hej wszystkim!
Naoglądałam się pięknych aranżacji i zamarzyłam o swoim akwarium. Padło na aquael 120x40x63.
1 marca zalałam zbiornik, do kwietnia miałam gloniczną pandemię we wszystkich odcieniach zi...
concrete_cap w Akwaria· Odpowiedzi: 29 · Wyświetlenia: 22263
Króluje chaos, tak lubię, czy są tutaj zwolennicy akwariów puszczonych samopas?
Wymiary: 165 x 55 x 60 (szer x wys x gł), OptiWhite 15mm bez wzmocnień
Oświetlenie: 375W HQI (2x150, 1x75), lampa Weip...
Statystyki
Ten temat przegląda 467 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571107
• Liczba wątków: 48832
• Użytkownicy: 36957
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 467 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej