Po dłuższej przerwie zrobiliśmy kilka fotek naszej 180-ki.
Jak widać z prawej strony wyjęliśmy dywanik z utricularii, reszta pozostała bez zmian.
Zbiorniczek żyje swoim życiem.
Podmianka raz na 2 tygodnie, nawożenie jak się komuś przypomni.
Jedynie rybki i
krewetki nie są zaniedbywane
