Witajcie,
Chcę dobrać obsadę do świeżo założonego zbiornika prawie-roślinnego (pierwszy w życiu).
Info o baniaku:
- 63 L (60x30x35)
- Oświetlenie: 2 x 15 W T8 (prawdopodobnie szybko dojdzie jeszcze jedna, mała świetlówka 8W).
- Filtr: Tetra Ex600
-
Podłoże: Aquasubstrate II+
- CO2 z bimbrowni przez kostkę lipową
- Temperatura: 26 stopni
- PH: około 7
Rośnie:
-
Hemianthus callitrichoides
-
Ludwigia repens
-
Rotala Rotundifolia Indica
W zbiorniku mam kilka dość dużych głazów (przywiezione z Beskidów, test "octowy" przeszły bez zarzutu). Niestety woda w baniaku - po 14 dniach - ma około
20 stopni niemieckich twardości ogólnej (według testu kropelkowego zoolek) - praktycznie tak samo jak kranówka. Szukam rybek
ławicowych, które przetrwają tę twardość (nie mam zapędów na ich rozmnażanie - po prosu mają żyć i nie chorować od twardej wody).
Jakieś rady?
Marzyły mi się też krewety red cherry, ale zdaje się, że taka woda to nie dla nich...?
Uprzedzając pytania:
- nie mam jak zrobić zdjęcia
- parametry w normie (na razie mierzę tylko NO3 i PO4)
- leję około pół dawki nawozu Sera Florena