Zaliczyłem dzisiaj black sunday. Wróciłem po całym dniu z pracy ( żony też nie było) i oczom mym ukazał się straszny obraz . Otóż padła mi niemal cała obsada neona czerwonego i kilka sztuk otoska. W akwarium pływają też razbory Hengela i nic im nie dolega.
Parametry poza NO2 na poziomie 0.05 i PO4 na poziomie 1.8 wszystkie w normie. NO2 zapewne podwyższone bo jestem po zastosowaniu NO Planari. Co za tym idzie rozkładają się ślimaki i wypławki. Po kuracji podmieniłem 50% wody. Wczoraj kolejne 50%. Czyli w ciągu tygodnia wymieniłem wodę 2x. Jako, że neon i otosek pływają w dolnych partiach podejżewam, że właśnie kuracja planarią im zaszkodziła. Neony pływały u mnie 3lata i jest mi bardzo przykro. Dobrze, że córka śpi bo byłoby słabo. Pytanie brzmi: czy ktoś miał podobne doświadczenia? Iczywiście jestem w trakcie podmiany wody tyle, że na kranovit. W akwarium poza oświetleniem nic nie zmieniłem.
Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.
Spoko:) Tylko najpierw muszę zrozumieć co się stało. Zabrałem wodę do labu. Dzisiaj rano znalazłem kolejne 3 trupy. Z obsady 30 neonów ostały się 4. Zapewne też padną choć nie mają żadnych objawów choroby.
Po tym co napisałeś, że padły ci również otoski to bankowo z wodą się coś zadziało. Otosy są bardzo wrażliwe na złe parametry wody i odpalają jako pierwsze. Ja zawsze mam kilka sztuk w akwa jako wskaźniki czy jest ok czy nie. "NO2 zapewne podwyższone bo jestem po zastosowaniu NO Planari" moim zdaniem tu jest winny.
Sprawdź na wszelki wypadek temperaturę innym termometrem. Raz miałem taki przypadek, że mi się termometr popsuł tzn. pokazywał to co zwykle, jednak nie miało to odzwierciedlenia z rzeczywistością. Nim się połapałem o co chodzi 30 szt. neona szlag trafił. Na początku myślałem, że trefny towar kupiłem (miało to miejsce w ciągu tygodnia od kupna 100 szt. - pływały w kwarantannie) jednak jak pojechałem do sklepu to nikt takiego problemu jak ja nie zgłosił. Wróciłem do domu i wtedy mnie olśniło.
Używałem no planaria ostatnio dużo i często. Zrobiłem 3 pełne kuracje w ciągu miesiąca. I nie robiłem podmian po tym żadnych. Krewety nie ucierpiały, ryb nie mam.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 312 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej