Witam, mam problem z tymi rybkami jak w temacie. Nie daję rady utrzymać ich w swoim akwarium. Parametry wody zupełnie w normie, nie ma żadnych odchyleń. Temperatura także.
Karpiowate (kardynałki, razbory, danio) oraz gurami, kiryski, zbrojniki a także krewetki neocardina radzą sobie świetnie. Żadnych drapieżników, zero chemii. Od paru lat żadna ryba mi nie zachorowała, jeśli są zgony to najczęsciej ze starości. Roślin dużo, w bardzo dobrej kondycji, zero glonów, generalnie nic się nie dzieje, żadnego kożucha białkowego czy innych atrakcji, zero pasożytów itp.
Niestety, zarówno neony inessa jak i miedziki padają jak muchy. Najpierw miałem problem z neonkami, które padały, najpierw połowa po jednej nocy, potem sukcesywnie po każdej nocy następna "porcja"... Próbowałem kilka razy z różnych hodowli (2 sklepy i giełda). Teraz niedawno skusiłem się na miedziki, które kupiłem razem z kardynałkami -> po 1 nocy z 30 miedzików zostały 2, po kolejnej 1. Kardynałki są w komplecie. Przywoziłem wczesnym popołudniem, do wieczora rybki pływają, jedzą, gonią się, rano następnego dnia masakra.
Co dziwne, nadal mam tego jednego miedzika, podobnie jak z ok.30-40 neonków, od roku pływają 4 sztuki.
Nie wiem co jest grane. Ale jedyne co podejrzewam to brak tlenu/przesycenie CO2 w nocy (pomimo wyłączonego w tym czasie dozowania CO2). Jednakże wiele osób hoduje kąsoczowate z bogatą roślinnością i bez napowietrzania, a nawet z CO2 24/dobę...
Czy miał ktoś podobny problem? Ew. coś przychodzi komuś do głowy jeszcze?
Pozdrawiam i czekam na pomysły.
Nie spotkałem się z Twoim przypadkiem, ale mam pomysł.
Z tego co piszesz to noc jest katalizatorem.
W nocy zmienia się ilość CO2/tlenu w wodzie i następuje zmiana pH.
Spróbuj dodatkowego napowietrzania w nocy, gdy nie podajesz CO2. Wyeliminujesz lub potwierdzisz ten czynnik.
Zmierz poziom pH bezpośrednio przed zgaszeniem światła i z samego rana.
Różne źródła podają różny poziom bezpiecznych wahań pH(0,5-1), ale podatność zwierzaków na te wahania też jest różna.
Jeżeli spróbujesz to napisz co z tego wyszło. Może komuś, kiedyś się przyda.
Seth67 napisał(a):Nie spotkałem się z Twoim przypadkiem, ale mam pomysł. Z tego co piszesz to noc jest katalizatorem. W nocy zmienia się ilość CO2/tlenu w wodzie i następuje zmiana pH. Spróbuj dodatkowego napowietrzania w nocy, gdy nie podajesz CO2. Wyeliminujesz lub potwierdzisz ten czynnik. Zmierz poziom pH bezpośrednio przed zgaszeniem światła i z samego rana. Różne źródła podają różny poziom bezpiecznych wahań pH(0,5-1), ale podatność zwierzaków na te wahania też jest różna. Jeżeli spróbujesz to napisz co z tego wyszło. Może komuś, kiedyś się przyda.
Tak jak napisałem, też podejrzewam gazy, choć akurat nie w kontekście wahań pH. Dzięki za potwierdzenie i nowe wskazówki.
Strasznie mi nie pasuje to napowietrzanie, bo śpię w tym samym pokoju, więc muszę to przemyśleć. W każdym razie gdy się zdecyduję i zakupię nową partię (mam nadzieję, że nie straceńców...), to podzielę się informacją jak poszło.
Nurtuje mnie jednak cały czas, dlaczego inni nie mają takich problemów. Czy chodzi o pozostałą obsadę (kilkadziesiąt sztuk karpiowatych), która zużywa dodatkowo tlen w nocy? Może, choć nie zauważyłem u nich objawów niedotlenienia rano.
Jak chcesz spać spokojnie to proponuję JBL Pro Silent (używam). Przerabiałem temat ze dwa lata temu. Chodziłem po sklepach i jak czubek słuchałem pompek (zboczenie). Jest naprawdę cicha tyle że kosztowna. Do testów oczywiście możesz podłączyć coś taniego.
Seth67 napisał(a):Jak chcesz spać spokojnie to proponuję JBL Pro Silent (używam). Przerabiałem temat ze dwa lata temu. Chodziłem po sklepach i jak czubek słuchałem pompek (zboczenie). Jest naprawdę cicha tyle że kosztowna. Do testów oczywiście możesz podłączyć coś taniego.
Spoko, muszę to przemyśleć jeszcze. W każdym razie, żal mi stworzeń, więc do testu będę potrzebował też kilka mocnych kaw. Spróbuję być z nimi, w tym niebezpiecznym czasie...
a temperatura wody?
Kardynałki, to ryby raczej zimnolubne, a kąsaczowate - przeciwnie. Może w nocy spada Ci temperatura, jak jarzeniówki nie dogrzewają i to temperatura wody jest "zabójcą"?
mirek5566 napisał(a):a temperatura wody? Kardynałki, to ryby raczej zimnolubne, a kąsaczowate - przeciwnie. Może w nocy spada Ci temperatura, jak jarzeniówki nie dogrzewają i to temperatura wody jest "zabójcą"?
Grzałka z termostatem zapewniała stabilną temp. Napisałem w czasie przeszłym, bo od pewnego czasu nie mam w ogóle grzałki. W każdym razie niezależnie od tego czy temperatura była taka sama w ciągu doby, czy wahała się kilka st. - ponury efekt ten sam.
Stawiam na tlen. W nocy woda nie jest nim zbytnio nasycona, dodatkowo "karpie" dodatkowo go zużywały. Spróbuję wykorzystać filtr wew., który i tak mam uruchomiony do dodatkowego napowietrzania w nocy. Jednak na razie nie dokupuję ryb. Gdy zdecyduję się ponownie na kąsoczowate, na pewno poinformuję o efektach. Mam nadzieję, że to będą dobre informacje.
GFR w Zwierzęta· Odpowiedzi: 8 · Wyświetlenia: 4173
Krótko o szkle - 240L brutto, pro-soil, nawożenie i CO2 z butli.
Od jakiegoś czasu nie jestem w stanie utrzymać ślimaków w zbiorniku. Giną same. Najpierw wyginęły świderki. Zakładałem zadowolony że ...
shephard w Zwierzęta· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 1992
Zostałem zmuszony do powiększenia zbiornika. Zrealizowałem to w sposób opisany w tym wątku. Woda odstała w nowym zbiorniku kilka dni (chlor), w akwarium znalazł się filtr i całość została połączona w ...
Statystyki
Ten temat przegląda 326 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571124
• Liczba wątków: 48842
• Użytkownicy: 36958
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 326 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej