Witam, udzielanie się w tym wątku nie jest niczym przyjemnym ale mam problem tylko z moimi Rasborami Galaxy ... Akwarium 112L założone w lutym tegoż roku, na ziemi ogrodowej. Parametry: NO3 0,25 NO2 0 NH3 0 PH 7,0 GH 12 KH 10 PO4 0,6 Glony sporadyczne punktowe i rzadko pył na szybach odmulanie co tydzień przy podmianie ( tylko muskanie wierzchniej warstwy żwiru w celu zebrania smieci) podmiana około 30% na odstaną kranówkę z dodatkiem Aquatan sera, i bactosan.
Filtr HV 302 media Creamika,keramzyt,gąbki + filterek skimmer Odyssea z deszczownią. Temp niezmienna 24,5 Akwarium gęsto zarośnięte bogatą masą roślinną mchy mikrozoria rotale ludwigie anubiasy, crypty itp. Butla CO2 1,5B/s - 24h Nawożenie solami bez metody EI
Obsada: - Danio Erythromicron 10x - Danio Margaritatus 10x - Sawbwa Resplendens 8x - krewetki blue pearl, cherry, sakury red (cała armia) Restartowałem raz akwarium z powodu tej samej choroby myśląc że to infekcja zakaźna rośliny żwir ryby, dekoracje, media wszystko wyrzucone akwarium odkażane. Start był całkowicie nowy od zera. Karmienie i tutaj pojawia się gigantyczny problem a raczej myślę że to zarodek choroby. Jak wiadomo ryby muszą mieć urozmaiconą dietę najlepiej codziennie coś innego mój zestaw: - granulat dla małych ryb SUPERVIT tropical - granulat Spirulina tropical - płatki koloryzujące tropical - mrożona artemia (karmię od roku) rozmrażam porcję mieszam w kubeczku, odkażam gorącą wodą dolewam zimnej i wlewam do akwarium po odcedzeniu. Od razu powiem karmiąc tak nie miałem żadnych problemów nic zupełnie nic.
Postanowiłem że muszę podać żywy pokarm i tutaj zakupiłem kuzyna doniczkowca Grindala ponieważ miałem niemiłe doświadczenia z posocznicą TYLKO U GALAXY !!!! karmiłem larwami komara,dafnią,tubifexem, wodzieniem itp itd... za każdym razem skutkiem była posocznica tylko u razbor galaxy... oczytałem się o doniczkowcu jaki to cudowny pokarm że można dawać 1 raz w tygodniu by nie otłuścić rybek i ba samemu hodować... więc kupiłem porcję zarodową Grindala kuzyna doniczkowca tylko malutkiego do 4mm dla moich maluszków i co ?? po 3 miesiącach i rozrostu kolonii .... drugie karmienie i szlag mnie chce już trafić 1 razbora siedzi w krzakach nie je nic na niej wprawdzie nie widać ale siedzi obrażona... widać że coś jej jest a drugiej spuchł brzuszek, szybki oddech, apatia, lekko opuchnięta, nastroszone łuski.
Wiem że coś robię źle ale co ?? przecież ta ryba w naturze je żywe i wszędzie się pisze że ma jeść żywca... karmię małymi porcjami wiem że ryby nie są do żywca przyzwyczajone skoro go nie jadły wcześniej... więc drogą rozsądku dałem pensetą jedną porcję kilka robaczków dosłownie... ("trudno porcją to nazwać") każda rybka zjadła może po 2 robaczki. Erythromicrony przeżyły chyba 10 posocznic i zgonów rasbor galaxy ... tak samo sawbwy ... więc to nie masowa choroba ... dotykająca cały zbiornik a tylko razbory... ktoś wie co może im być ?? może to jakieś wady genetyczne ?? Już brak mi pomysłów.
Hej, miałem to samo - posocznica i tylko u galaxiaków. Zapadały na to jedna po drugiej w pewnych odstępach czasu. Nie wiem co pomogło ale skupiłem się na: - stabilizacji pH (już nie zbijam pH) i temperatury wody - karmię mrożonym tylko raz na tydzień (codziennie małe ilości peletu Hikari) - staram się mniej mieszać w zbiorniku (mniej stresu)
Na razie jest OK, ale od ostatniego zgonu minął miesiąc, także za wcześnie na stwierdzenie sukcesu.
Temperaturę mam stałą nie mam grzałki nawet po wywietrzeniu pomieszczenia się nie zmienia. Też karmiłem raz na tydzień mrożoną artemią i było super ... puki nie podałem Grindala. Hmm jak odmulam rybki się chowają tu i tam chaszczy mają sporo czasem nawet podpływają do syfonu jak widzą wciągany syf zaciekawione...raczej stres wykluczam choć kto wie... Widocznie z tego co widać rybki te rozmnażane i hodowane tutaj w Polsce nabyły słabą odporność na patogen Aeromonas hydrophila ta bakteria jest odpowiedzialna lub wirus który podobnie działa co bakterie... Chyba muszę po raz enty zrezygnować całkowicie z karmienia żywym pokarmem i karmić mrożoną artemią i suchym wolę nie ryzykować szczególnie że mam na jednym ze zdjęć pięknego dużego samca ... który jak by się rozchorował to szlag by mnie trafił... Dzięki za odpowiedź jednakże chciał bym usłyszeć głosy i przypadki tej choroby u kogoś jeszcze by poznać jeszcze mocniej problem.
Jeszcze jeden szczególik, wyższa temperatura w akwarium (26-28) pobudza trawienie u ryb i niweluje możliwość przejedzenia jeśli dostaną nawet ciężej strawny pokarm.
Ciekawe spostrzeżenie spróbuję podnieść troszkę temperaturę myślę że do 27 i zobaczymy aczkolwiek grindalem karmię Bystrzyki Amandy w zbiorniku ... w którym parametry no3 są zachwiane mocno i im nic nie jest ... a nie zjadały po 1 - 2 robaczki a po kilkadziesiąt... dziwne czemu te ryby nie chorują jedząc to samo a drugie tak... tak samo danio erythromicron też zjadały więcej niż galaxy i im nic nie dolega... tak samo wszystkie inne ryby prócz razborek...
Temperatura podniesiona do 27 stopni na stałe, niestety Razborka padła musiałem wykonać eutanazję... do wody nalałem niewielką ilość zieleni malachitowej. Druga razbora bez zmian na ciele siedzi w krzakach... nie je, nie wypływa z krzaków, po prostu stoi w miejscu. Czyli objawy apatia, brak zainteresowania pokarmem. Czy może to być infekcja bakteryjna? Rybcia wygląda dobrze tylko jest nieruchliwa żadnych zmian nie ma na ciele.
Próbować leczyć w szpitalu ? bo mogę wykombinować takowy zbiornik pytanie co jej podać? W arsenale posiadam: Trypaflawine, Ichtio blue, Ichtio Green, Zieleń w kryształkach,Costaforte, Omniforte, Sól, CMF. Zbiorniczek około 7L. Totalnie nie wiem co to może być żadna z podanych chorób nie pasuje, Choroba zasadowa to nie jest bo ph jest ciągle 7 w nocy około 7,5 rzadko 8 jak butla się kończy. Proszę o poradę.
Witajcie, proszę pomóżcie bo ryby mi odchodzą i nie wiem dlaczego. W ciągu kilku dni padło ok 10-12 sztuk, ryby wyglądają normalnie a na drugi dzień już nie żyją. Zaczęło się jakiś tydzień - półtorej temu. Zorientowałem się że że coś jest nie tak jak z pola widzenia zniknęły mi ślimaki. Dwie duże ampularie i kilka mniejszych NERITINA NATALENSIS, VITTINA TURRITA. Trochę trwało zanim pokapowałem się że mogą już nie żyć i zacząłem poszukiwania. Ślimaki trupy- śmierdziało jak cholera. Po tym robiłem podmianki dwa razy w tygodniu. Na allegro ( i to był chyba błąd) zakupiłem stadko neonów czerwonych i zielonych. Wszystko było ok gdyby nie to że teraz zdychają mi stare ryby. Padło mi 5 czerwonogłówek , 3 neony czarne, 2 inesa, 2 gupiki endlera. Ryba przed zejściem z tego świata stoi w jednym miejscu i pojedyńczymi machnięciami płetw próbuje utrzymać się w toni wodnej. Akwarium roślinne 200L aktualnie ma 90dni. Testy robiłem wczoraj, nic nie wyglądało na nie tak. Dozuję co2 przez reaktor narurowy.
Dziękuję za liczne odpowiedzi. Kolejn bedzie mój czarny mieczyk z mojego chowu - jest mały ok 2,5cm. Pyszczek i wargi zrobiły mu się biały. Tak samo kołysze się w wodzie. Jutro rano pewnie go nie będzie.
Witam odpisuję na post w związku z rasborami ... po jednokrotnym karmieniu Grindalem zeszła mi jedna rybka na posocznicę, teraz druga i trzecia są apatyczne jedna nie je po mimo leczenia i jest obojętna na wszystko chudnie, drugiej symptomy pojawiły się około 2 dni temu...
Wniosek jest jeden, że nie mogę podać żadnego żywego pokarmu moim rybkom, tylko mrożoną a wcześniej sparzoną artemię, mam dość strat przez to żywe żarcie które niby takie dobre ma być tracę piękne okazy ... już za pewne nigdy nie znajdę tak pięknych samców Razborek Galaxy stwierdzam także jakieś upośledzenie pokarmowe u tych ryb. Zestaw po jakim przez 4 miesiące było w porządku: - Spirulina Forte (granulat) - Supervit mikro dla małych ryb (granulat) - Płatki koloryzujące Tropical - Artemia mrożona w kostkach + parzenie przed podaniem porcji
Dla nowych nie znających problemu karmiłem: (ochotka, oczlik, wodzień, tubifex, Doniczkowiec, Grindal(własna niby bezpieczna hodowla), rozwielitka, nicień mikro,węgorek octowy,muszki owocówki wprawdzie nie próbowałem karmić wieloma innymi ale każdy mnie chyba zrozumie że mam dość tej walki jedynie mrożona dorosła artemia + parzenie we wrzątku przed podaniem daje dobre efekty... reszta zawsze prowadziła do posocznicy a teraz chyba infekcji bakteryjnej. Dlatego mimo dobrych rad rezygnuję z żywego pokarmu po stracie w sumie 24 no teraz 26 Razbor Galaxy... w całej 1,5 rocznej walce z wiatrakami.
Objawy: Apatia, obojętność płciowa, lekko przyspieszony oddech, złożone płetwy, obojętność wobec podawania pokarmów,ukrywanie się. Żadnych objawów zewnętrznych prócz chudnięcia bo rybka przecież nie je... stawiam na infekcję pokarmową, bakteryjną lub wirusową. Aczkolwiek dziwi mnie nadal że tylko rasbory chorują reszta obsady zeżarła 2x więcej grindala i nikomu nic się nie dzieje.
Mój bojownik ma około 1,5 roku (zakupiony w kwietniu 2015r). Mieszka w 30l kostce sam. Grzałka, filtr jest. Karmiony pokarmem mrożony przemiennie z karmą Tropical betta granulat dla bojowników. Zachowanie bez zmian.
Ostatnio zaobserwowałam u niego zgrubienie/("guz?") (widać na zdjęciach) na brzuchu. Jest widoczne po obu stronach rybki tak samo. Moje pytanie jest takie czy to coś złego,poważnego? Co to może być?
Witam. Mam akarium 450l z paletkami. Chorują mi na dziurawicę. Myślę podać Metronidazol. Mam go w tabletkach 250mg. Ile tabletek mogę podać i ile razy powtórzyć podawanie tych tabletek? Jeżeli ktoś zna jakąś skuteczniejszą metodę leczenia proszę o pomoc. Dziękuję i pozdrawiam.
Dokupiłem do mojego baniaczka Neony Innesa. Dokładnie 8 młodych sztuk do uzupełnienia ławicy do 20 sztuk. Jeden neon stracił ogon, drugiemu jakby się przerzedził. Ale po kolei, parametry akwarium i wody: - 182 litry 90x45x45 wody netto około 140 litrów - filtracja Tetra ex 1200 plus - oświetlenie 4x39 T5 przez 7 godzin - CO2 z butli przez 7 godzin - PH 6.5 - GH 3-4 - KH 4-5 - NO3 10 - PO4 <0,02 - CO2 19,02 ppm - temperatura 24-25 stopni obsada: - 19 neonów innesa - 4 bojowniki (1 samiec + 3 samice) - 5 kosiarek (grubowarg syjamski) - 2 Barwniaki czerwonobrzuche - 2 krewetki filtrujące - 2 raczki mini orange - 2 amano - 1 military helmet
W załączeniu zdjęcie. Coś je podgryza czy chorują? Jeśli tak, to na co i czym leczyć?
Miałem dokładnie to samo. U mnie takie objawy były po podaniu ostatniej dawki no planarii. Może zbieg okoliczności...
To mi wyglądało na infekcje bakteryjną. Ja swoje wyleczyłem sera bactoforte.
U mnie na 10 sztuk z infekcją ogona 4 padły. Ale bactoforte pomogło i o ile nie miały już nadżerek ciała za ogonem to się wyleczyły.
Niestety ten neonek po prawej chyba już nie da rady..
U mnie była jedna małą różnica - końcówki płetw były białawe i infekcja postępowała... Ten po lewej wygląda jakby nie miał infekcji tylko mechaniczne uszkodzenie.
Zauważyłem że moje Brzanki zielone [Golden Barb] mają białe plamy/nalot na ciele. Nie jestem pewien czy to choroba czy zmieniły ubarwienie. Zachowują się normalnie. Ostatnio zacząłem dozować co2. Dołączam zdjęcia ale chyba niewiele widać.
Witam wszystkich. Mam problem ze skalarem od jakiegoś tygodnia ma mleczne oko. Nie ma żadnych innych objawów. Normalnie je, trzyma się trochę na uboczu ale to raczej jego rewir. Myślicie że to może być uszkodzenie mechaniczne? Czy to może jakiś pasożyt? W akwarium są jeszcze dwie pary skalarów które czasem się biją przy składaniu ikry. Parametry zbiornika 240l NO3 25 mg/L KH 2,5 TEMP 25 C NO2 0 PO4 1 mg/l GH nie mogę zmierzyć bo mam przeterminowany odczynnik ale woda powinna mieć około 6 stopni
Witam. Mam problem ze Skalarami ale może od początku... Dostałem telefon że od rana Skalary pływają przy powierzchni a jeden leży pół martwy na roślinach... Z resztą obsady wszystko w porządku... Pierwsze co pomyślałem to za dużo gazu wiec jakieś 2 godziny temu kazałem dziewczynie zakręcić butle... Dzwoniłem teraz ale dalej bez zmian tylko Skalary pływają przy tafli. Wczoraj robiłem dużą podmianke ok 50%. Akwarium ma 250l, założone 3 miesiące temu, do tej pory nie było żadnych problemów..
Obsada: 40x neon czerwony 2x gurami 7 młodych skalarów (docelowo ma zostać 4-5) 4x kosiarka Trochę gupikow ( dokładna liczba trudna do oszacowania) 3x ampularia
Parametry wody mogę zmierzyć dopiero koło 19 jak wrócę z pracy... Leje czysty kranowit prosto do akwarium i uzdatniam seachem prime. Co mogło spowodować takie nagłe problemy u skalarów? Jeszcze wczoraj wieczorem po podmianie było wszystko ok bardzo Was proszę o pomoc, co robić?
Wątek wspólny w Zwierzęta· Odpowiedzi: 114 · Wyświetlenia: 200399
Witam
Niedawno zauważyłem w akwarium półcentymetrowe różowe robaki o średnicy około milimetra.Występują one na powierzchni podłoża i roślin trawnikowych. Gdy zostaną porwane przez prąd wody mocno się...
Wojciech S w Zwierzęta· Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 1476
Cześć, zwracam się o pomoc w diagnozie choroby(?) u ryb w moim zbiorniku.
Wszystko zaczęło się mniej niż pół roku temu, zaczęły wtedy zdychać skalary i czasem inne ryby, średnio jedna ryba na 2/4 tyg...
Hagar w Zwierzęta· Odpowiedzi: 26 · Wyświetlenia: 13691
Witam serdecznie, piszę informacyjnie i równocześnie pytam. Czy ktoś spotkał się z agresją wśród Amano do ryb? Dzisiaj właśnie odłowiłem 5 dorosłych Amano (trzy samice coś koło 4 cm i dwa samce 2,5-3 ...
pimfreda w Zwierzęta· Odpowiedzi: 3 · Wyświetlenia: 3190
Dzień dobry, chyba mogę się nazwać akwarystą ponieważ od urodzenia, a mam 49lat mam akwarium ale to co wczoraj zauważyłem w akwarium holenderskim z rzesza krewetek i kilkoma gupikami mnie totalnie zas...
DamianKr w Zwierzęta· Odpowiedzi: 1 · Wyświetlenia: 3565
Cześć,
Potrzebuję zredukować liczbę swoich skalarów. Cztery z obsady są już dorosłe i planuję zostawić dwa najładniejsze.
Czytałem na zagranicznych forach, że dobrym pomysłem jest to że jeśli ktoś n...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 365 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej