Zakupiłem przez Internet
Nymphaea lotus'a. Roślina, którą dostałem jest w dobrej kondycji natomiast przyszła w ..... dwóch kawałkach. Pierwszy "kawałek" to właściwa roślina czyli kłącze, liście i system
korzeniowy. Drugi kawałek wygląda jak cebulka. Podejrzewam, że ta cebulka oderwała się od rośliny w trakcie transportu. Czy lotus przeżyje bez tej cebulki? Cebulkę umieściłem w
podłożu, jednak nie "zakopałem" jej całkiem. Zostawiłem odkryte jakieś 10%. Jest szansa, że z tej cebulki wyrośnie nowa roślina?
Dziwi mnie również dziwne, wręcz niezdrowe zainteresowanie lotusem gupików. Zaczęły go skubać od razu po posadzeniu. Sypnąłem im trochę
pokarmu i zajęły się pokarmem, ale ciekawe czy nie obeżrą lotusa do rana... Karmione są jak należy i nigdy nie wykazywały nawet najmniejszego zainteresowania roślinami...