Marcin Pęczek napisał(a):"...Myślę jednak że efekt ten jest raczej widoczny tylko w zbiornikach "low tech" gdzie tempo wzrostu roślin oraz nawożenie jest niewielkie...."Skąd masz takie przypuszczenia

W takich akwariach z racji na bardzo niewielkie lub też zupełny brak nawożenia do wody obecność substancji humusowych mogłaby pomóc roślinom w utylizacji mikroelementów które dostają się z podmianami wody,
pokarmem itp. Dzięki związkom humusowym mogłyby one dłużej pozostać w formie rozpuszczonej. W przypadku typowych akwariów roślinnych tempo wzrostu roślin jest bardzo duże, podobnie jak ich wymagania co do nawożenia. Głównym źródłem mikroelementów jest tutaj toń wodna (z racji na intensywne nawożenie do wody). Wydaje mi się że w takim wypadku obecność znacznej ilości substancji humusowych mogłaby zmniejszyć ilość dostępnych dla roślin mikroelementów. IMHO mogły by one wyłapywać jony uwolnione z połączeń chelatowych wprowadzanych z nawozem. Z racji na to, że nie wszystkie jony są równie chętnie wiązane ze zw. humusowymi mogło by to spowodować niedobór jakiegoś jednego pierwiastka, który akurat byłby najłatwiej wiązany. Oczywiście są to jedynie moje spekulacje nie poparte eksperymentami.