W obecnym reduktorze nie pasuje mi to że padł już manometr. Jak kupiłem ten zestaw to przy pierwszej produkcji gazu co2 strzałka na manometrze była daleko na zielonym polu, wczoraj robiłem świeżą "mieszanke" kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej i mimo że gaz się definitywnie wyprodukował bo leci z dyfuzora to strzałka na manometrze nawet nie drgnęła z zera. Więc chciałem unowocześnić, ten reduktor i elektrozawór co mi pasował nie kosztuje tak wiele, ale skoro może nie pasować na moją butle to nie będe ryzykował. Suwmiarki nie mam.