Fajny odcinek. Jest jedna rzecz, na którą jeszcze nie znalazłem odpowiedzi. Znamy doskonale ich stanowisko w sprawie nadfiltracji. W tym odcinku jest ona poruszana w kontekście przepływu, jednak zazwyczaj mówią też o dużym złożu biologicznym "in case of ammonia spikes". No i tutaj jednej rzeczy nie rozumiem. Jakim cudem nadmiar ceramiki uchroni nas przed skutkami wzrostu poziomu amoniaku? Na złożach biologicznych (także w
podłożu itd.) mamy tyle bakterii, ile jest w stanie wyżywić nasz zbiornik. Hipotetycznie: jedna ryba produkuje w ciągu doby ilość odpadów organicznych, które wyżywią X bakterii zasiedlającą powierzchnię A. Jeśli mamy złoża biologiczne o powierzchni 2/3xA, to i tak nie osiedlą się tam bakterie, bo nie będą miały co jeść. W przypadku nagłego skoku, nadmiaru ilości pożywienia (ekstra amoniak), dodatkowe bakterie nie pojawią się na złożu natychmiast. Potrzebują czasu na rozmnażanie, więc to dodatkowe złoże w żaden sposób nie zapobiegnie skutkom skoku amoniaku.
Jak to jest? Jest luka w tym wynurzeniu?