Moje pytania mogą nie być zbyt ambitne, bo na uprawie roślin akwariowych się nie znam, ale chcę się poznać i to jest chyba najważniejsze. Do mojego 144l zbiornika z malawi zasadziłem kilka roślin, które dostałem od kumpla. Z 3 gatunków roślin tylko mam przypuszczenie co do nazwy dwóch (to jest chyba Valisneria spiralis i
Echinodorus amazonicus), nazwy trzeciego gatunku nie znam. Chciałbym się dowiedzieć czy te rośliny to dobry pomysł w akwarium z pyszczakami (ph

. Rośliny rosną szybko (jedna z Valisneri puściła nawet kilka młodych) jednak puszczane listki są jakby przeźroczyste (wydają mi się za cienkie). Problemem jest również to, że liście pokrywają się brązowym nalotem, po czym gniją. Nie wiem co może być tego przyczyną. Światła świece im dużo (nawet 24h/dobe)z jażeniówki o mocy 20W; daylight. Jeżeli chodzi o nawozy to używam Florenette A firmy sera w tabletkach, któr wciskam w żwir pomiędzy roślinami, w ilości 4-5 na dobę. Moje pytanie: co robie źle, a co powinienem robić, by mieć naprawde ładne i zdrowe rośliny? Słyszałem, że nawozy w tabletkach to nie wszystko, że dodaje się również nawóz w płynie oraz żelazo i masę innych preparatów; czy ich stosowanie jest koniecznością dla moich roślin? Będę wdzięczny za każdą odpowiedź osoby która dobrze zna się na uprawie roślin. Pozdrowienia.