Cześć,
Miesiąc temu po dłuższej przerwie założyłem swoją mała kostkę na
podłożu Yokuchi.
W akwarium rosną rotale, bucki, mchy,
anubiasy, microsorium, trochę salvini na tafli wody,
lobelia, cryptocoryna parva oraz wendetii.
Jest podawane co2 z butli, oświetlenie to lampa led Aquael Smart 4.8w oraz starszy typ lampki Aquael Leddy Tube 6w.
Leje aktualnie do zbiornika Carbo od Qual Dropa i potas również od QD.
Bałem się najbardziej tego, że kolejny raz zniechęcę się do akwarystyki roślinnej, gdy po starcie akwarium będę miał plagę glonów. Jednak na szczęście tym razem kompletnie nie ma w akwarium żadnego problemu, można powiedzieć, że akwarium jest praktycznie wolne od glona. Na
korzeniu widać lekkie zabariwnie zielone gdzieniegdzie, ale to tyle.
Akwarium jest prowadzone na wodzie RO mineralizowanej Gen Nano BG oraz Ishiko Plant Mineral
Zrobiłem dzisiaj testy i NO3 jest na poziomie 0 PO4 również na poziomie 0.
Mam pytanie, bo nie chce niczego zepsuć, żeby się nie zniechęcić kolejny raz, czy zacząć już nawozić akwarium. Teoretycznie zrobiłem już dwie przycinki szybciej rosnących roślin, więc wypadałoby zacząć lać do słupa wody.
Poziomy NO3 i P04 są zerowe, a po roślinach nie widać żeby były zaniedbane, rosną normalnie.
Zamierzam kupić nawozy od QualDropa. Zacząć od poziomów 5 No3 i 0.5 PO4 czy od razu przejść do 10:1?
Pozdrawiam i dziękuję za ewentualne odpowiedzi, chce się doradzić, ponieważ nie chce zepsuć harmoni jaka teraz panuje w akwarium.
Akwarium wygląda tak, nic szczególnego