daniel barycki napisał(a):Czy pozwalać roślinom różnych gatunków, na wrastanie w siebie na wzajem?
Monte carlo chyba mógłbym nie kontrolować, bo zauważyłem, że jak rośnie w zacienionym miejscu, to bardzo karłowacieje, a i może przestanie rosnąć.
Trawa, jak wrośnie w Heńka albo w bacope, to raczej nie będzie ładnie wyglądać.
Jak postępujecie w swoich akwariach?
Jedne rośliny rosną szybciej, inne wolniej.
Jeśli nie będziesz trzebił tych szybszych, wkrótce kompletnie zagłuszą te rosnące wolniej.
Doświadczenie z jednego z moich baniaków jest następujące:
kryptokoryna parva byłaby już całkiem zarośnięta przez
echinodorus tennelus, gdybym tego drugiego nie kontrolował, wycinał, wyrzucał.