Filtra RO nie można też przesuszyć.
Dlatego odłączanie nie jest najlepszym rozwiązaniem, choć niektórzy przechowują go zalany wodą. Zwróć uwagę, że takie przechowywanie nie różni się niczym od trzymania otwartej butelki, jeśli chodzi o bakterie. Inna sprawa, że w przypadku filtra chodzi o wpływ bakterii na żywotność membrany a nie o jakość wody w nim stojącej.
Chyba wystarczającym rozwiązaniem jest uruchomienie filtra, (czyli przepłukanie)raz dziennie.