Witam ponownie. Właśnie dostałam nowe akwarium i mam pytanie. Czy takie uszczerbienia widoczne na zdjęciach nie są niebezpieczne? 2 małe między szkłem a sylikonem przy dnie i drugie na szybie wzdłuż krótszego boku na zewnątrz, wygląda jakby powstało podczas cięcia szkła. Akwarium 100x40x40 szyba 6mm.
Najbardziej martwiło by mnie to przy dnie.Ogólnie to nie jestem zwolennikiem akwarii z jakimkolwiek defektem,biorąc pod uwagę że mam pod sobą dwa piętra sąsiadów. Jeśli to świeży zakup ze sklepu,reklamuj.
Na pierwszej fotce widać że spasowanie też daje wiele do życzenia.W dobie przystępnych cen za akwaria i możliwości wysyłki bym rozejrzał się za innym szkłem.
zmijka85 napisał(a):Nie ma się co poddawać na starcie. Reklamuje, akwarium ma cieszyć a nie przypominać o niepowodzeniach. Tym bardziej nie z twojej winy.
To nie start. Akwarium mam od lat ale się rozszczelnilo i musiałam kupić nowe i kolejne niepowodzenie. Szkoda tylko, że nie zauważyłam tego w sklepie bo czas mnie gonił
To tym bardziej nie ma się co zrażać tylko walczyć o swoje. Jakby sklep robił opory to rzecznik praw konsumenta, zwykle jak o nim wspominam to na starcie ¾ załatwione.
Krzysztof Radziszewski napisał(a):Takie uszkodzenia nie powstają podczas transportu więc podstawę masz. Ja bym wymieniał.
Chyba też tak zrobię bo troszkę będę miała niespokojne noce, lepiej poczekać kolejny tydzień i się nie martwić. Dodam jeszcze, że robione było na zamówienie i tak odwalili.
Na moje oko zrobił i liczy na to że ktoś sobie odpuści a jak ktoś się zorientuje, stwierdzi że nie zauważył i poprawi bo po co roboty sobie dodawać i generować koszty jak się uda.Tobta wersja lepsza. Jak jest ......... to będzie wciskał winę kupującego.
Sebastian1977 napisał(a):Warto przy odbiorze zawsze chłodnym okiem sprawdzić co się odbiera.Po co potem się rozczarować.
No właśnie. Mój błąd i pośpiech ale przecież jest 14 dni na odstąpienie od umowy więc mam nadzieję, że jeszcze nic straconego. We wtorek zadzwonię i będę próbowala załatwić sprawę.
zmijka85 napisał(a):Na moje oko zrobił i liczy na to że ktoś sobie odpuści a jak ktoś się zorientuje, stwierdzi że nie zauważył i poprawi bo po co roboty sobie dodawać i generować koszty jak się uda.Tobta wersja lepsza. Jak jest ......... to będzie wciskał winę kupującego.
No raczej chyba winy na mnie nie zwali bo nie dałabym rady tego tak uszkodzić po długości. Co innego gdyby był utluczony róg, mógłby się wyprzeć.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 476 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej