Płyta wiórowa jest bardzo często używana jako materiał na szafkę pod akwarium. Ale nie jest to najlepszy wybór. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Podczas ostatniej fali upałów zamontowałem na krawędzi szyby wentylatorek komputerowy który nieźle dawał sobie radę z chłodzeniem zbiornika. Zamocowany był na elementach z plexi na których opierała się poprzednia belka led.
Jak wody było nalane tak jak lubię po samą krawędź to dzięki zjawisku kapilarnemu woda po troszeczku zaczęła wyciekać na zewnątrz. Miałem to samo przy lampce i zrobiłem rowki w miejscu zaznaczonym na zdjęciu. Teraz założyłem te elemenyy odwrotnie. Zauważyłem to po chwili i poprawiłem. Myślałem że wytrę wodę i na tym koniec, ale nic bardziej mylnego. Zauważyłem ostatnio że akwarium tak przecież dokładnie wypoziomowane stoi krzywo

Dokładne oględziny pozwoliły znaleźć przyczynę: blat szafki od tej niewielkiej ilości wody napuchł i podniósł 180 litrowe akwarium do góry
Różnica poziomów wynosi ok. 5 mm
Tak mści się niedokładne zabezpieczenie krawędzi płyt wiórowych narażonych na kontakt z wodą. Na szczęście nie muszę specjalnie opróżniać zbiornika żeby coś z tym zrobić bo mam zaplanowaną na przyszły tydzień kompletną rewolucję w zbiorniku łącznie z wymianą
podłoża. Będzie coś w stylu akwarium holenderskiego
Przy tej okazji wymienię blat szafki na zrobiony ze sklejki wodoodpornej.
A jak ktoś jeszcze tego nie zrobił to proponuję szafki z płyt wiórowych zabezpieczyć i chronić od wody!