Witajcie,
Mam nastepujacy problem - jeden z dlawikow (40W) wyraznie pracuje glosniej od drugiego, identycznego dlawika (wydaje z siebie slabo slyszalbe "bzyczenie") w kazdym razie mnie to przeszkada i jest dosyc irytujace. Poza tym swietlowki zapalaja sie z opoznieniem (czasem kilkusekundowym, casem kilkuminutowym!) i po jakims czasie lubia sobie zgasnac by znowu po paru minutach sie zaswiecic.
Prosze "elektrykow" o sugestie - siada dlawik czy moze pora zmienic startery ?(sprawdzenie"'manualne" wiazaloby sie z rozkrecaniem masy kablekow ;) )
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych