Witam wszystkich szanownych forumowiczów

Próbuje wystartować z akwarium 54l, które zasiedlone będzie haremem muszlowców (multifasciatus).
Podłoże jest nieco jałowe (piach),w rogu zasadzony
nurzaniec, sprzątaniem zajmują się ampularie. Baniak zalany 07.11.2016.
Sprzęt:
Aktualnie pracujący filtr do Aquaclear50 z ceramiką, węglem aktywnym, gąbką + założony prefiltr. Wcześniej pracowała kaskada Aquaclear30 z gąbką lecz niestety najprawdopodobniej filtr się zatarł.
Oświetleniem zajmuje się świetlówka 15W 6500K działająca po 8h (zmniejszyłem z 10h), temperatura w akwarium 25 stopni.
W środę zastosowałem pożywkę bakterii BactoActiv, po paru dniach testy wykazują 7,5/8 PH, NO2 0, NO3 2. Podmiana wody co tydzień, około 10l.
Zdjęcie przedstawia aktualny stan akwarium, nurzaniec niezbyt się rozwija a podłoże, muszle i ścianki są przykryte zabrudzeniami (glon?). Ostatnia podmiana była w środę.
Zastanawia mnie czy cykl azotowy się już zamknął czy jeszcze nie wystartował - niski stan NO3? Może problem wynika z jałowienia wody przez zastosowany w filtrze węgiel aktywny? Planuje dokupić jeszcze testy na NH3/NH4 i sprawdzić ilość amoniaku w wodzie. Może dobrym pomysłem byłoby wpuszczenie obsady (oczywiście gdy NH3/NH4 =0)?