Przeglądałem różne tematy, ale akurat nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie. Otóż planuję postawić zbiornik 450l, (prawie bez roślin, głównie piach i
korzenie).
Filtrację na ten moment obmyślałem tak, żeby rolę filtra mechanicznego będzie pełnił mocny filtr wewnętrzny, a biologicznego kubełek o sporej pojemności.
Mam pytanie - czy muszę od razu uruchamiać kubełek żeby biologia się w nim rozwijała od początku ? Nie ukrywam, że na kubełek trzeba trochę kasy dozbierać, a czy w tym czasie akwarium może działać bez niego? Rozumiem że cykl azotowy wystartuje i bez kubełka (przecież bakterie będą wszędzie wewnątrz akwarium). Jeśli dodam kubełek dopiero po 2-3 miesiącach od zalania akwarium to czy będą tego jakieś konsekwencje ?