Witam wszystkich...Moje akwarium roslinne smiga juz od listopada zeszlego roku...Po opanowaniu problem z sinicami w poczatkowym okresie funkcjonowania teraz wszystko jest w miare ok(poza uporczywa wata na
korzeniu,ktorej nie moge sie pozbyc)Akwarium posiadalo do tej pory jedynie dwa filtry wewnetrzne(dwie glowice z duzymi gabkami)...Majac na stanie 3 unimaxy(2 unimaxy 150 I 1 unimax 250)ktore zostaly mi po zabawie w "Malawi",postanowilem podlaczyc unimaxa 250,bo sadze,ze problem z glonami ma swoja przyczyne w niedostatecznej
filtracji...Tak wiec filtr gruntownie wyczyscilem,ceramike wygotowalem,gabki potraktowalem wrzatkiem...I teraz moje pytanie:czy ma sens zlanie z akwarium wody do osobnego, pustego akwarium I uruchomienie w nim tego jalowego filtra na okres,powiedzmy miesiaca,aby dojrzal,czy lepszym rozwiazaniem jest zainstalowac go od razu w dojrzalym akwarium,oczywiscie z dzialajacymi nadal filtrami wewnetrznymi?Czy druga opcja niesie ze soba jakies zagrozenia dla ryb?Bede wdzieczny za pomoc...Pozdrawiam...