Ryby trzymane w fatalnych warunkach - Forum roslinyakwariowe.pl P1 Przejdz do tresci
Jesteśmy po świeżych dostawach roślin zobacz katalog →

Ryby trzymane w fatalnych warunkach

Liczba wyświetleń: 16638·Odpowiedzi: 53
Ryby w akwarium roślinnym - dobór obsady, metody karmnienia, profilaktyka i leczenie.
Zaloguj się, aby zmienić widok
k1p Bolesławiec
Posty: 4·Na forum od: 14 lip 2015, 22:55
Jest to mój pierwszy post, więc pięknie wszystkich witam :-) Mam na imię Karolina. O sobie i swoich akwariach napiszę jednak gdy będzie ku temu lepsza okazja.
Ponieważ jest pewna sprawa, która nie daje mi spokoju. Otóż w jednym z odwiedzanych przeze mnie czasem sklepów (sklep sieciowy), od dłuższego czasu obserwuję, w jak tragicznych warunkach przechowywane są ryby i rośliny akwariowe. Byłam tam kilka dni temu. Na dnie jednego z akwariów leżał martwy kiryśnik, obok niego ślimak military helmet. Dziś byłam znów i niestety, zwierząt nikt do tej pory nie uprzątnął. W każdym z akwariów można dostrzec pływające rybie zwłoki, po kilka, kilkanaście sztuk. Nie są wyławiane na bieżąco, kiszą się w wodzie przez kilka dni. Wiele ryb pływa bez płetw, czy oczu. Kiedyś zapytałam pracownika, dlaczego tak to wygląda. Wzruszył tylko ramionami.
Dziś zrobiłam jedno zdjęcie jako dowód, że taka sytuacja ma faktycznie miejsce. Mało widać, bo odbija się wszystko co w sklepie, a z drugiej strony akwaria są bardzo zapuszczone. Napiszcie, proszę do kogo można się zgłosić w tej sprawie? Czy jest instytucja, która pilnuje warunków zwierząt w sklepach? Szukałam w sieci, jednak większość informacji dotyczy psów, kotów lub zwierząt hodowlanych. Czy można coś z tym zrobić, czy TOZ to odpowiednia instytucja, do której powinnam zgłosić problem?

k1p
Ranga: Początkujący

Posty: 4
Dołączył: 14 lip 2015, 22:55
Miasto: Bolesławiec

Avatar użytkownika
Biegronka Kwidzyn
Posty: 977·Na forum od: 18 cze 2014, 17:05
Masakra- tak właśnie dzieje się w "sieciówkach" bo pracują tam ludzie którzy zapewne z akwarystyką mają niewiele wspólnego...

Avatar użytkownika
Biegronka
Ranga: Zaawansowany użytkownik

Posty: 977
Dołączył: 18 cze 2014, 17:05
Miasto: Kwidzyn

Avatar użytkownika
rafahgd Möckmühl
Posty: 479·Na forum od: 30 gru 2012, 22:36
Możesz spróbować to zgłosić do powiatowego lekarza weterynarii, sklep prowadzący obrót zwierzętami żywymi według ustawy polega jego nadzorowi.

Avatar użytkownika
rafahgd
Ranga: Stały bywalec

Posty: 479
Dołączył: 30 gru 2012, 22:36
Miasto: Möckmühl

Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Avatar użytkownika
Michal325 Wyszęcice, Lubin
Posty: 200·Na forum od: 13 kwi 2011, 18:00
Ale nie ma co się dziwić, tak jest w wielu sklepach akwarystycznych . Dobrym przykładem jest tego leopardus, gdzie sprzedawa proponował kule dla bojownika.

Wysłane z mojego Luna przy użyciu Tapatalka

Avatar użytkownika
Michal325
Ranga: Zainteresowany tematem

Posty: 200
Dołączył: 13 kwi 2011, 18:00
Miasto: Wyszęcice, Lubin

Avatar użytkownika
tomaszsu75 Wrocław
Posty: 3273·Na forum od: 23 cze 2013, 21:34
I dlatego unikam tego typu sklepy,choć kiedyś w nich kupowałem.Z czasem stawały się uboższe w rośliny jak i ryby - przestawili się na inne produkty ale to zrozumiałe.

Dlatego zakupy dokonuję w swoim sklepie stacjonarnym i mogę się czuć w nim jak u siebie w domu.Dziś wymieniłem pustą butlę CO2 na nową i w ramach przyjemności jaka mnie spotkała,zająłem się jednym ze zbiorników słodkowodnych (przycinka Henia dużego,przetarcie szyb i podmiana wody) oraz wykonałem podstawowe testy wody w morskim.

Przy okazji zrobiłem kilka fotek.
Zapraszam do obejrzenia moich zbiorników:
112l. MT
https://roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 56541.html wyróżniony - IAPLC2015 - 768, EAPLC2015 - 122 :?:
72l. LT
https://roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 59909.html czyżby EAPLC - :?:
30l. krewetkarium
https://roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 65744.html
W planach małe krewetkarium 25x25x25 (część materiału jest)
Pozdrawiam Tomasz

Avatar użytkownika
tomaszsu75
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 3273
Dołączył: 23 cze 2013, 21:34
Miasto: Wrocław

Wspieram stronę kontem Premium

Avatar użytkownika
weder Gdynia
Posty: 5268·Na forum od: 24 lut 2012, 22:59
Biegronka napisał(a):Masakra- tak właśnie dzieje się w "sieciówkach" bo pracują tam ludzie którzy zapewne z akwarystyką mają niewiele wspólnego...


To co napisałeś to raz a dwa to to, że za 1200zł miesięcznie nikomu się nie chce.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.

Avatar użytkownika
weder
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 5268
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

Wspieram stronę kontem Premium

Avatar użytkownika
Piotr Baszucki Nowa Ruda
Posty: 12941·Na forum od: 19 cze 2003, 10:52
A czy to nie jest po części nasza zasługa?

Sklepy stacjonarne mają wysokie koszty utrzymania, w przeciwieństwie do sprzedawców internetowych, którzy bardzo często sprzedają z domu lub zaplecza przy okazji prowadzenia innej działalności (lub za zasadzie "na kogoś z rodziny"). Pełno takich ofert.

Taki sprzedawca proponuje zwykle najkorzystniejsza cenę (bo może ponieważ nie ma kosztów) a każdy stara się kupić jak najtaniej by zaoszczędzić (to naturalne, sam tak robię).

Ale konsekwencją tego jest sytuacja taka jak opisywana w tym wątku i m.in. kiepskie zarobki sprzedawców oraz brak systemów motywacyjnych.

I nie piszę tego z głowy, po studiach sam byłem prawie rok sprzedawcą w dużym sklepie sieciowym i wiem z jakimi kosztami wiąże się prowadzenie sprzedaży stacjonarnej i wiem jak to odbija się na pensji. A obowiązków nigdy nie ubywa, wręcz przeciwnie.

Zamiast donosić można grzecznie podejść do kogoś z obsługi i dyskretnie zwrócić uwagę w trosce o dobro zwierząt. Najlepiej zrobić to uprzejmie i w dobrej wierze, ciskanie się i wymądrzanie odniesie odwrotny skutek - sprzedawcy w dużych sklepach mają przez cały dzień taki repertuar dziwactw i wygłupów ze strony klientów, że często mają dość.

Poza tym na forum jest zarejestrowana większość sprzedawców ze sklepów w całej Polsce i na pewno mogą co nieco napisać na ten temat. Szczególnie gdy nie mogą w pełni rozwinąć skrzydeł i wprowadzać w życie zasad którymi kierują się w swoich pasjach i zainteresowaniach. Zapytajcie ich sami.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych

Avatar użytkownika
Piotr Baszucki
Ranga: roslinyakwariowe.pl

Posty: 12941
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda

Wspieram stronę kontem Premium
Akwaria

Avatar użytkownika
87Brad87 Ruda Śląska
Posty: 2167·Na forum od: 10 wrz 2010, 19:07
weder liczysz na to, że gdyby dostawał 2500 zł to by mu się chciało? :D

Właściciel/szef nie musi się znać, ale od pracowników(Ja) wymagałbym odrobiny wiedzy i garści pasji do takich rodzajów prac ;-)

99% ludzi odwróci się na pięcie i nic nie kupi oglądając taki stan akwariów.

Avatar użytkownika
87Brad87
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2167
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

Avatar użytkownika
Piotr Baszucki Nowa Ruda
Posty: 12941·Na forum od: 19 cze 2003, 10:52
87Brad87 napisał(a):weder liczysz na to, że gdyby dostawał 2500 zł to by mu się chciało? :D

Właściciel/szef nie musi się znać, ale od pracowników(Ja) wymagałbym odrobiny wiedzy i garści pasji do takich rodzajów prac ;-)

99% ludzi odwróci się na pięcie i nic nie kupi oglądając taki stan akwariów.


Pytanie co wtedy zrobi,
wsiądzie w PKS i pojedzie 200km do najbliższego sklepu z rybami?
Wątpię, jeśli już to kupi na Allegro prosto z hurtowni z dostawą kurierem w małym plastikowym worku a straty w rybach pozbędzie się w toalecie :-/

Pasja pasją a życie życiem, kto popracował w jakimkolwiek zawodzie dłużej niż 10 lat to zrozumie :) Jak trzeba zarobić na rodzinę to nikt nie będzie charytatywnie zostawał po godzinach aby dbać o rybki jeśli nie ma na to płacone.

Jeśli kierownikowi sklepu na tym nie zależy, to pracownikom również nie będzie za głodowe pensje.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych

Avatar użytkownika
Piotr Baszucki
Ranga: roslinyakwariowe.pl

Posty: 12941
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda

Wspieram stronę kontem Premium
Akwaria

Posty: 1865·Na forum od: 28 sty 2014, 17:58
I zgodzę sie i nie. Jak Ktoś nie potrafi sprzedawać rybek niech sie weźmie za węgiel. Tak tłumaczyć można każdego w każdej dziedzinie. "Dlaczego to krzywo zrobiłeś? Bo mi mało płacą'" A co klienta obchodzi ile Ci płacą tym bardziej nieszczęsne zwierzęta. Przetrzeć szyby i trochę posprzątać to nie jest jakiś wielki wysiłek. Kolacje zjecie tez w restauracji gdzie będą osyfione stoły? Wątpię.

grzeniu 73
Ranga: Znający temat

Posty: 1865
Dołączył: 28 sty 2014, 17:58

Avatar użytkownika
87Brad87 Ruda Śląska
Posty: 2167·Na forum od: 10 wrz 2010, 19:07
Po ryby jechałem( sam nie posiadam samochodu) 50 km w jedną stronę da się.

Trzeba w niezłej "dziurze" mieszkać( przepraszam) aby nie mieć dostępu do jakiegoś większego sklepu, który nam sprowadzi ryby( widocznie mam szczęście pod względem zamieszkania)

Pracuję już 10 lat.

Zostawanie po godzinach hmm w małych sklepach powiedzmy jest 1-2 osoby klientów paru na godzinę tak to siedzenie pewnie lub w dzisiejszych czasach pykanie na smartfonie... w większych sieciach i dużych sklepach pracowników jest dużo w CH u mnie widziałem raz 4 a nawet 5 osób. Trupy rybie jak pływają tak pływały. Do pracy przyjeżdżam na rowerze 30 min. wcześniej nikt mi za 30 min nie płaci.

W przypadku sklepów z żywymi zwierzętami to ich stan/kondycja to coś o co powinno się dbać, gdyż jest to nasz towar/nasze pieniądze i wizerunek samego sklepu.

Pozdrawiam.

Avatar użytkownika
87Brad87
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2167
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

Avatar użytkownika
Michal325 Wyszęcice, Lubin
Posty: 200·Na forum od: 13 kwi 2011, 18:00
Zgadzam się z wami, jeśli kierownikowi sklepu, zależy na klientach i dobrym stanie towaru. To wymaga od pracowników aby dbali o sprzedawane zwierzęta.
Tylko trudno znaleźć takie warunki w stacjonarnych sklepach.

Wysłane z mojego Luna przy użyciu Tapatalka

Avatar użytkownika
Michal325
Ranga: Zainteresowany tematem

Posty: 200
Dołączył: 13 kwi 2011, 18:00
Miasto: Wyszęcice, Lubin

Avatar użytkownika
Piotr Baszucki Nowa Ruda
Posty: 12941·Na forum od: 19 cze 2003, 10:52
grzeniu 73 napisał(a):I zgodzę sie i nie. Jak Ktoś nie potrafi sprzedawać rybek niech sie weźmie za węgiel. Tak tłumaczyć można każdego w każdej dziedzinie. "Dlaczego to krzywo zrobiłeś? Bo mi mało płacą'" A co klienta obchodzi ile Ci płacą tym bardziej nieszczęsne zwierzęta. Przetrzeć szyby i trochę posprzątać to nie jest jakiś wielki wysiłek. Kolacje zjecie tez w restauracji gdzie będą osyfione stoły? Wątpię.


Oglądasz programy Magdy Gessler i to co dzieje się na zapleczu (kuchni)?
Według opinii niektórych tylko samobójcy jadają poza domem ;)

Nikogo nie tłumacze, nie widzę powodu by wypowiadać się w czyimś imieniu i brać odpowiedzialność za jego zaniedbania.
Zwracam jedynie uwagę z czego te zaniedbania wynikają i których konsekwencje znamy wszyscy.
Nie sztuką wskazać problem ale sztuką jest znaleźć skuteczny sposób na jego naprawę - przynajmniej możemy próbować a zwrócenie uwagi obsłudze jest do tego pierwszym krokiem.

Pytanie "dlaczego tak to wygląda" może być nieskuteczne z czystej przyczyny psychologicznej - raczej jak znam ludzi to nikt nie odpowie "dałem plamę nie wywiązałem się z umowy z właścicielem sklepu a to ja mam dbać o porządek". Nie łudźmy się :)
Ale gdy zwróci na to uwagę 1 osoba, druga, trzecia to może coś do łepetyny osoby dbającej o akwaria trafi i pomyśli, że z obrazem który ogląda od kilku dni jest jednak coś nie tak.

87Brad87 napisał(a):Do pracy przyjeżdżam na rowerze 30 min. wcześniej nikt mi za 30 min nie płaci.


Chyba to normalne :)
Idąc tym tropem zawsze ktoś mógłby napisać aby poszukać pracy bliżej domu albo latać do niej samolotem ew. wynegocjować z kierownictwem zwrot kosztów - nie w tym rzecz :)

Generalnie w każdej pracy dało by się coś poprawić, tylko niech pierwszy rzuci kamień ten co robi to w swoim zapleczu z pełnym zaangażowaniem a potem macha swojemu szefowi z uśmiechem gdy ten wsiada do swojego cabrio kupionego za należną mu pensję :)
Bądźmy realistami bo zaraz pomyślę, że na świecie są same ideały :)

Jaki szef taki personel, im bardziej wymagający tym bardziej nielubiany, im bardziej pobłażliwy tym bardziej wykorzystywany. Życie :)
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych

Avatar użytkownika
Piotr Baszucki
Ranga: roslinyakwariowe.pl

Posty: 12941
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda

Wspieram stronę kontem Premium
Akwaria

Avatar użytkownika
87Brad87 Ruda Śląska
Posty: 2167·Na forum od: 10 wrz 2010, 19:07
Piotr napisał(a):Chyba to normalne :)


Bo nie dopisałem dlaczego :) przepraszam teraz za słownictwo, a dlatego, że sobie coś zjem, sprawdzę pocztę, wypiję kawę.. i zaczynam prace od 7 do 15.

Inni robią tak: są na punkt 7 i dopiero żrą, piją, pierdzielą farmazony i zabierają się do pracy co zajmuje im powiedzmy moje pół godziny. Ja tak robię i tak jestem nauczony pod to co wyżej podstawmy wyłowienie trupów, przetarcie szyb itp. itd.

Czas zawsze się jakiś znajdzie na ogarniecie syfu nazwijmy to po imieniu. Gdyby mi jako pracownikowi, ktoś zwrócił uwagę, że mam syf to bym się ze wstydu spalił. Jak trzeba to zostanę po 20 min z każdej szychty i to ogarnę w 3 dni. Szef mnie nie obchodzi bo pierdzi w stołek gdzieś w biurze w innej miejscowości.

Ja jestem w porządku wobec niego/ jego interesu, mojej wypłaty. Komuś musi zależeć w końcu.

Czas w robocie się znajdzie zawsze tylko nigdy nie na pracę :)

Avatar użytkownika
87Brad87
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2167
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

Avatar użytkownika
Posty: 2241·Na forum od: 17 lut 2014, 17:45
grzeniu 73 napisał(a):I zgodzę sie i nie. Jak Ktoś nie potrafi sprzedawać rybek niech sie weźmie za węgiel. Tak tłumaczyć można każdego w każdej dziedzinie. "Dlaczego to krzywo zrobiłeś? Bo mi mało płacą'" A co klienta obchodzi ile Ci płacą tym bardziej nieszczęsne zwierzęta. Przetrzeć szyby i trochę posprzątać to nie jest jakiś wielki wysiłek. Kolacje zjecie tez w restauracji gdzie będą osyfione stoły? Wątpię.


Zgadzam się, że to samo tyczy się innych form działalności. Tutaj akurat mowa o sieciowym sklepie akwarystycznym, ale są tez inne branże, np. transportowe, budowlane, itp. Tam też są firmy legalne, zatrudniające pracowników, płacące zusy i podatki vs ci z szarej strefy, dorabiający po godzinach, gdzies na boku, no i przede wszystkim tanio. I wcale ci "legalni" nie są na straconej pozycji, tylko że, pomysł na biznes trzeba mieć! a widocznie ci z firmy której pochodzą te żałosne zdjecia tego pomysłu nie mają.

Avatar użytkownika
marlowe
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 2241
Dołączył: 17 lut 2014, 17:45

Polecamy zakupy w sklepie forumowym
Avatar użytkownika
Piotr Baszucki Nowa Ruda
Posty: 12941·Na forum od: 19 cze 2003, 10:52
Sytuacja, którą opisujesz zdarza się na stanowiskach w tzw. "budżetówce" ale też nie wszędzie i nie każdy ma takie przywileje. Niektórzy mają też nienormowany czas pracy i wtedy obowiązki są egzekwowane zadaniowo.

W dużych sklepach zoologicznych wygląda to różnie, zwykle każdemu się wydaje, że to taka prosta sprawa ale realia życiowe szybko weryfikują te poglądy. Dla mnie było to celowe doświadczenie i bardzo cenna życiowa lekcja.

Jak pamiętam przy 12-godzinnym trybie pracy było 30 minut przerwy z czego faktycznie w porywach do 15.

Jeść dało się najszybciej po kilku tygodniach przyzwyczajenia ponieważ na zapleczu znajdowały się zwierzęta w aklimatyzacji lub konające gryzonie, do których przychodził regularnie weterynarz. Było to wyzwanie dla najtwardszych i najlepiej radził sobie chłopak z wrodzoną wadą zmysłu powonienia.

W każdej chwili mogłeś zostać zawołany przez kierownika w środku przerwy "bo są ludzie na sklepie" i nikt nie przejmował się tym, że jesteś w połowie posiłku.

Na początku fajnie mieli palący, ale po jakimś czasie mieli zakaz wychodzenia i nie mogli odliczać czasu na dymek od przerwy. Nie podoba się, to TESCO wita z otwartymi rękoma.

Regały z akwariami czyściło się kolejno po kilka każdego dnia, jeśli było dużo osób w sklepie musiałeś co chwilkę schodzić z drabiny i przerywać pamiętając o odłączonych filtrach. Bywały dni, że nie dało się zrobić nic a priorytetem są zawsze półki z ustawioną kolejnością towaru (nie mogą mieć dziur) - które po wizycie tych mniej kulturalnych Klientów wyglądały jak pokój 5-latka.

Odławianie ryb musiało odbywać się dyskretnie i raczej nie na oczach klientów, jeśli był spory nalot (wycieczka z przedszkola do tzw. darmowego ZOO lub weekend i galeria zamiast Kościoła) to praktycznie było to a-wykonalne.

Szczególnie jeśli przyjdzie w ciągu dnia 5 osób, które proszą by pokazać im filtr, rozłożyć omówić jak działa a po 30min poświęconego czasu dziękują i mówią, że zamówią na Allegro bo jest taniej. Takie przypadki to standard. Jeśli wcześniej zapytasz czy Klient jest zainteresowany zakupem to napisze o sklepie w internecie, że wpychają sprzęt i liczy się kasa.

Do tego duża cześć dostaw po godzinach pracy (bo są ludzie na sklepie i nie można w trakcie godzin), szczególnie ryby - a nie muszę chyba Kolegom Akwarystom uświadamiać ile trwa aklimatycja i wpuszczanie do akwariów kilku tysięcy ryb.

Wystarczy, że następnego dnia rano nadejdzie Klient - to zawsze zobaczy część martwych ryb. Jakakolwiek próba zrobienia ładnego akwarium napotykała mur w postaci "to generuje koszty". Potrzebowałeś nowych wkładów do osmozy - ok, ale ceny ryb w górę bo musi się zwrócić. Potem przyjdzie "internetowy" Klient i zapyta dlaczego tak drogo bo na allegro jest po 50 groszy.

Jeśli chciałeś się wykazać i podnosiłeś sprzedaż aby zarobić na chleb i dach nad głową - za tydzień przychodziły nowe wyższe targety. W konsekwencji nie było ani efektu z pracy ani czasu na obowiązki.

Warto czasem mieć szersze spojrzenie na różne tematy.
Oczywiście można podnieść ceny i zatrudnić dodatkowy personel, pytanie tylko czy ktoś tam coś kupi. Każdy zawsze szuka oszczędności gdzie się da.

I tak koło się zamyka.
Nie szukam usprawiedliwienia dla nikogo, tylko chciałem Wam uzmysłowić dlaczego czasem mamy w sklepach jak mamy bo znam te realia z doświadczenia i wiem, że nie każdy kierownik sklepu potrafi zapanować nad tematem.
I mam tu na myśli dużo-powierzchniowe sklepy z akwariami na ekspozycji, nie typowe małe sklepy z 1 akwarium, które zwykle ogarnia sam właściciel.

Trzymajmy kciuki by było coraz lepiej.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych

Avatar użytkownika
Piotr Baszucki
Ranga: roslinyakwariowe.pl

Posty: 12941
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda

Wspieram stronę kontem Premium
Akwaria

Avatar użytkownika
Posty: 3094·Na forum od: 04 sty 2010, 23:54
Czynnik materialny czyli w tym wypadku wspomniane "niskie wynagrodzenie" jak i mało wymagający zwierzchnik mają pewnie jakiś wpływ na jakość pracy pracownika.
Uważam jednak że za brakiem chęci czy profesjonalizmu danego pracownika stoją tak naprawdę takie proste czynniki jak lenistwo, bylejakość, niski próg ambicji.
Lenistwo i bylejakość można przyrównać do np. palacza. Jeden wyrzuci peta byle gdzie, a drugi będzie go niósł dotąd aż znajdzie kosz by się go pozbyć.
Mała ambicja, to nie obraza ale fakt w dzisiejszym społeczeństwie. Wielu osobom wydaje się że zasługują na wiele, tylko że ich stopień zaangażowania jak i wiedzy na to się nie przekłada.
....takie tam z życia :wink:

Piotr napisał(a):.

Jeśli chciałeś się wykazać i podnosiłeś sprzedaż aby zarobić na chleb i dach nad głową - za tydzień przychodziły nowe wyższe targety. W konsekwencji nie było ani efektu z pracy ani czasu na obowiązki.

.


I to niestety też fakt. Takie niechlubne perpetuum mobile zarobkowej strony każdego interesu. Oczywiście zdarzają się wyjątki od reguły, niemniej jednak w większości przypadków osiągnięcie następnego progu zarobkowego przez własciciela zabija satysfakcje z dobrze wykonanej pracy u pracownika.
Dziś osiągnięty cel/rekord staje się normą dnia następnego.
Ostatnio edytowano 20 lip 2015, 20:06 przez aquamateo, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
aquamateo
Ranga: Z dużym doświadczeniem

Posty: 3094
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

Wspieram stronę kontem Premium

Avatar użytkownika
djmk Gdańsk
Posty: 47·Na forum od: 06 lip 2014, 21:53
Piotr napisał(a):Każdy zawsze szuka oszczędności gdzie się da.


Piotr, nie można generalizować ... Gdyby tak było faktycznie, to nie było by sklepów w galeriach handlowych, gdzie byle t-shirt kosztuje 50zł i więcej.
Są ludzie, którzy wolą dopłacić kilka złotych i kupić towar pewny, jakościowo dobry i być należycie obsłużonym w cywilizowanych warunkach.

Oczywiście, wielu ludzi patrzy na koszty przy zakupie ale cel wszyscy chcą osiągnąć ten sam - kupić dobry towar.

Więc zapytam Was, czy gdybyście mięli możliwość zakupu fauny, flory bądź sprzętu w cenie nie najniższej, ale za to w sklepie w którym pachnie a zbiorniki wręcz oślepiają czystością i wzorową kondycją ryb i roślin, sprzedawcy witają Cię z uśmiechem i mogą a nawet chcą doradzić w każdej kwestii (bo mają wiedzę), to nie dopłacilibyście tych kilku złotych by tam robić zakupy ?
akwarystyka - szkoła cierpliwości

Avatar użytkownika
djmk
Ranga: Początkujący

Posty: 47
Dołączył: 06 lip 2014, 21:53
Miasto: Gdańsk

Avatar użytkownika
Posty: 3501·Na forum od: 27 mar 2011, 19:54
Masz rację, każdy wybiera to co lubi.

Podobne pytanie do Twojego zadaliśmy w ankiecie:
https://roslinyakwariowe.pl/artykuly ... we-pl.html

Sam jestem ciekaw wyników, statystyka powie nam nieco więcej.

Avatar użytkownika
roslinyakwariowe.pl
Ranga: roslinyakwariowe.pl

Posty: 3501
Dołączył: 27 mar 2011, 19:54
Miasto: Kraków

Wspieram stronę kontem Premium

k1p Bolesławiec
Posty: 4·Na forum od: 14 lip 2015, 22:55
Dla wyjaśnienia, bo widzę, że nie wspomniałam o dość istotnej kwestii. Jest to market budowlany, który "przy okazji" sprzedaje ryby i podstawowe akcesoria akwarystyczne. Wiedza pracownika z działu "ogród" jest zerowa. Udało mi się kupić np. suma drzewnego, kirysa grzebykoczelnego, "cudaczka" czyli przylgę chińską jako glonojady. No ale oni wiedzą lepiej, co sprzedają...
Po prostu, po ludzku, jest mi tych zwierząt szkoda i bardzo chętnie bym coś z tym zrobiła, tylko nie wiem, jaki wykonać ruch, aby był skuteczny.

k1p
Ranga: Początkujący

Posty: 4
Dołączył: 14 lip 2015, 22:55
Miasto: Bolesławiec

Powrót do Zwierzęta

Powiązane tematy

20160130_181238.jpg

Pomoc w identyfikacji ryby (wgraj zdjęcie)

LYSERpL w Zwierzęta · Odpowiedzi: 146 · Wyświetlenia: 210542
Witam! Kupiłem niedawno akwarium, z którym dostałem kilkanascie rybek. Nie bardzo znam sie na pielęgnicach i prosze o pomoc w identyfikacji gatunków 1 http://imageshack.us/f/19/njzs.jpg/ 2 http://imag...
IMG_20251205_192533.jpg

Czy to jakaś choroba ryby?

Jacek Pawłowski w Zwierzęta · Odpowiedzi: 0 · Wyświetlenia: 2349
Hej Ryba ma część ogona jakby w białej farbie umazany.Czy ktoś się spotkał z takimi objawami? Ja nie mam pojęcia co to może być.
23.071.jpg

Codziennie padają ryby

Kinga w Zwierzęta · Odpowiedzi: 15 · Wyświetlenia: 6720
Cześć, Proszę o pomoc przy ratowaniu obsady. Nie znam przyczyny padania ryb. Wszystko opisze poniżej. Będę wdzięczna za wsparcie i podpowiedzi. Akwarium uruchomiłam na początku maja. Od 10 lipca pad...
7fc20c5a-231c-451b-88a0-9c48cbe879bd.jpeg

Zdychające ryby

wojtekszuminski w Zwierzęta · Odpowiedzi: 40 · Wyświetlenia: 20440
Witam założyłem watek bo nie wiem co się dzieje z rybami a raczej na co chorują. Co jakiś czas wyławiam martwa rybę. Obsada to 30 danio różno kolorowe. 10 neonów innesia, 9 razbora klinowa. 2 kosiarki...

Jakie ryby do bojownika

Lejla w Zwierzęta · Odpowiedzi: 1 · Wyświetlenia: 5499
Witam ,prawie dwa miesiące temu założyłam 100l akwa, pływają tam kirysy i krewetki na dniach wpuszczam bojownika i moje pytanie to jakie ryby można tu dać chce jeden gatunek małych ryb ale żeby to boj...

Jak często karmicie ryby?

densen w Zwierzęta · Odpowiedzi: 3 · Wyświetlenia: 4439
Witam Posiadam 300 litrowe akwarium a w nim hoduje głównie pielęgnice zebry. Do tej pory karmiłem je 3 razy dziennie jako że mam ich spore stadko. Ale chyba przejde na 2 razy dziennie karmienia. A ja...

Jakie ryby do akwarium 60l?

igor123 w Zwierzęta · Odpowiedzi: 5 · Wyświetlenia: 4032
Jakie ryby do akwarium z brzankami ktorymi jest 6 i jedna molinezja oraz 2 kryskami chcial bym cos jescze dorzucic zeby ladnie to wygaldalo

Ryby nie rosną - Gdzie tkwi problem?

Anonim 62644 w Zwierzęta · Odpowiedzi: 18 · Wyświetlenia: 9835
Cześć. Parametry wody: Kran Ph 7,2 Kh 14 Gh 25 Fe 0 Cu 0 Sio2 6.0< NH4 <0,05 NO2 0,025 NO3 10 PO4 0 TDS 497 Us 1010 Akwarium Ph 7,5 Kh 10 Gh 26 Fe 0 Cu 0 Sio2 6.0< NH4 >0,05 NO2 0,3 NO3 ...

Skalary i moje ryby

Gabriel 123456 w Zwierzęta · Odpowiedzi: 1 · Wyświetlenia: 1655
Potrzebuję pomocy mam akwarium 240 l temperatura 23º c pH 7 gh 20 Akwarium ma 120 cm długości 50 cm wysokości i 40 cm szerokość Mam 20 neonów czerwonych 6 żałowników 3 piskorki 10 ampularii 5 kiryskó...

Ryby i krewetki-problem

Gabriel 123456 w Zwierzęta · Odpowiedzi: 1 · Wyświetlenia: 1843
Potrzebuję pomocy mam akwarium 240 l temperatura 23º c pH 7 gh 20 Akwarium ma 120 cm długości 50 cm wysokości i 40 cm szerokość Mam 20 neonów czerwonych 6 żałowników 3 piskorki 10 ampularii 5 kiryskó...

Statystyki

Ten temat przegląda 174 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
 •  Liczba postów: 571009
 •  Liczba wątków: 48808
 •  Użytkownicy: 36936

 •  Najnowszy użytkownik: m_d

Obserwuj nas



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 174 gości

Newsletter

Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji. Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.

Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej

Rośliny akwariowe - sklep akwarystyczny Nowa Ruda
Copyright © 2001-2026 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.