Witam
To mój pierwszy post na tym forum. Do akwarystyki wróciłem po kilku latach założyłem nowy baniak ( na razie 60l 70x30x30), kupiłem pokrywę i mam już pierwszy problem. W pokrywie fabrycznie zamontowana jest świetlówka 15W(wiem że mało i pracuje nad tym). Zachowuje się ona dość dziwnie tzn.
gdy podłączę ja do prądu nie startuje, nawet gdyby tak cały dzień była podłączona. Dopiero gdy zacznę kabel zasilający wypinać i wpinać potrafi zaskoczyć i świeci ok. Gdy już chwilkę poświeci gdy ja odłączę i podłączę to zaskakuje.
Wygląda to tak jakby na "zimno" nie chciała zaskoczyć.
Z moją podstawową wiedza o świetlówkach przypuszczam, że może to być starter.
Proszę bardziej doświadczonych o opinie bo w obudowie wszystkie "bebechy" do obsługi świetlówki są zamknięte w klejonej osłonie w której, jest wklejony taki korek wydaje mi się że własnie tam może być ukryty ten starter.
Jeśli to nie wina samej świetlówki to będę musiał rozpruć ta obudowę, ale zanim to zrobię chciałbym poznać wasza opinię. Także cen podzespołów do wymiany jeśli się orientujecie.
I jeszcze jedno nie oddam jej na gwarancji bo już zdążyłem wyciąć kawałek obudowy pod filtr kaskadowy