Witam wszystkich
W sierpniu założyłem 25l baniaczek. Przymierzam się do zakupu testów do wody jednak przyznam że trochę się w tym wszystkim pogubiłem. Wiele czytałem i wiem że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, które testy są najlepsze. Nie mniej jednak nie to jest w tej chwili moim największym problemem. Otóż przeglądając rożne tematy i fora pojawiają się niejednokrotnie sprzeczne ze sobą informacje. Ogólnie zbiornik jak narazie wygląda ok, rośliny w miarę rosną, ryby nie zdychają, jest drobny problem z glonami ale na razie to kontroluje (przynajmniej tak mi sie wydaje), wiem natomiast że zawsze mogło by być lepiej. Przymierzałem się do zakupu walizki z testami zooleka albo jbl ale w brew pozorom nie wydaje mi sie to takie opłacalne tym bardziej że posiadam już test na ph, kh i gh zooleka. W tej chwili mój wybór padł na JBL głównie ze wzgledu na możliwość dokupienia uzupełnień. Chciałbym zakupić testy na NO3, PO4, Fe, NH4 i CO2, zapewne nie wszystkie na raz ze względu na ograniczenia w budżecie miesiecznym. Nie wiem natomiast co z NO2 bo z tego co wiem to związek ten występuje na poczatku cyklu azotowego, z drugiej strony wiele osób uważa go za jeden z ważniejszych testów.
Chciałbym się dowiedzieć jak wy uważacie, które testy należałoby zakupić na sam początek tak abym mógł zadbać o zbiornik z należytą starannością i przede wszystkim mógł dobrać odpwiednie nawożenie i pewien sposób kontrolować to co niedobrego może dziać się w zbiorniku. Nie chciałbym kupować wszystkiego jak popadnie bo nie o to chodzi.