Witam wszyskich kolegów hobbystów, mam takie może dosyć głupie pytanie. Mianowicie ostatnio tak sobie pomyślałem, że skoro manado to jałowe
podłoże, to czy warto by mu było wsztrzyknąć symfonię pod
korzenie, ale tylko tam gdzie nie ma substratu, czy to nie ma sensu. Co wy na to
