Udało mi się dziś kupić 4 malutki otoski

Najśmieszniejsze jest to iż kupiłem je w sklepie który jest niedaleko mojego domu miałem farta gdyż mieli wczoraj dostawę

A przez ten tydzień zjeździłem chyba pół warszawy w ich poszukiwaniu.Dosłownie nigdzie ich nie było.Gdzie się nie spytałem to mówili że właśnie im się skończyły.Może to przez te wysokie temperatury ludziom zalęgła się plaga glonów.