Kilka miesięcy temu robiłam pół-restart z pozostawieniem
podłoża z 2-letnim substratem i zwykłym żwirkiem na górze. Filtr unimax 250 z wkładami z węgla (pół na pół świeży ze starym), stary zoolit, stara ceramika pół na pół nowa ze starą gąbką. Start bez problemów, bez glonów, bez skoków pH, twardości i NO3. 1/4 wody również była ze starej odsłony akwarium. Ponieważ bakterie już były to tylko do wody z kranu 5ml/10l AquaSafe i po krzyku. Wszystko było bardzo przyjemne muszę przyznać a masa roślinna na początku bardzo mała ze względu na to, że prawie wszystkie rośliny były z in-vitro.
Po 2 tygodniach połowa zalecanej dawki PG macro, od początku PG K+ również połowa dawki. W miarę zwiększania masy roślinnej dawki też w górę poza K+, od 3 tygodnia Mg i Fe, od 4 reszta micro tylko do podmian.
A i jeszcze ważne - ta odsłona bez bimbrowni, jedyne źródło CO2 to EasyCarbo 4ml/100l, światło na początku 0,5W/l 8h później stopniowo zwiększane do 0,7W/l czas świecenia bez zmian. Roślinki rosną ładnie, łodygowe nieco szybciej od trawniczka ale wszystko w średnim tempie - przyrosty ładne a nie trzeba tak często przycinać.