Witam,
mam na imię Paweł i mieszkam w Olsztynie.
Od dłuższego już czasu przeglądam to forum i przyznam, że sporo pożytecznych informacji tutaj znalazłem. Dlatego postanowiłem przedstawić mój zbiornik, który między innymi dzięki temu forum przyjął taką, a nie inną, formę. Jest to moje drugie akwarium - najpierw było 25l, które teraz robi za
krewetkarium u mnie w pracy

Zbiornik standard - 63 litry założony w lutym 2012
Pokrywa DIY ze spienionego pcv.
Oświetlenie 1x24W - Philips aquqrelle; 1x8W - jakiś daylight.
Filtracja - Tetratec IN600
Ogrzewanie - obecnie brak; zrobiłem chyba za niską pokrywę i świetlówki tak grzeją, że musiałem wentylacje dorobić

Znane parametry wody:
PH - 7.5
NO3 - 0
NO4 ~ 10
Temp. 25-26 st.
Co2 - tylko Easy Carbo
Flora:
AnubiasEchinodorus tricolor
Hedyotis salzmannii (?)
Kryptokoryna jakaś
Nadwódka (o ile dobrze znalazłem)
coś trawopodobnego
Fauna:
8x neon inessa
2x razbora galaxy
4x otosek
samiec bojownika
Akwarium z założenia miało być roślinne i budżetowe. Postawione na jałowym Filtusie floran czy jakoś tak i żwirku bazaltowym. Początkowo był tez biały żwirek, ale po problemach z glonami musiałem go zasypać bazaltem, bo nic na okrzemki nie pomagało. Jak się okazało na tak jałowym
podłożu mało co chciało rosnąć. Przerabiałem różne rodzaje niskich traw, kabomby, rogatki i inne, lecz z marnym skutkiem. Marniały w oczach i "pożerały" je glony. Ostatecznie zostało to, co dało rade przetrwać. Roślinka trawiasta przetrwała najazd zielenic, ale efektowność trawnika 0 hehe. Echinodorus od początku ledwo wegetuje, ale żyje. Natomiast nadwódka rośnie jak chwast - co chwilę wyrzucam reklamówkę zielska.
Proszę o Wasze opinie. Co myślicie o tym akwarium? Co jest dobrze, a co można by zrobić lepiej?
Pytam w kontekście rychłej przeprowadzki i prawdopodobnie zmiany aranżacji/obsady połączonej z całkowitym restartem baniaka.
Starczy tego pisania, czas na zdjecia: